Gwiazda „Rancza” długo nie wierzyła w miłość. Wszystko zmieniła jedna prośba o lekcję tańca
Anna Iberszer nie szukała miłości po nieudanych związkach. Wszystko zmieniła jedna lekcja tańca i spotkanie z Tomaszem Drabkiem.
Gwiazda „Rancza” długo nie wierzyła w miłość. Wszystko zmieniła jedna prośba o lekcję tańca
Anna Iberszer nie szukała miłości po nieudanych związkach. Wszystko zmieniła jedna lekcja tańca i spotkanie z Tomaszem Drabkiem.
Niewielu wie, że gwiazda „Rancza” jest żoną znanego aktora
Nie każda wielka historia miłosna zaczyna się od romantycznych deklaracji. Czasem wystarczy zwyczajna rozmowa i wspólna pasja. Tak właśnie było w przypadku Anny Iberszer oraz Tomasza Drabka. Dziś należą do najbardziej zgodnych par polskiego środowiska artystycznego. Jednak na początku nic nie wskazywało, że ich znajomość przerodzi się w trwały związek.
Aktorka, którą widzowie doskonale pamiętają z roli Franceski Andreani w serialu „Ranczo”, miała za sobą trudne doświadczenia uczuciowe. Dlatego nie planowała kolejnej relacji. Skupiała się przede wszystkim na pracy zawodowej oraz własnym rozwoju.
ZOBACZ TEŻ: Serialowy biskup z „Rancza” wciąż zachwyca widzów. Tak dziś wygląda życie Wiktora Zborowskiego
„Miałam za sobą kilka niezbyt udanych związków. Byłam sama i było mi z tym dobrze” – wyznała w rozmowie z „Dobrym Tygodniem”.
Los postanowił jednak napisać dla niej zupełnie inny scenariusz.

Ich drogi przecięły się podczas pracy nad spektaklem „Mistrz i Małgorzata” w Bielsku-Białej. Najpierw była zawodowa współpraca. Następnie pojawiła się sympatia. Później przyszło uczucie, które z każdym miesiącem stawało się coraz silniejsze.
Punktem zwrotnym okazała się zaskakująco prosta sytuacja. Tomasz Drabek poprosił aktorkę o lekcję tanga. Dla Anny Iberszer, od lat związanej z tańcem argentyńskim oraz flamenco, była to zwyczajna prośba. Dla niego stała się początkiem nowego etapu życia.
Po latach aktorka z uśmiechem wspominała tę historię. W rozmowie z Newserią przyznała: „Wiem, że musiało go to sporo kosztować.”
„Choć się nie przyznaje, myślę, że to była miłość od pierwszego wejrzenia.”

Oświadczył się po kilku miesiącach. Ona potrzebowała więcej czasu
Tomasz Drabek bardzo szybko zrozumiał, że spotkał kobietę, z którą chce spędzić życie. Już po około pół roku zdecydował się na oświadczyny. Anna Iberszer nie była jednak gotowa na tak poważny krok. Aktorka nie ukrywała, że przez lata niezwykle ceniła swoją niezależność. Obawiała się, iż małżeństwo mogłoby ograniczyć jej poczucie wolności.
Jak mówiła w rozmowie z „Dobrym Tygodniem”:
„Zawsze miałam olbrzymią potrzebę wolności i bałam się, że małżeństwo może mi ją odebrać.”
Z czasem przekonała się jednak, że u boku Tomasza Drabka może zachować własną przestrzeń. Oboje doskonale rozumieli specyfikę zawodu aktora. Właśnie dlatego łatwiej było im wspierać się podczas intensywnych prób, premier i długich dni na planach filmowych.
W rozmowie z Newserią podkreślała, że trudno byłoby jej stworzyć szczęśliwy związek z kimś spoza środowiska artystycznego.
„Trudno mi sobie wyobrazić, żeby mógł to zrozumieć ktoś spoza branży.”
Paradoksalnie taniec, który ich połączył, nie stał się ich wspólną specjalnością. Anna Iberszer z charakterystycznym poczuciem humoru przyznawała, że razem na parkiecie nie radzą sobie najlepiej.
Jak opowiadała w programie „Złota Scena”:
„Mój mąż bardzo fajnie tańczy solo i z innymi, natomiast razem się zgrać nie możemy. Zatańczyliśmy pierwszy taniec na weselu i chyba wystarczy.”
Mimo tego wspólna pasja do sztuki oraz wzajemne zaufanie okazały się znacznie ważniejsze niż taneczne umiejętności. To właśnie one stworzyły fundament ich wieloletniego małżeństwa.
ZOBACZ TEŻ: Piotr Pręgowski jako Pietrek z „Rancza” porzucił miasto. Tak mieszka z żoną w wiejskiej chacie (ZDJĘCIA)

Razem na scenie i w życiu. Tak zbudowali rodzinę mimo zawodowych wyzwań
Choć Anna Iberszer i Tomasz Drabek od lat należą do grona rozpoznawalnych aktorów, konsekwentnie oddzielają życie zawodowe od prywatnego. Nie zabiegają o medialny rozgłos. Rzadko opowiadają o swoim małżeństwie. Jednak od czasu do czasu zdradzają, co pomaga im budować trwałą relację.
Małżonkowie doczekali się syna Karola. Od najmłodszych lat chłopiec rozwija swoje artystyczne zainteresowania. Najpierw fascynował się tańcem, szczególnie hip-hopem. Później zaczął także uczyć się gry na pianinie. Rodzice wspierają jego pasje, ale jednocześnie nie wywierają presji dotyczącej przyszłej kariery.
Anna Iberszer nie ukrywa, że kreatywność syna daje jej wiele radości. W rozmowie ze „Złotą Sceną” mówiła:
„Ma romantyczną duszę i wierzę, że sztuka zawsze będzie mu towarzyszyć, nawet jeśli nie stanie się jego zawodem.”
Równocześnie oboje z powodzeniem rozwijają własne kariery. Aktorka od ponad dwóch dekad występuje w teatrze, filmach i serialach. Publiczność oglądała ją między innymi w produkcjach „Klan”, „Tango z aniołem”, „Ojciec Mateusz”, „Na dobre i na złe” oraz „Uroczysko”. Największą rozpoznawalność przyniosła jej jednak rola Franceski Andreani w serialu „Ranczo”.
Tomasz Drabek również ma bogaty dorobek zawodowy. Występował na deskach Teatru Polskiego w Warszawie, a także w wielu popularnych produkcjach telewizyjnych i filmowych. Widzowie mogli zobaczyć go między innymi w serialu „Czas honoru”, „Przyjaciółkach”, „Uchu Prezesa”, „The Office PL”, „Minucie ciszy”, „Wielkiej Warszawskiej” oraz „LARP. Miłość, trolle i inne questy”.
Co ciekawe, niewiele osób pamięta, że także on pojawił się w serialu „Ranczo”. W siódmym sezonie wcielił się w postać mecenasa Gabrielskiego. Mimo że oboje występowali w kultowej produkcji, przez lata niewielu widzów wiedziało, że są również małżeństwem.

Włoskie podróże i codzienne wsparcie. Tak wygląda ich przepis na szczęście
Poza pracą para stawia przede wszystkim na wspólne chwile. Szczególne miejsce w ich życiu zajmują podróże do Włoch. Dla Anny Iberszer mają one wyjątkowe znaczenie także z powodu jej włoskich korzeni.
Aktorka przyznawała w „Dzień Dobry TVN”, że wspólne wyjazdy pozwalają im odpocząć od zawodowego tempa i cieszyć się prostymi przyjemnościami.
„Kochamy wszystko, co włoskie. Lubimy robić sobie kilkudniowe wypady do Włoch, żeby delektować się włoskimi smakami i zapachami.”
Ich relacja została wystawiona na poważną próbę również w życiu prywatnym. W 2023 roku Anna Iberszer straciła oboje rodziców. Był to wyjątkowo trudny okres. Aktorka wielokrotnie podkreślała, że właśnie wtedy mogła liczyć na pełne wsparcie męża.
Dziś nie mówi o spektakularnych gestach ani bajkowych deklaracjach. Znacznie większą wartość mają dla niej codzienna obecność, rozmowa i wzajemne zrozumienie.
Jak wyznała na łamach „Dobrego Tygodnia”:
„Zawsze jak mam gorszy dzień, wystarczy, że spojrzę w jego roześmiane oczy i zły nastrój pryska.”
Historia Anny Iberszer i Tomasza Drabka pokazuje, że wielka miłość nie zawsze rodzi się od pierwszego spojrzenia. Czasem potrzebuje czasu, cierpliwości i wspólnej pasji, aby przerodzić się w trwały związek. Ich małżeństwo trwa już od kilkunastu lat i pozostaje jednym z najbardziej dyskretnych w polskim show-biznesie. A właśnie ta normalność wydaje się dziś ich największą siłą.
Sprawdź również:
Kim jest była partnerka Kuby Badacha? Mało kto pamięta, z kim był przed Aleksandrą Kwaśniewską
Monika Brodka zaskoczyła fanów. Tak wygląda ojciec jej dziecka (FOTO)
Roksana Węgiel szczerze o związku z Kevinem Mglejem. „Cały świat był przeciwko nam”







Wybrane dla Ciebie
















