Ariana Grande pokazała najbardziej szokujący klip w karierze. Piła mechaniczna to dopiero początek
Ariana Grande otwiera nowy rozdział kariery. W teledysku do "Petal" nie oszczędza krytyków i pokazuje, jak wysoką cenę płaci za światową sławę.
Ariana Grande pokazała najbardziej szokujący klip w karierze. Piła mechaniczna to dopiero początek
Ariana Grande otwiera nowy rozdział kariery. W teledysku do "Petal" nie oszczędza krytyków i pokazuje, jak wysoką cenę płaci za światową sławę.
Takiej Ariany Grande jeszcze nie było. Mocny przekaz ukryty w krwawym teledysku
Po miesiącach zapowiedzi Ariana Grande oficjalnie zaprezentowała swój ósmy album studyjny „Petal”. Premiera wydawnictwa zbiegła się z publikacją teledysku do utworu tytułowego, który już od pierwszych godzin wywołał ogromne emocje wśród fanów i komentatorów. Artystka postawiła na odważną, filmową narrację pełną symboli, a jednocześnie bardzo osobistą opowieść o presji, oczekiwaniach i nieustannej ocenie, z jaką mierzy się od lat.
ZOBACZ TEŻ: Ariana Grande rozlicza się z popularnością? Te teksty piosenek mówią naprawdę wiele [RECENZJA]
Za reżyserię klipu odpowiada Christian Breslauer, znany z widowiskowych realizacji dla największych gwiazd światowego popu. Tym razem stworzył historię balansującą między thrillerem, horrorem i satyrą na przemysł rozrywkowy.
Ariana Grande zamienia casting w brutalną metaforę show-biznesu
Teledysk rozpoczyna się od planszy ostrzegającej przed drastycznymi scenami. Chwilę później Ariana Grande przyjeżdża taksówką na Hollywood Walk of Fame, gdzie rozpoczyna serię castingów. Występuje pod imieniem Pepper i za każdym razem prezentuje się w zupełnie innej odsłonie.
Pierwsza stylizacja spotyka się z chłodnym przyjęciem. Kolejne próby również kończą się niepowodzeniem. Bohaterka słyszy, że jest „niewystarczająco dobra”, „zdesperowana”, „niemarketowa”, a nawet „nieautentyczna”. Padają także sugestie dotyczące jej wyglądu i osobowości.
Ariana Grande, Petal

To wyraźne nawiązanie do presji, z jaką od lat mierzą się największe gwiazdy światowego show-biznesu. Każdy kolejny komentarz odbiera bohaterce pewność siebie. Symbolizuje to kwiat wyrastający obok gwiazdy w Alei Gwiazd, który stopniowo więdnie wraz z kolejnymi upokorzeniami.
Kulminacyjny moment następuje wtedy, gdy Ariana wraca z piłą mechaniczną i rozprawia się z grupą bezlitosnych jurorów. Choć scena jest niezwykle krwawa, trudno odczytywać ją dosłownie. To raczej metafora rozprawienia się z toksycznymi opiniami, które przez lata towarzyszyły artystce.
Po wszystkim bohaterka trafia do poczekalni, gdzie inne kobiety nagradzają ją owacjami. Następnie odwiedza restaurację i otwiera ciasteczko z wróżbą. W środku znajduje wiadomość: „You bloom wherever you are planted”, czyli „Rozkwitasz wszędzie tam, gdzie zostaniesz zasadzona”. To jeden z najbardziej wymownych momentów całego klipu.
Ariana Grande uderza w krytyków

Dopiero finał ujawnia, że cała historia była planem filmowym. Reżyser kończy zdjęcia słowami: „To miasto zasługuje na gwiazdę taką jak ty”. Gdy Ariana wychodzi na zewnątrz, otaczają ją tłumy fanów, jednak kwiat stojący obok jej gwiazdy pozostaje całkowicie zwiędnięty. To obraz sugerujący, że sukces i uwielbienie nie zawsze chronią przed emocjonalnymi kosztami popularności.
„Petal” to najbardziej osobisty album Ariany Grande?
Nowy album „Petal” składa się z dwunastu utworów i jest ósmym studyjnym wydawnictwem Ariany Grande. Wśród piosenek znalazł się wcześniej opublikowany singiel „hate that I made you love me”, który zapowiadał bardziej dojrzały i refleksyjny kierunek artystki.
Jeszcze przed premierą Ariana Grande opowiedziała o inspiracjach stojących za albumem. W maju, za pośrednictwem mediów społecznościowych, wyjaśniła, że „Petal” opowiada o życiu, które potrafi przebić się przez chłodne i trudne okoliczności.
Jak tłumaczyła, płyta jest próbą zerwania z negatywnymi przywiązaniami. Dotyczy zarówno wewnętrznych lęków, jak i zewnętrznych głosów, które przez lata wpływały na jej życie i twórczość. Podkreśliła również, że chciałaby, aby słuchacze odnaleźli w tych piosenkach własne doświadczenia i interpretowali je na swój sposób.
Artystka określiła cały projekt jako „trochę dziki”, co dobrze oddaje charakter zarówno samego albumu, jak i promującego go teledysku. To wydawnictwo znacząco różni się od wcześniejszych, bardziej popowych produkcji Grande. Tym razem większy nacisk położono na emocje, symbolikę i filmową opowieść.
Nowa era Ariany Grande pokazuje, że gwiazda nie boi się podejmować trudnych tematów ani eksperymentować z formą. Zamiast prostego teledysku promującego singiel otrzymaliśmy wielowarstwową historię o cenie sukcesu, presji perfekcji oraz próbie odzyskania własnej tożsamości. To właśnie takie produkcje najczęściej wywołują najwięcej dyskusji i pozostają w pamięci odbiorców na długo po premierze.
Czy „Petal” okaże się jednym z najważniejszych rozdziałów w karierze Ariany Grande i przekona do siebie także tych, którzy dotąd patrzyli na jej twórczość z dystansem?
Sprawdź również:
Honorata Skarbek chce zmniejszyć uszy. Fani patrzą na zdjęcia i nie dowierzają
Paulina Krupińska zachwyciła w bikini na Lazurowym Wybrzeżu. U jej boku Sebastian Karpiel-Bułecka
Natalia Kukulska pokazała rodzinne chwile z wakacji. Fani porównują Laurę do Anny Jantar?
Nowy teledysk wywołał lawinę komentarzy

Ariana Grande zaskoczyła nową erą

Takiej Ariany Grande jeszcze nie było














