Skolim z wielkim sukcesem! Zenon Martyniuk bez ogródek ocenił młodszego kolegę
Zenon Martyniuk zabrał głos w sprawie kariery Skolima i nie szczędził mu pochwał. Wskazał, co jego zdaniem stoi za popularnością młodszego wokalisty.
Zenon Martyniuk od lat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów polskiej sceny disco polo. Tym razem uwagę zwrócił jednak na młodszego kolegę po fachu. W rozmowie z „Kozaczkiem” opowiedział o fenomenie Skolima i porównał jego obecną pozycję do okresu, gdy sam przeżywał jeden z największych momentów swojej kariery.
ZOBACZ TEŻ: Skolim zaskoczył kolejną inwestycją. Ekspertka wyjaśnia, co może zdecydować o sukcesie
Okazją do rozmowy była ich niedawna współpraca. Martyniuk i Skolim nagrali wspólnie utwór „Love”, a teledysk do piosenki w ciągu zaledwie dwóch tygodni przekroczył 24 miliony wyświetleń. Wynik pokazuje skalę zainteresowania, jakim obecnie cieszy się młody wokalista. Martyniuk nie potraktował jednak tego sukcesu wyłącznie jako jednorazowego wyniku. W jego ocenie Skolim konsekwentnie buduje swoją pozycję, a popularność kolejnych piosenek nie jest przypadkiem.
Zenon Martyniuk porównał Skolima do siebie
Skolim, znany publiczności jako Król Latino, od kilku lat należy do najpopularniejszych wykonawców młodego pokolenia. Jego repertuar regularnie trafia do szerokiej publiczności, a kolejne premiery osiągają wysokie wyniki w serwisach streamingowych i na YouTube.
Zenon Martyniuk w rozmowie z „Kozaczkiem” zwrócił uwagę właśnie na skalę tych wyników. Przy okazji przywołał własny okres największej popularności, kiedy jego utwory „Przez twe oczy zielone”, „Prawdziwa miłość to ty”, „Przekorny los” czy „Kochana wierzę w miłość” stały się ogromnymi przebojami.
„Skolim ma bardzo duże zasięgi, każda jego piosenka idzie w miliony, grube miliony, jeśli chodzi o oglądalność. Jest młodym chłopakiem, na topie. Ja kiedyś byłem w 2014 roku, jak nagrałem „Przez twe oczy zielone”, później „Prawdziwa miłość to ty”, „Przekorny los”, „Kochana wierzę w miłość”. Przez sześć lat wydawałem takie utwory, że miały bardzo dużą oglądalność. A teraz Skolim jest na topie” — powiedział artysta.
Wypowiedź Martyniuka dobrze pokazuje, że nie traktuje sukcesu młodszego kolegi jako chwilowej mody. Dostrzega w nim analogię do własnego okresu, gdy kolejne single umacniały jego pozycję i docierały do bardzo szerokiego grona odbiorców.
Sam Martyniuk przyznał również, że słucha muzyki Skolima. Szczególnie odpowiada mu charakter jego piosenek, które określił jako utrzymane w „umiarkowanym tempie” i dostępne dla różnych grup wiekowych.
„Ja uwielbiam takie klimaty” — wyznał w rozmowie z „Kozaczkiem”.
ZOBACZ TAKŻE: Najpopularniejsza polska piosenka na YouTube. Skolim pobił historyczny rekord Sławomira [WYNIKI]

Zenek Martyniuk wskazał, co wyróżnia Skolima
Zenon Martyniuk zwrócił uwagę nie tylko na statystyki. Jego zdaniem Skolim potrafił szybko stworzyć wyrazisty wizerunek i wykorzystać zainteresowanie publiczności. Wokalista jest dziś kojarzony nie tylko z konkretnymi piosenkami, lecz także z charakterystycznym stylem i sceniczną energią.
„Skolim od razu stał się fajną gwiazdą, rozpoznawalną (…) Ma świetne pomysły na piosenki, to ludzie doceniają…” — stwierdził Martyniuk.
W tym przypadku znaczenie ma także tempo, w jakim rozwija się kariera Skolima. Artysta nie ogranicza swojej aktywności do kolejnych singli. Rozbudowuje markę wokół muzyki i wykorzystuje popularność również w innych przedsięwzięciach.
Jednym z przykładów jest własna linia kiełbas. Dla części odbiorców takie połączenie muzyki i biznesu może być zaskakujące, ale Martyniuk nie widzi w nim niczego niewłaściwego. Wręcz przeciwnie — uważa, że popularny artysta może rozsądnie wykorzystywać zainteresowanie swoją osobą również poza sceną.
„Z muzyki może dobrze sobie żyć, a jak są dodatkowe biznesiki okołomuzyczne to dlaczego tego nie wykorzystać?” — powiedział.
Słowa doświadczonego wokalisty są tym ciekawsze, że Martyniuk sam od dekad funkcjonuje na rynku muzycznym i obserwował zmieniające się sposoby budowania kariery. Jego ocena Skolima nie ogranicza się więc do samej popularności piosenek. Dostrzega również umiejętność wykorzystania rozpoznawalności i utrzymania zainteresowania publiczności.
Ich wspólne „Love” jest kolejnym elementem tej historii. Skala zainteresowania teledyskiem pokazuje, że połączenie dwóch różnych pokoleń polskiej muzyki może przynieść bardzo konkretny efekt. Dla Skolima to następny mocny wynik, a dla Martyniuka okazja do współpracy z artystą, którego sam określa mianem gwiazdy będącej obecnie na topie.
Czy zgadzacie się z oceną Zenona Martyniuka dotyczącą fenomenu Skolima?
Sprawdź również:
Blanka odpowiada na krytykę po koncercie w Mrozach. Artystka odpowiedziała krótko
Ela Romanowska w odważnej mini w Mrągowie! Fani chętnie komentują
Maryla Rodowicz od 30 lat mierzy się z zawodowym rozczarowaniem. „To moja porażka”





Wybrane dla Ciebie

















