Eksplozja tańca i radości w utworze „Mañana”. W niedzielę Alvaro Soler zawita do Polski

Alvaro Soler prezentuje zupełnie nowy utwór
fot. materiały prasowe © Wszelkie prawa zastrzeżone

Alvaro Soler powraca po półtorarocznym urlopie z nowymi osobistymi historiami, nawet z tych najtrudniejszych momentów. W najbliższą niedzielę, tj. 4 lipca bieżącego roku wystąpi na koncercie w Polsce w ramach „Wakacyjnej trasy Dwójki”.

W ciągu zaledwie czterech lat Alvaro Soler, który żył w Tokio 7 lat i mówi sześcioma językami, osiągnął coś, co innym artystom zajmuje dekady: ponad 80 złotych i platynowych wyróżnień na całym świecie, dwa miliony sprzedanych albumów i ponad 4,5 miliardów streamów we wszystkich serwisach cyfrowych.

▸ Przypominamy: Piękna wokalistka disco polo niemal poszła na całość! Na ten widok oniemieli z zachwytu

Dzielił scenę z Jennifer Lopez w Las Vegas i Miami, był jurorem „X Factor” we Włoszech, gościem programu telewizyjnego „Sing meinen Song – das Tauschkonzert” czy trenerem niemieckiej edycji „The Voice Kids”.

Jednocześnie artysta nie zapomniał o pozytywnym przekazie w swojej twórczości, czyli czymś, za co pokochały go miliony słuchaczy na całym świecie. Singiel „Mañana” z gościnnym udziałem Cali Y El Dandee to kolejna zapowiedź albumu „Magia”, którego premiera jest zaplanowana na piątek, 9 lipca.

Alvaro Soler tak opowiada o swojej nowej płycie i najnowszym singlu „Mañana”:

– W 2019 roku byłem trochę zmęczony. Jestem nieskończenie wdzięczny za wszystko, czego mogłem doświadczyć, ale potrzebowałem czasu, by zebrać inne doświadczenia. A potem wszystko się zmieniło. Pandemia wydłużyła mój urlop – mówi artysta.

Na album „Magia” nie tylko napisałem więcej piosenek niż kiedykolwiek wcześniej, ale też miałem czas, by wszystkie samodzielnie wyprodukować. Niektóre utwory z płyty powstały parę lat temu, inne są zupełnie nowe, ale każde z nich idealnie wpasowały się w obecny klimat. „Magia” to z pewnością najbardziej intymny z moich dotychczasowych albumów i, moim zdaniem, najlepszy – kontynuował Alvaro Soler.

Otworzyłem się w zupełnie nowy sposób i pokazałem wszystko. (…) „Mañana” to utwór, w którym skupiliśmy dużą uwagę na detalach. Bardzo intensywnie nad nim pracowaliśmy i próbowaliśmy wiele rzeczy w studiu. Współpraca z Cali Y El Dandee była rewelacyjna. Nie mogę doczekać się, aż zacznę wykonywać singiel na koncertach – tłumaczy wokalista.

Duet Cali Y El Dandee słynie z unikatowej mieszanki urban popu i reggaeton, a do ich największych hitów należą „Por Fin Te Encontré” oraz „Yo Te Esperaré”. Mauricio Rengifo aka Dandee był jednym z producentów mega hitu „Despacito” Luisa Fonsiego. Alvaro przyznaje: – Czasami w piosence czujesz wyjątkową magię i myślę, że „Mañana” to właśnie ten przypadek.

A jeśli mówimy o „Magii” – to nie tylko nazwa nowego albumu Alvaro Solera, ale też tytuł pierwszego oficjalnego singla zapowiadającego wydawnictwo. Utwór ma już ponad 50 mln streamów i jest ucieleśnieniem nowego etapu twórczości hiszpańsko-niemieckiego muzyka. – Izolacja zmusiła nas wszystkich do odkrywania siebie na nowo i ponownemu odkryciu radości z małych rzeczy, które naprawdę mają w sobie wielki czar – podsumowuje Alvaro Soler.

▸ Zobacz: Tego się nie spodziewała. Rita Ora pokazała sutki na siłowni!

Bardzo dziękujemy za wizytę i przeczytanie artykułu! Nie chcesz przegapić żadnej plotki ze świata show-biznesu? Obserwuj nas w oficjalnej aplikacji Google News!