Kasia Moś porwała się na legendarne hity lat 90! Widzowie są mocno podzieleni

Kasia Moś zaśpiewała przeboje Britney Spears i Backstreet Boys. Jej głos zachwycił wielu widzów, ale dobór utworów wywołał spór.

Kasia Moś zaskoczyła repertuarem w TVP
Kasia Moś zaskoczyła repertuarem w TVP Źródło fot. © AKPA
23 sierpnia 2026, 16:18
Reklama

W tym artykule dowiesz się:

  • Jakie światowe przeboje Kasia Moś połączyła w koncertowym medleyu
  • Dlaczego wokalistka wybrała piosenki kojarzące się jej z młodością
  • Co widzowie napisali o jej głosie i repertuarze
  • Jakie własne płyty i najważniejsze utwory ma artystka

Kasia Moś wystąpiła w Tarnowie podczas ostatniego przystanku tegorocznej trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską”. Wokalistka rozpoczęła koncert od energetycznego medleyu światowych przebojów, które królowały na listach przebojów na przełomie lat 90. i 2000.

W przygotowanej wiązance znalazły się „Oops!… I Did It Again” oraz „(You Drive Me) Crazy” Britney Spears, a pomiędzy nimi zabrzmiało „Everybody (Backstreet’s Back)” zespołu Backstreet Boys. Fragment występu szybko pojawił się w mediach społecznościowych Telewizji Polskiej.

Jeszcze przed koncertem Kasia Moś zapowiadała, że wybrane piosenki mają dla niej sentymentalne znaczenie. Artystka podkreślała, że są to utwory, które dobrze pamięta i chętnie wykonuje ze swoim zespołem.

„Będzie to powrót do lat mojej młodości, za którymi czasami bardzo tęsknię” — mówiła w rozmowie z radiową Jedynką.

Pochwały dla głosu i krytyka repertuaru

Pod opublikowanym nagraniem pojawiło się wiele komplementów dotyczących możliwości wokalnych Kasi Moś.

  • „Super koncert”,
  • „Uwielbiam”,
  • „To jest bardzo silny damski głos, chyba najmocniejszy w Polsce” — pisali zachwyceni odbiorcy.

Nie wszystkim spodobało się jednak połączenie charakterystycznego głosu wokalistki z tanecznym repertuarem Britney Spears i Backstreet Boys.

  • „To chyba nie są piosenki pod jej wokal”,
  • „Kawał głosu, a tak dobrana piosenka. Szkoda”,
  • „Jezu, jakie to słabe” — oceniali krytycznie inni komentujący.

Główna różnica w opiniach nie dotyczyła więc umiejętności artystki, lecz samej koncepcji występu. Część widzów doceniła rozrywkowy powrót do światowych hitów, pozostali woleliby usłyszeć Moś w repertuarze mocniej eksponującym skalę i charakter jej głosu.

Kasia Moś ma własne piosenki i cztery albumy

Wśród komentarzy znalazły się również pytania, dlaczego wokalistka „nie ma swojego repertuaru”. Takie stwierdzenia nie odpowiadają jednak jej dotychczasowemu dorobkowi. W 2015 roku Moś wydała debiutancki album „Inspination”, na którym znalazły się między innymi utwory „Zatracam się”, „Pryzmat” i „Addiction”.

Dwa lata później reprezentowała Polskę podczas Eurowizji w Kijowie z piosenką „Flashlight”. Zakwalifikowała się do finału, w którym zajęła 22. miejsce, zdobywając 64 punkty.

Kolejne lata przyniosły album „Moniuszko 200” nagrany z orkiestrą AUKSO oraz płytę zawierającą nowe interpretacje utworów Karin Stanek. W listopadzie 2024 roku ukazał się natomiast jej czwarty album „Wszystko to, czego nie da się powiedzieć”, łączący pop, elektronikę, muzykę klasyczną i hip-hop. Wydawnictwo promowały między innymi utwory „Bezdźwięcznie”, „Femme Fatale” i „Płynę”. Polskie Radio określa tę płytę jako czwarty autorski album artystki.

Jak oceniacie wykonanie światowych przebojów przez Kasię Moś?

WIDEO
Kasia Moś – Oops I Did It Again / Everybody / You Drive Me Crazy || Lato z Radiem i TVP – Tarnów
Kasia Moś
Kasia Moś (Źródło fot. © AKPA)
Kasia Moś
Kasia Moś (Źródło fot. © AKPA)
Kasia Moś
Kasia Moś (Źródło fot. © AKPA)
Kasia Moś
Kasia Moś (Źródło fot. © AKPA)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama