Ta piosenka Queen z 1974 roku porusza do łez. Stała się hołdem dla Mercury’ego
Ta piosenka Queen z 1974 roku porusza do łez. Stała się hołdem dla Mercury’ego
Joe Elliott miał 15 lat, gdy usłyszał "Now I'm Here". W 1992 roku wykonał ten utwór u boku Briana Maya na Wembley.
Joe Elliott miał 15 lat, gdy usłyszał "Now I'm Here". W 1992 roku wykonał ten utwór u boku Briana Maya na Wembley.
Joe Elliott od dekad jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów brytyjskiego hard rocka. Jako wokalista Def Leppard współtworzył brzmienie zespołu, który podbił świat albumami „Pyromania” i „Hysteria”. Zanim jednak Sheffield stało się miejscem narodzin jednej z największych rockowych karier, Elliott był nastolatkiem, który po prostu odkrywał kolejne płyty.
ZOBACZ TEŻ: Queen wracają do kin! Ten kultowy występ z Freddiem Mercurym wraca po 40 latach
W 1974 roku trafił na „Sheer Heart Attack” Queen. Miał zaledwie 15 lat, ale jeden z utworów natychmiast zwrócił jego uwagę. Było to „Now I’m Here”, napisane przez Briana Maya. Piosenka nie była dla Elliotta chwilową fascynacją. Towarzyszyła mu przez kolejne dekady, aż w końcu doprowadziła go na scenę Wembley Stadium.
Tam, w kwietniu 1992 roku, zaśpiewał ją wspólnie z Mayem podczas wielkiego koncertu poświęconego pamięci Freddiego Mercury’ego.
Joe Elliott i Queen. Od płyty kupionej w Sheffield do sceny Wembley
Historia zaczęła się w czasach, gdy Elliott był jeszcze uczniem w Sheffield. Jak później wspominał w rozmowie z magazynem „Classic Rock”, młodzi słuchacze często wybierali płyty również na podstawie ich okładek. Tak było także w jego przypadku. „Sheer Heart Attack” okazało się jednak czymś znacznie więcej niż dobrze wyglądającym albumem.
Elliott zwracał uwagę przede wszystkim na różnorodność materiału. W jego ocenie płyta Queen brzmiała niemal tak, jakby nagrały ją cztery różne zespoły, z odmiennymi osobowościami muzycznymi. Właśnie ta nieprzewidywalność zrobiła na nim ogromne wrażenie.
Szczególne miejsce zajęło „Now I’m Here”. Po latach Elliott określał kompozycję jako jedną z najlepszych rockowych piosenek, jakie kiedykolwiek powstały. Nie bez znaczenia był również jej kontekst. Brian May napisał utwór po amerykańskiej trasie Queen z Mott the Hoople. Gitarzysta przebywał wówczas w szpitalu, dochodząc do siebie po zapaleniu wątroby.
W tekście piosenki pojawia się charakterystyczna linijka: „Down in the city, just Hoople and me”. To bezpośrednie nawiązanie do Mott the Hoople i wspólnej trasy obu zespołów.
Dla Elliotta miało to szczególne znaczenie. Queen nie było jedyną grupą, która fascynowała go w tamtym okresie. Mott the Hoople również należało do jego najważniejszych muzycznych inspiracji. W pewnym sensie odkrył więc utwór, który opowiadał o dwóch zespołach, które sam szczególnie cenił.

Kilka lat później założył Def Leppard. A potem wrócił do tej samej piosenki
W 1976 roku, zaledwie dwa lata po pierwszym kontakcie z „Sheer Heart Attack”, Joe Elliott rozpoczął działalność zespołu Def Leppard. Formacja powstała w Sheffield i z czasem stała się jednym z najważniejszych brytyjskich zespołów hardrockowych. Wpływ Queen na muzyczne myślenie Elliotta nie był jednak prostą próbą kopiowania konkretnego brzmienia. Bardziej chodziło o swobodę łączenia różnych stylistyk, budowania kontrastów i traktowania albumu jako większej całości.
