Wokół występu Mandaryny narosło wiele plotek. Doda zabrała głos po latach

Przez lata wokół występu Mandaryny w Sopocie krążyły plotki o sabotażu. Doda po latach odniosła się do tych oskarżeń i przedstawiła własną wersję wydarzeń.

Mandaryna, Doda
Mandaryna, Doda Źródło fot. © Fryta 73, CC BY-SA 2.0 | Wikimedia Commons
29 lipca 2026, 17:09

Wokół występu Mandaryny narosło wiele plotek. Doda zabrała głos po latach

Przez lata wokół występu Mandaryny w Sopocie krążyły plotki o sabotażu. Doda po latach odniosła się do tych oskarżeń i przedstawiła własną wersję wydarzeń.

Mandaryna, Doda
Mandaryna, Doda Źródło fot. © Fryta 73, CC BY-SA 2.0 | Wikimedia Commons
29 lipca 2026, 17:09
Reklama

Festiwal w Sopocie z 2005 roku do dziś pozostaje jednym z najczęściej wspominanych momentów w historii polskiego show-biznesu. To właśnie wtedy Mandaryna przeżyła występ, który na długie lata przylgnął do jej wizerunku, a sukces Dody z Virgin otworzył jej drogę do kolejnych muzycznych osiągnięć. Choć od tamtych wydarzeń minęło ponad dwadzieścia lat, dyskusje wokół kulis konkursu wciąż powracają.

ZOBACZ TEŻ: Mandaryna sięgnęła po wielki przebój Jerzego Połomskiego. Dlaczego ten cover zniknął w cieniu?

Przez lata część fanów sugerowała, że za niepowodzeniem Mandaryny mogła stać jej największa medialna rywalka. Sama Doda postanowiła jednak odnieść się do tych teorii i stanowczo zaprzeczyła, by miała jakikolwiek wpływ na przebieg konkursu.

Sopot 2005 zmienił kariery obu wokalistek

Na początku XXI wieku Doda i Mandaryna należały do najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej. Choć reprezentowały zupełnie odmienne style, media bardzo chętnie zestawiały je ze sobą.

Doda była wówczas liderką zespołu Virgin i konsekwentnie budowała pozycję rockowej wokalistki. Mandaryna natomiast, po sukcesach jako tancerka i choreografka, rozpoczęła karierę solową, stawiając na muzykę taneczną oraz widowiskowe koncerty.

We wrześniu 2005 roku obie artystki spotkały się podczas konkursu o Bursztynowego Słowika na festiwalu w Sopocie. Dla Dody był to wieczór pełen sukcesów. Wokalistka zdobyła uznanie publiczności, a wygrana stała się jednym z najważniejszych momentów jej kariery.

Mandaryna zapamiętała ten występ zupełnie inaczej. Jej wykonanie spotkało się z falą krytyki, a nagrania z koncertu przez wiele lat były szeroko komentowane w mediach i internecie.

Mandaryna
Mandaryna (źródło fot. © Fryta 73, CC BY-SA 2.0 | Wikimedia Commons)

Po latach artystka wróciła do tamtych wydarzeń. W rozmowie z Eska.pl przyznała, że podczas przygotowań do koncertu dochodziło do wielu niepokojących sytuacji. Jak opowiadała, harmonogram prób był zmieniany, występ przesunięto na koniec koncertu, a na scenie miała mieć problemy z odsłuchem. W rozmowie podkreśliła również, że nie chce nikogo oskarżać, ponieważ nie ma dowodów, ale jej zdaniem wokół tego występu wydarzyło się wiele niezrozumiałych sytuacji.

„Nie chciałabym nikogo o to oskarżać, bo nikogo nie złapałam za rękę, natomiast było to podłożenie świni” – wyznała.

Do dziś nie pojawiły się jednak żadne oficjalne ustalenia, które potwierdzałyby te przypuszczenia.

Doda stanowczo odrzuciła teorię o sabotażu

Przez lata w mediach społecznościowych oraz na forach internetowych pojawiały się sugestie, że za niepowodzeniem Mandaryny mogła stać Doda. Spekulacje nasiliły się zwłaszcza po tym, jak wokalistka przyznała kiedyś, że zazdrościła koleżance wysokich budżetów przeznaczanych na jej projekty muzyczne.

