Ellie Goulding szczerze o nowej płycie, mężu i przerwie od muzyki!

Ellie Goulding przyznała, że była „bardzo cyniczna” w kwestii małżeństwa
fot. materiały prasowe

Ellie Goulding w szczerej rozmowie z Gabi Drzewiecką dla Dzień Dobry Wakacje opowiedziała o nowej płycie, mężu i przerwie od muzyki: “W byciu artystą nie o sławę powinno chodzić”.

Ellie Goulding jest jedną z czołowych brytyjskich wokalistek, która dekadę temu swoim hitem “Lights” podbiła listy przebojów na całym świecie. Teraz, po pięcioletniej przerwie, wydała swój czwarty album “Brightest Blue”. Płyta ta została podzielona na dwie części, które opowiadają o smutku i słabości oraz o sile i kobiecej niezależności.

Pierwsza część albumu bardzo dokładnie opowiada o wszystkim, co do tej pory przeszłam jako kobieta, a zawsze byłam bardzo samoświadoma i skupiona na tym, by być ze sobą szczerą. Miałam przez pięć lat czas, by uważnie przyglądać się sobie i by wyciągać wnioski z życiowych doświadczeń – wyjaśniła Ellie Goulding w rozmowie z Gabi Drzewiecką – potraktowałam tę płytę jak pamiętnik dziewczyny, zapis dojrzewania –  dodała.

▸ Zobacz także: 80-letnia Tina Turner wygląda oszołamiająco. Kygo odświeża jej kultowy przebój!

Ellie Goulding powraca z osobistym albumem!

Warto zaznaczyć, że nawet za Oceanem na prestiżowej liście Billboard Hot 100 gwiazda wyprzedziła takich artystów jak Dua Lipa, Adele czy Jassie J. Wszystko za sprawą singla „Love Me Like You Do”, który na samej platformie YouTubie ma już ponad 2 miliardy wyświetleń!

Umiejętność znalezienia szczęścia w sobie jest zawsze uważane za coś oczywistego – mówi Ellie Goulding na łamach magazynu #Legend.

W ostatnim wywiadzie wokalistka przyznała, że nigdy nie mówiła o swoich traumatycznych historiach. W rozmowie między innymi z „The Guardian” Ellie Goulding opowiedziała o niemoralnych propozycjach, które otrzymywała na początku swojej kariery. Teraz postanowiła rozszerzyć swoją wypowiedź i tak w najnowszym wywiadzie z „The Independent” – rozwinęła ten temat.

Czuję się naprawdę źle, gdy patrzę na ruch #MeToo – bo w żaden sposób on na mnie nie wpłynął. Moje problemy tak naprawdę zaczęły się dużo wcześniej – w trakcie moich czasów studenckich – opowiadała piosenkarka.

Ellie Goulding przyznała, że była pierwszą osobą w rodzinie, która rozpoczęła naukę na studiach, jednak miała spore problemy finansowe. Pracowała wówczas jako sprzedawca oraz dorabiała grając w lokalnym teatrze. W między czasie rozwijała swoją zawodową ścieżkę muzyczną.

Walczyłam każdego dnia, aby zarobić pieniądze nawet pociąg… Bywały wtedy chwile. gdy znani producenci chcieli to wykorzystywać i zachęcali, abym zostawała u nich na noc. Moja jedna część czuła, że jest to złe, ale druga podpowiadała, bym to akceptowała. Myślałam wtedy: ‘Tak się zdarza. Oni mi pomogą nagrać przebój, a Ja jestem im coś po prostu winna’” – wspominała wokalistka.

Nowa sesja zdjęciowa jest zamknięciem pewnego etapu.

Szczerze mówiąc uważam, że ogromny wpływ na moją muzykę wywarło to, że dorastałam na wsi i otaczała mnie tylko natura. Dostrzegam taką różnicę między nostalgią, którą mam, gdy przebywałam na wsi, a nostalgią za kimś, kto dorastał w mieście – więc wiele moich zdjęć z moich wcześniejszych rzeczy pochodzi stamtąd. 

Kiedy przeprowadziłam się do Londynu, a potem wyjechałam do Los Angeles, aby pisać i pracować z różnymi producentami z tak różnych środowisk, całkowicie otworzyło mi to perspektywę myślenia. Na przykład: „Och, może moje piosenki nie są tak łatwe do odniesienia, jak myślałam”. Ponieważ zdałam sobie sprawę, że istnieje całkiem inny świat, z tak wieloma innymi sytuacjami – osobistymi i emocjonalnymi – dodała wokalistka.

Zamysł pierwszej części nowego materiału Ellie Goulding tak opisuje:

Opisuje moje słabości… Życie w złożonym świecie, gdzie związki wciąż determinują, czy jesteśmy szczęśliwi, a złamane serce może okazać się najbardziej bolesną rzeczą, bez względu na to, jak wielka jest twoja świadomość samego siebie. Piosenki z tej części płyty symbolizują też dorastanie i stawanie się kobietą.

„EG.0” to z kolei odważna, pewna siebie i nieustraszona Ellie Goulding. Na tej odsłonie płyty znajdują się wszystkie ostatnie duety artystki:

Często zdarza się, że piszę o swoich myślach i emocjach w taki sposób, by było to chwytliwe i do łatwego zapamiętania. Zawsze staram się używać swojego głosu w nieoczekiwany sposób oraz współpracować z artystami, którzy są najmniej oczywiści, bardzo ekscytujący i eklektyczni.

▸ Przeczytaj również: Oto najlepszy album R&B tego roku! „Chilombo” bije rekordy popularności

Ellie Goulding powraca z osobistym albumem!
fot. materiały prasowe
Ellie Goulding powraca z osobistym albumem!
fot. materiały prasowe
▸ Subskrybuj nasze wiadomości w oficjalnej aplikacji Google! 
Nie chcesz przegapić żadnej plotki czy wiadomości ze świata show-biznesu? 
Dołącz do nas już teraz na Facebooku Instagramie