Def Leppard pokazali to szczególnie mocno na kolejnych płytach. „Pyromania” przyniosła zespołowi międzynarodowy przełom, a wydana w 1987 roku „Hysteria” wyniosła grupę na poziom światowych gwiazd. Właśnie dlatego historia „Now I’m Here” jest czymś więcej niż ciekawostką z młodości Elliotta. Piosenka, którą usłyszał jako 15-latek, stała się jednym z symbolicznych punktów jego muzycznej drogi.
Najbardziej niezwykły moment przyszedł jednak po śmierci Freddiego Mercury’ego.
Wokalista Queen zmarł 24 listopada 1991 roku. Kilka miesięcy później, 20 kwietnia 1992 roku, na Wembley Stadium odbył się Freddie Mercury Tribute Concert. Na scenie pojawili się artyści reprezentujący różne pokolenia i style muzyczne, a wydarzenie zgromadziło około 72 tysięcy osób. Jednym z wykonawców był właśnie Joe Elliott.
Freddie Mercury był już bardzo słaby. Wtedy powstał jeden z największych hitów Queen
Wokalista Def Leppard stanął na scenie obok Briana Maya i wspólnie wykonali „Now I’m Here”. Dla Elliotta musiało to być wyjątkowo symboliczne spotkanie: piosenka, którą usłyszał jako nastolatek, zabrzmiała na jednym z najważniejszych koncertów w historii rocka, a on sam śpiewał ją razem z jej autorem.
Wydarzenie miało również dodatkowy, bolesny kontekst dla samego Def Leppard. Zaledwie kilkanaście miesięcy wcześniej zmarł gitarzysta zespołu Steve Clark. Artysta odszedł 8 stycznia 1991 roku, a więc jeszcze przed śmiercią Mercury’ego.
Na Wembley spotkały się zatem nie tylko muzyczne legendy. Była to również scena, na której wielu artystów mierzyło się z własną stratą. Występ Elliotta i Maya został później wykorzystany jako strona B singla Def Leppard „Tonight”. Dzięki temu wykonanie „Now I’m Here” pozostało nie tylko wspomnieniem z londyńskiego koncertu, ale również częścią oficjalnej historii zespołu.
Czy Freddie Mercury miał dziecko? Historia zmarłej córki w wieku 48 lat wstrząsnęła fanami
Piosenka, która zatoczyła koło
Dziś trudno spojrzeć na tę historię wyłącznie przez pryzmat jednego występu. Elliott miał 15 lat, gdy po raz pierwszy usłyszał „Now I’m Here”. Dwa lata później założył Def Leppard. W kolejnych latach jego własny zespół osiągnął światową sławę. A potem ten sam nastolatek, już jako dojrzały rockowy wokalista, stanął na Wembley i wykonał ukochany utwór razem z Brianem Mayem.
To właśnie takie muzyczne historie najlepiej pokazują, jak inspiracja może przechodzić z jednego pokolenia na następne. Elliott nie tylko słuchał Queen. Ich muzyczna odwaga i różnorodność stały się częścią jego własnej drogi. Co ciekawe, historia tej piosenki nadal się nie kończy. Def Leppard pozostaje aktywny, koncertuje i pracuje nad kolejnym albumem, którego premiera jest planowana na 2027 rok.
Joe Elliott po ponad pięciu dekadach od pierwszego kontaktu z „Now I’m Here” nadal pozostaje związany z muzyką, która ukształtowała jego młodość. Czas zatoczył więc wyjątkowe koło. Sheffield, płyta Queen kupiona przez nastolatka, założenie Def Leppard, Wembley i wspólny występ z Brianem Mayem. Wszystko połączyła jedna piosenka.
Czy „Now I’m Here” rzeczywiście zasługuje na miano jednej z najważniejszych rockowych piosenek w historii?




Źródło informacji i wypowiedzi: „Classic Rock”; materiały dotyczące Freddie Mercury Tribute Concert i historii Queen oraz Def Leppard.
Wybrane dla Ciebie