W rozmowie Doda zdecydowanie zaprzeczyła jednak, aby miała cokolwiek wspólnego z przebiegiem konkursu.

Artystka przekonywała, że według niej największym problemem nie był żaden sabotaż, lecz sposób przygotowania Mandaryny do występu na żywo. Wyjaśniała, że projekt został zbudowany przede wszystkim wokół widowiskowego show, a nie wieloletniego doświadczenia wokalnego. Jej zdaniem oczekiwania wobec Mandaryny były zbyt duże, a organizatorzy oceniali przede wszystkim śpiew wykonywany na żywo.

Doda zwróciła również uwagę, że gdyby rzeczywiście doszło do celowego wyłączenia odsłuchów lub innego rodzaju sabotażu technicznego, sprawę można byłoby łatwo zweryfikować i wyjaśnić na drodze prawnej. Podkreśliła, że nie widzi żadnego logicznego powodu, dla którego organizatorzy mieliby działać przeciwko jednej z największych gwiazd tamtego festiwalu.

Doda
Doda (źródło fot. © Fryta 73, CC BY-SA 2.0 | Wikimedia Commons)

Wokalistka zaznaczyła także, że Mandaryna była wówczas jedną z osób przyciągających największą uwagę publiczności, dlatego ewentualne działanie na jej niekorzyść byłoby pozbawione sensu.

Jakiś czas temu Doda wypowiedziała się w tej sprawie na swoim Instagramie.

Marta, która wówczas miała jakieś rekordy sprzedaży jako „księżniczka pop” ze swoimi dance’owymi hitami powinna zostać w tym swoim świecie. Ktoś, kto jej wmówił, że da sobie radę na festiwalu, gdzie wszystko jest na żywo, chórki ma każdy tak samo przez kierownika muzycznego zaprogramowane, żeby nie były głośniejsze od wokalisty, zrobił jej krzywdę. Nie da się w miesiąc nauczyć śpiewać, jeszcze na żywo, w takiej adrenalinie, w takich nerwach, w takim konkursie. To jest tak zwana zachłanność fonograficzna, menedżerów, robiąca krzywdę niektórym artystom – stwierdziła.

Historia sopockiego występu pokazuje również, jak ogromną siłę miały medialne narracje początku lat dwutysięcznych. Jeden koncert wystarczył, by na wiele lat przykleić artystce łatkę, z którą musiała mierzyć się podczas kolejnych etapów kariery. Dziś coraz częściej podkreśla się, że pojedynczy występ nie powinien definiować dorobku muzyka, zwłaszcza gdy za nim stoją lata pracy, koncertów i kolejne projekty artystyczne.

Choć zarówno Mandaryna, jak i Doda wielokrotnie wracały wspomnieniami do tamtych wydarzeń, żadna z nich nie przedstawiła dowodów potwierdzających teorię o celowym sabotażu. Pozostają więc dwie różne perspektywy na jeden z najbardziej pamiętnych momentów w historii polskiej muzyki rozrywkowej.

Czy występ Mandaryny był wyłącznie efektem stresu i okoliczności scenicznych, czy nadal pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi?

Sprawdź również:

Największy hit Ich Troje nie jest polski? Historia „A wszystko to… (bo ciebie kocham)”

Mandaryna ma o 7 lat młodszą siostrę. Tak dziś wygląda. Uderzające podobieństwo?

Rubikowie świętują trzy lata w Miami. „Normalnie Król, same piękne kobiety”

Doda
Doda (źródło fot. Instagram | TVP)
Doda
Doda (źródło fot. Instagram | TVP)
Opole 2026: Doda postawiła na odważny wizerunek
Opole 2026: Doda postawiła na odważny wizerunek (źródło fot. © AKPA)
Opole 2026: Doda postawiła na odważny wizerunek
Opole 2026: Doda postawiła na odważny wizerunek (źródło fot. © AKPA)
Mandaryna
Mandaryna (źródło fot. © Mieszko Piętka, Paweł Wrzecion | AKPA)
Michał Wiśniewski, Mandaryna
Michał Wiśniewski, Mandaryna (źródło fot. © Mieszko Piętka, Paweł Wrzecion | AKPA)
Michał Wiśniewski, Mandaryna
Michał Wiśniewski, Mandaryna (źródło fot. © Mieszko Piętka, Paweł Wrzecion | AKPA)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama