Scorpions powracają z nowym singlem. Posłuchaj „Out Go The Lights”

MUZYKAPremiery

[reading_time]

Utwór zabiera grupę do wspomnień trasy koncertowej po Japonii w 1978 roku.

Google
Chcesz więcej wiadomości na ten temat? Kliknij tutaj i dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
13 października 2022, 16:37
Google Obserwuj

Utwór zabiera grupę do wspomnień trasy koncertowej po Japonii w 1978 roku.

Reklama
Koniec reklamy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Legendarny niemiecki zespół Scorpions prezentuje najnowszy singiel „Out Go The Lights”.

„Tokyo Tapes” to pierwszy koncertowy album Scorpions, wydany w Europie w 1978 roku i w USA w lutym 1979 roku. Płytę nagrano podczas trasy promującej album „Taken by Force” (1977).

▸ Przypominamy także: Na siłowni wszyscy patrzyli tylko na nią! Jak pojawiła się rumuńska gwiazda disco polo

Album „Tokyo Tapes” wyrzucił Scorpions na szczyty list przebojów na całym świecie. Najnowszy singiel „Out Go The Lights” to nie tylko hołd dla Tokio i kraju, w którym zespół zdobył szerokie uznanie prawie 45 lat temu — to jednocześnie współczesny hołd dla wszystkich fanów metalu.

Scorpions nie mają granic: mocne, niemalże agresywne brzmienie, które stanowi podstawę „Out Go The Lights”, idealnie łączy się z charakterystycznym głosem Klausa, który znajduje odzwierciedlenie w riffach Matthiasa Jaba i Flying V Rudolfa Schenkera. Ten pełen perkusji i idealnie dopasowanego tekstu utwór można wręcz nazwać prawdziwym odrzutowcem rytmu — nocna zabawa w Tokio zdaje się nie mieć końca.

— Długa noc w Lexington Queen, słynnym w tym czasie klubie w Tokio, sprawiła, że wszyscy zapomnieliśmy, że następnego dnia czekał nas kolejny koncert — wspomina Klaus Meine.

— Po powrocie do hotelu zadzwonił do mnie Rudolf i powiedział: „Klaus, spójrz na wschód słońca — wygląda, jakby niebo płonęło; niesamowite…”. „Big City Nights” (1984) zostało zainspirowane tamtą nocą w Tokio. Nasz nowy singiel „Out Go The Lights” to hołd dla Japonii i wspaniałych wspomnień naszych pierwszych niezapomnianych koncertów w krainie wschodzącego słońca. Zabawa trwała, dopóki lśniące światła nie rozmyły się o wschodzie słońca, aby podpalić niebo.

1/1

Zobaczcie również: 

muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama