„Tak zdeptać Grechutę”. Blue Cafe pod ostrzałem po występie w Sopocie
Blue Cafe wykonało w Sopocie trzy utwory Marka Grechuty. Telewizyjny hołd spotkał się jednak z wyjątkowo ostrymi ocenami części widzów.
Blue Cafe wystąpiło 25 sierpnia podczas drugiego dnia Top of the Top Sopot Festival 2026. W koncercie „Scena Otwarta”, poprzedzającym rywalizację o Bursztynowego Słowika, zespół zaprezentował blok poświęcony Markowi Grechucie. W Operze Leśnej zabrzmiały „Wiosna, ach to ty”, „Korowód” oraz „Dni, których nie znamy”.
ZOBACZ TEŻ: Dominika Gawęda szczerze o rozwodzie. Jej słowa poruszyły widzów
Grupa nie próbowała odtwarzać oryginalnego brzmienia kompozycji. Dominika Gawęda i Paweł Rurak-Sokal postawili na bardziej ekspresyjne aranżacje, rozbudowaną warstwę instrumentalną i charakterystyczny dla Blue Café sposób prowadzenia koncertu. Właśnie odejście od spokojniejszego stylu kojarzonego z Grechutą stało się głównym punktem sporu.
Po transmisji szybko pojawiły się zarzuty dotyczące braku emocji, nadmiernych okrzyków Ruraka-Sokala oraz sposobu, w jaki Gawęda interpretowała teksty.
- „Tak zdeptać Grechutę”,
- „Przepraszamy, panie Marku”,
- „Kolejna źle ubrana a wykonanie to masakra”,
- „Niestety, ale okropne. Tak zdeptać Grechutę”,
- „Wykonanie straszne A strój jeszcze gorszy”,
- „Kto wpadł na pomysł, żeby Blue Cafe śpiewali Grechutę? Jakiś koszmar, a „Wiosna” to już dno dna”,
- „Odklepane bez melodii i emocji” – pisali widzowie w komentarzach po koncercie.
Inni określali cały występ jako nieudany i przekonywali, że nowe aranżacje odebrały utworom ich pierwotny charakter.
Publiczność w Operze Leśnej i komentarze po transmisji
Odbiór koncertu nie był jednak całkowicie jednolity. W oficjalnej relacji TVN występ nazwano hołdem złożonym Grechucie, a interpretacje opisano jako świeże i pełne szacunku. Według nadawcy publiczność zgromadzona w Operze Leśnej wstała z miejsc i śpiewała razem z zespołem „Dni, których nie znamy”.
Powstał więc wyraźny rozdźwięk między reakcją części sopockiej widowni a komentarzami publikowanymi po telewizyjnej emisji. Dla jednych własny styl Blue Café był atutem, dla innych zbyt dalekim odejściem od nastroju i melodyki kojarzonych z twórczością Grechuty.
Sopocki blok nie był przypadkowym wyborem repertuaru przygotowanym wyłącznie na festiwal. W marcu 2026 roku grupa rozpoczęła trasę „Blue Café GRECHUTA – Ocalić od zapomnienia”. Pierwszy koncert odbył się w Bielsku-Białej, rodzinnym mieście Dominiki Gawędy, a cały projekt połączono z jubileuszem jej 20-lecia w zespole.
Marek Grechuta połączył drogi Dominiki Gawędy i Blue Café
Twórczość Marka Grechuty odegrała ważną rolę już w początkach współpracy wokalistki z grupą. Na przełomie 2005 i 2006 roku Blue Café poszukiwało nowego głosu. Gawęda przesłała na casting nagranie, na którym śpiewała „Ocalić od zapomnienia”.
„Siedzieliśmy z Kamilą, menedżerką Blue Café, w samochodzie. Skromna dziewczyna i śpiewa Marka Grechutę. Mieliśmy motyle, które są w zakochaniu” — wspominał Paweł Rurak-Sokal w „Dzień Dobry TVN”.
Gawęda pokonała około 400 kandydatek i przeszła trzy etapy przesłuchań. Dołączyła do zespołu, który miał już ugruntowaną pozycję: Blue Café zostało założone przez Ruraka-Sokala w 1998 roku, zdobyło Fryderyka w kategorii Nowa Twarz Fonografii, a debiutancki album „Fanaberia” uzyskał status platynowej płyty. Pierwszym krążkiem nagranym z nową wokalistką było wydane w 2006 roku „Ovosho”, promowane m.in. przez utwory „Baby, Baby” oraz „My Road”.
Dwie dekady później Gawęda ponownie sięgnęła po repertuar artysty, którego piosenka pomogła jej rozpocząć karierę w Blue Café. Jednocześnie grupa pracuje nad własnym albumem i promuje singiel „Remedium”, w którego teledysku wystąpiła Grażyna Szapołowska. Jak oceniacie przygotowane przez zespół interpretacje utworów Marka Grechuty?
Sprawdź również:
Sara James nadaje ze studia „The Voice Kids”! Nowa rola zachwyciła fanów
Justyna Steczkowska dopłaca do koncertów! Zdradziła konkretną kwotę
Tak żyje Ralph Kaminski. Oto jak wygląda jego codzienne życie poza sceną



Wybrane dla Ciebie
















