Nowy singiel Evanescence otwiera kolejny rozdział zespołu. Amy Lee: „Jestem cholernie dumna”
Zespół Evanescence zaprezentował utwór „Who Will You Follow”, który stanowi pierwszy wyraźny sygnał nowej ery. Singiel powstał we współpracy z uznanymi producentami, czyli Zakkem Cervinim oraz Jordanem Fishem. Obaj są znani ze współpracy z czołowymi nazwiskami sceny alternatywnej.
Co więcej, utwór nie jest jedynie pojedynczą premierą. To część większego projektu, ponieważ zapowiada nadchodzący album „Sanctuary”. Premiera została zaplanowana na 5 czerwca, a więc napięcie rośnie z dnia na dzień.
Brzmieniowo zespół pozostaje wierny swoim korzeniom, ale jednocześnie eksperymentuje. Słychać zarówno klasyczne, symfoniczne elementy, jak i nowoczesną produkcję. Dzięki temu materiał może trafić zarówno do wieloletnich fanów, jak i nowych słuchaczy. Nie bez znaczenia jest również fakt, że singiel pojawia się po serii dobrze przyjętych utworów. „Afterlife” oraz „Fight Like A Girl” pokazały, że grupa nadal potrafi dominować na listach przebojów.
Amy Lee otwarcie o pracy nad albumem „Sanctuary”
Wokalistka Amy Lee nie ukrywa, że proces tworzenia albumu był intensywny. Podkreśla, że prace trwały ponad trzy lata, co w dzisiejszych realiach branży muzycznej jest rzadkością. Artystka przyznała:
„To album tworzony przez ponad trzy lata. Teraz, kiedy słucham go w całości, tuż przed oddaniem go światu, jestem cholernie dumna z każdej jego sekundy”.
Dodała również, że projekt miał dla niej wymiar osobisty. Był sposobem na uporządkowanie emocji oraz odnalezienie nadziei. To ważne, ponieważ wcześniejsze wydawnictwa zespołu często balansowały między mrokiem a katharsis.
Amy Lee komentuje:
„Dobrze, że trasa koncertowa jest już zaplanowana, bo inaczej nie wiedziałabym, co ze sobą zrobić! Byłam tym całkowicie pochłonięta. Nie mogę się doczekać, aż fani tego posłuchają.”
Amy Lee podkreśla, że praca nad albumem całkowicie ją pochłonęła. Wprost przyznała, że trudno było jej myśleć o czymkolwiek innym. Dlatego nadchodząca trasa koncertowa ma być naturalnym przedłużeniem tej energii.
„Sanctuary” – szczegóły albumu i daty premiery
Nowy album „Sanctuary” ukaże się w kilku formatach, w tym jako Digital Album, Standard CD oraz Deluxe CD. Dodatkowo zaplanowano limitowany Box Set. Warto zaznaczyć, że wersja winylowa pojawi się później, czyli 4 września.
Produkcją zajęli się nie tylko Cervini i Fish, ale także Nick Raskulinecz. To producent znany ze współpracy z takimi zespołami jak Korn czy Foo Fighters. Dzięki temu materiał ma zachować balans między ciężarem a melodyjnością.
Tracklista albumu obejmuje 12 utworów, w tym „Who Will You Follow”, „Afterlife” oraz tytułowe „Sanctuary”. Każdy z nich ma stanowić część większej, spójnej narracji.
Co istotne, wcześniejsze single osiągnęły imponujące wyniki. „Afterlife” zadebiutował na pierwszym miejscu list Billboard Mainstream Rock Airplay oraz Mediabase Active Rock. To potwierdza, że zespół nadal ma ogromną siłę rażenia.
Trasa koncertowa 2026 i wsparcie dla ważnych inicjatyw
Zespół ogłosił także światową trasę koncertową na 2026 rok. Start zaplanowano na 11 czerwca. Trasa obejmie Amerykę Północną, Wielką Brytanię oraz Europę. Na scenie pojawią się również goście specjalni. W Ameryce Północnej będą to Spiritbox oraz Nova Twins. Natomiast w Europie i Wielkiej Brytanii dołączy Poppy.
Co więcej, Evanescence nawiązało współpracę z organizacją PLUS1. Dzięki temu część dochodów z biletów zostanie przekazana na cele humanitarne i medyczne. To pokazuje, że zespół angażuje się nie tylko muzycznie.
Fenomen „Fallen” i dziedzictwo Evanescence
Nie można mówić o nowym rozdziale bez odniesienia do przeszłości. Album „Fallen” z 2003 roku pozostaje jednym z największych sukcesów w historii rocka. Płyta sprzedała się w ponad 17 milionach egzemplarzy. Co więcej, zawierała hity takie jak „Bring Me to Life” oraz „My Immortal”. Oba utwory na stałe zapisały się w historii muzyki.
Na przestrzeni lat zespół rozwijał swoje brzmienie. Kolejne wydawnictwa, takie jak „The Open Door” czy „The Bitter Truth”, pokazały, że grupa nie boi się zmian.
Dziś Evanescence wchodzi w nową erę. „Sanctuary” ma być nie tylko kolejnym albumem, ale także podsumowaniem dotychczasowej drogi. Jednocześnie stanowi krok w przyszłość, który może ponownie zdefiniować ich miejsce na scenie.
Sprawdź również:

