Krzysztof Cugowski ma 1700 zł emerytury. Tyle dostaje ekstra co miesiąc!
Krzysztof Cugowski otwarcie o swojej emeryturze. Legendarny wokalista Budki Suflera po raz kolejny wywołał poruszenie wyznaniem na temat finansów i głodowego świadczenia z ZUS. Choć kwota, jaką co miesiąc otrzymuje artysta, jest zaskakująco niska, gwiazdor nie musi martwić się o domowy budżet. Wszystko dzięki potężnym wpływom z zupełnie innego źródła.
Krzysztof Cugowski otwarcie o swojej emeryturze. Legendarny wokalista Budki Suflera po raz kolejny wywołał poruszenie wyznaniem na temat finansów i głodowego świadczenia z ZUS. Choć kwota, jaką co miesiąc otrzymuje artysta, jest zaskakująco niska, gwiazdor nie musi martwić się o domowy budżet. Wszystko dzięki potężnym wpływom z zupełnie innego źródła.
Najważniejsze informacje w tym artykule:
Krzysztof Cugowski nie ukrywa, ile wynosi jego emerytura
Temat emerytur polskich artystów od lat wraca do debaty publicznej. W ostatnich dniach ponownie zrobiło się o nim głośno, ponieważ coraz częściej mówi się o wsparciu dla twórców, którzy po zakończeniu kariery otrzymują bardzo niskie świadczenia.
Jedną z osób, które otwarcie opowiedziały o swojej sytuacji, jest Krzysztof Cugowski. Wokalista przez dekady należał do najważniejszych postaci polskiej sceny muzycznej. Przede wszystkim kojarzony jest z zespołem Budka Suflera, z którym stworzył wiele ponadczasowych przebojów.
Mimo imponującego dorobku artystycznego jego emerytura nie należy do wysokich. Artysta ujawnił, że po kolejnych waloryzacjach otrzymuje około 1700 złotych miesięcznie.
„Ci, którzy byli na etatach w teatrach albo operetkach, to teraz mają w porządku, choć oczywiście też bez szału. Ale ja z dumą jednak pragnę poinformować, że po różnych rewaloryzacjach mam już 1700 zł, proszę państwa, i tylko się cieszę, że mi tej emerytury nie przynosi listonosz, bo by się zapewne naigrywał i śmiał w kułak” – przyznał w książce „Śpiewanie mnie nie męczy – Cugowski rozmawia z Sierockim”, wydanej w 2024 roku.
Słowa muzyka odbiły się szerokim echem. Nie jest bowiem tajemnicą, że wielu przedstawicieli branży muzycznej przez lata funkcjonowało poza klasycznym systemem etatowym. W rezultacie ich świadczenia emerytalne okazują się znacznie niższe od oczekiwań.
Streaming i tantiemy zapewniają dodatkowe wpływy
Jednak emerytura nie jest dziś jedynym źródłem dochodów Krzysztofa Cugowskiego. Jego utwory wciąż cieszą się ogromną popularnością, zarówno w radiu, jak i w serwisach streamingowych.
Dzięki temu artysta regularnie otrzymuje wynagrodzenie z tytułu odtworzeń swoich nagrań. Ponadto może liczyć na wpływy z tantiem, które od lat stanowią ważny element przychodów wielu wykonawców.
W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim wokalista zdradził, że sam streaming przynosi mu około 10 tysięcy złotych miesięcznie. To kwota, która znacząco przewyższa wysokość otrzymywanej emerytury.
„To zawsze coś. Mógłbym nie mieć nic, więc nie narzekam” – powiedział artysta.
Następnie dodał:
„Taka dodatkowa emeryturka wpada”.
Co więcej, działalność koncertowa nadal pozostaje ważnym elementem jego zawodowego życia. Cugowski wciąż pojawia się na scenie, a jego występy przyciągają publiczność w całej Polsce.
W efekcie legenda polskiego rocka może liczyć na kilka źródeł przychodów jednocześnie. Choć świadczenie z ZUS pozostaje stosunkowo niewielkie, tantiemy, streaming oraz koncerty pozwalają mu zachować finansową stabilność. Tym samym jego sytuacja różni się od losów wielu artystów, którzy po zakończeniu kariery są uzależnieni wyłącznie od emerytury.
Sprawdź również:
Dominik Dudek z „The Voice of Poland” już po ślubie! Co za kreacja panny młodej
Sandra Kubicka zakochana na nowo. Tak wygląda mężczyzna, który pojawił się po rozwodzie z Baronem
Mało kto wie, że ten wielki hit Krawczyka i Bartosiewicz był coverem. Powstawał miesiącami
Obserwuj nas w Google
Wybrane dla Ciebie












