Pracował jako kierowca Ubera, dziś śpiewa! Kim jest Kamil Hussein?

Pracował jako kierowca Ubera, dziś śpiewa! Kim jest Kamil Hussein?
fot. materiały prasowe

Z Ubera do wytwórni muzycznej. Kamil Hussein to młody wokalista o syryjskich korzeniach. Komponuje i pisze teksty piosenek. Jak podkreśla, cały swój czas poświęca największej pasji, czyli tworzeniu muzyki. Długo czekał na odpowiedni moment, by pokazać światu to, co jest dla niego najważniejsze i co gra w jego duszy. Dziś debiutuje z singlem zatytułowanym „Muszę iść tam sam”.

Kim jest Kamil Hussein? Urodził i wychował się w Lublinie. Jest synem Polki i Syryjczyka, dzięki czemu łączy w sobie cechy i poglądy Polaków o różnych upodobaniach politycznych. Z jednej strony syryjskie i tradycyjnie polskie przywiązanie do rodziny, a z drugiej postępowość, walka o tolerancję, równouprawnienie i prawa grup wykluczonych.

Czuję się Polakiem, pomimo tego, że nie wyglądam jak Polak. Mam poczucie, że mogę być pierwszą osobą w kraju, która zakończy przekaz, że imigranci w Polsce to coś złego – mówi Kamil Hussein.

▸ Zobacz: Victoria Beckham już nigdy nie wróci do Spice Girls? To nie była moja pasja

Na pytanie, dlaczego zależy mu na popularności, odpowiada:

Chciałbym pomagać ludziom i przekazywać mądre wartości. Ważne jest dla mnie, aby wspierać ludzi, podnosić na duchu. Z uwagi na to, co przeżyłem, nie boję się oceny i chciałbym, żeby inni ludzie też w ten sposób podchodzili do swojego życia – dodaje Kamil Hussein.

Kamil Hussein debiutuje!

„Muszę iść tam sam” to opowieść o momencie, w którym trzeba dokonać wyboru własnej drogi, zwłaszcza wtedy, kiedy wszyscy dookoła mają na nią już swoje pomysły i chcą ci je narzucić. Każdy z nas może znaleźć w tym cząstkę swojej historii – czy to w relacji z rodzicami, przyjaciółmi czy w związku. Jednak nadchodzi czas, kiedy wizje innych trzeba zostawić w spokoju i samemu ruszyć w utorowaną własnymi decyzjami podróż.

„Muszę iść tam sam” to pierwszy z przygotowanych przez Kamila singli. W najbliższym czasie spodziewać się można znacznie więcej. Autorami muzyki są Kamil Hussein, Krzysztof Romankiewicz i Agim Dzeljilji, a słowa napisali Mateusz Kochaniec i Cezary Sokół.

Po przeprowadzce do Warszawy jako początkujący artysta, Kamil musiał znaleźć sobie sposób na zarobienie pieniędzy. Rozpoczął pracę jako kierowca Ubera. Zajmował się tym przez 5 lat. Dziś mówi, że była to bardzo dobra decyzja, a wręcz żałuje, że nie podjął jej wcześniej. Teraz Hussein skupia się na rozwijaniu pasji i tworzeniu kolejnych kompozycji, które niedługo ujrzą światło dzienne.

Dlaczego zaczął tworzyć?

Od najmłodszych lat udzielał się artystycznie. Był ministrantem, grał w scholi kościelnej. W dzieciństwie był wierzący, jednak księża mocno go zawiedli, przez co całkowicie odwrócił się od Kościoła. Podkreśla jednak, że mimo dużego rozczarowania, instytucja ta dała mu również wiele wartości pozytywnych, o czym nigdy nie zapomni.

Potrzebę tworzenia Kamil Hussein miał w sobie od najmłodszych lat:

Z uwagi na kolor skóry w okresie gimnazjum odczułem, czym jest samotność, nieprzystawanie do otoczenia. Ludzie z byle powodu zaczepiali mnie i prawili rasistowskie uwagi, śmiali się i wyzywali. Takie zderzenie się z dużą dawką niesprawiedliwości to jest jeden z głównych motorów napędowych dla mojej twórczości. Jeśli czujesz się odepchnięty to czujesz potrzebę przekazania tego w piosence – mówi Kamil Hussein.

Inspirują go przede wszystkim artyści, którzy przebyli w życiu trudną drogę i pomimo wielu życiowych trudności nie poddali się, cierpliwie idąc w obranym kierunku. Na przykład The Weeknd, który postawił wszystko na jedną kartę i potrafił osiągnąć ogromny sukces; Krzysztof Krawczyk, którego Kamil ceni z uwagi na przepiękny głos zachwycający kolejne pokolenia, ale i za samozaparcie w dążeniu do wyznaczonych sobie celów; wreszcie Marek Grechuta, który w sposób wyjątkowy pokazywał, jak tworzyć piosenki. Każdy z tych artystów jest inny, wnosi zupełnie różne elementy do polskiej i światowej muzyki – i to właśnie ta indywidualność, barwność i różnice są wartością dodaną do treści, które chcą przekazać w swojej twórczości.

▸ Przypominamy: Justin Bieber zaskakuje nowym wizerunkiem. Co na to Hailey Bieber?

Nie chcesz przegapić żadnej plotki czy wiadomości ze świata show-biznesu?
▸ Subskrybuj nasze wiadomości w oficjalnej aplikacji Google News!