Julia Żugaj zatrzymała pociąg. Jedna pomyłka kosztowała ją 2 tysiące!

Julia Żugaj zatrzymała pociąg. Jedna pomyłka kosztowała ją 2 tysiące!

Julia Żugaj po latach wróciła do kosztownej pomyłki. Zamiast do Berlina pojechała w stronę Wiednia, a finał podróży kosztował ją 2 tys. zł.

Julia Żugaj ujawniła kulisy podróży
Julia Żugaj ujawniła kulisy podróży Źródło fot. © AKPA | Piotr Podlewski | JoachimKohler-HB, CC BY-SA 4.0 | Wikimedia Commons
7 sierpnia 2026, 05:05

Julia Żugaj po latach wróciła do kosztownej pomyłki. Zamiast do Berlina pojechała w stronę Wiednia, a finał podróży kosztował ją 2 tys. zł.

Julia Żugaj ujawniła kulisy podróży
Julia Żugaj ujawniła kulisy podróży Źródło fot. © AKPA | Piotr Podlewski | JoachimKohler-HB, CC BY-SA 4.0 | Wikimedia Commons
7 sierpnia 2026, 05:05
Reklama

Jeszcze kilka lat temu Julia Żugaj przeżyła sytuację, której długo nie mogła zapomnieć. Influencerka, wokalistka i uczestniczka programu „Taniec z gwiazdami” podczas promocji swojej książki przez zwykłą chwilę nieuwagi wsiadła do niewłaściwego pociągu. Gdy zorientowała się, że jedzie w przeciwnym kierunku, trzeba było działać natychmiast. Szybka decyzja pozwoliła jej zdążyć na spotkanie z fanami, ale wiązała się z wysokim kosztem.

ZOBACZ TEŻ: Potwierdziły się doniesienia ws. Julii Żugaj. Wszystko jasne

O tej historii Żugaj opowiedziała po latach w materiale „Cały dzień z Julią Żugaj”, opublikowanym na kanale Genzie w serwisie YouTube. Wspomnienie błyskawicznie zainteresowało fanów, bo pokazuje kulisy życia osoby, która niemal każdego dnia funkcjonuje w ciągłym biegu między kolejnymi projektami.

Julia Żugaj pomyliła kierunek. Zamiast Berlina był pociąg do Wiednia

Do całej sytuacji doszło jesienią 2023 roku. Julia Żugaj promowała wówczas książkę „Tak miało być”, przygotowaną wspólnie z Przemkiem Corso. Harmonogram był napięty, a na kolejnych spotkaniach czekali czytelnicy liczący na autografy i rozmowę z autorką.

Influencerka przyznała, że była bardzo zmęczona. To właśnie pośpiech i nieuwaga sprawiły, że na peronie wsiadła do niewłaściwego składu. Zamiast podróży w kierunku Berlina rozpoczęła trasę prowadzącą do Wiednia.

Gdy zorientowała się, że doszło do pomyłki, natychmiast udała się do konduktora z pytaniem, czy istnieje możliwość opuszczenia pociągu na najbliższej stacji.

Jak wspominała w materiale Genzie:

„Wsiadłam do złego pociągu, więc idę do pana konduktora i się pytam, czy jesteśmy w stanie zatrzymać się na jakiejś stacji, żebym ja wysiadła. I on mówi, że jesteśmy, tylko zatrzymanie pociągu kosztuje, bo to jest nieplanowany postój.”

Relacja pokazuje, że w wyjątkowych sytuacjach przewoźnik może naliczyć opłatę za dodatkowy, nieplanowany postój pociągu. Nie jest to standardowa procedura dla pasażerów, dlatego historia Julii wzbudziła tak duże zainteresowanie wśród internautów.

Nieplanowany postój kosztował około 2 tysiące złotych. Julia nie chciała zawieść fanów

Jak wyznała Julia Żugaj, pracownik kolei poinformował ją, że zatrzymanie pociągu będzie wiązało się z opłatą wynoszącą około 2 tysiące złotych. Influencerka zdecydowała się ponieść ten koszt, ponieważ zależało jej na dotarciu na wydarzenie zgodnie z planem.

Po opuszczeniu pociągu mogła kontynuować podróż we właściwym kierunku i pojawić się na spotkaniu z czytelnikami. Co ciekawe, podczas rozmowy na kanale Genzie dodała, że za sam udział w wydarzeniu nie otrzymała wynagrodzenia. Tym bardziej zależało jej, by nie odwoływać spotkania z osobami, które specjalnie przyszły po podpis i możliwość krótkiej rozmowy.

Historia pokazuje także drugą stronę życia internetowych twórców. Choć na co dzień ich aktywność kojarzy się z nagraniami, koncertami i medialnymi występami, za kulisami często funkcjonują pod ogromną presją czasu. Liczne podróże, intensywny grafik oraz obowiązki promocyjne sprawiają, że nawet drobna chwila dekoncentracji może prowadzić do kosztownych konsekwencji.

Od czasu tamtych wydarzeń kariera Julii Żugaj jeszcze bardziej nabrała rozpędu. Oprócz działalności internetowej rozwijała projekty muzyczne, występowała w popularnych programach telewizyjnych i zbudowała jedną z najwierniejszych społeczności młodego pokolenia w polskim internecie. Sama przyznała jednak niedawno, że zamknęła etap związany z wydawaniem własnej muzyki i chce skupić się na kolejnych wyzwaniach.

Kosztowna pomyłka z podróży pozostaje jednak jedną z najbardziej nietypowych historii, jakie opowiedziała publicznie. Choć wydatek rzędu 2 tysięcy złotych był dotkliwy, ostatecznie udało jej się dotrzeć do fanów zgodnie z planem i wywiązać z wcześniej złożonych zobowiązań.

A wy? Zdecydowalibyście się zapłacić taką kwotę, aby nie zawieść osób czekających na spotkanie?

Sprawdź również:

Natalia Siwiec w bikini na jachcie. Kadry z Capri skradły całe show!

Tak dziś wygląda Paulla. Nowa fryzura i metamorfoza w „Dzień Dobry TVN”

Ola Ciupa w czekoladowej sukni na ramówce Polsatu. Fani: „Jak zawsze lux!”

Julia Żugaj
Julia Żugaj (źródło fot. © AKPA | Dariusz Gałązka)
Julia Żugaj
Julia Żugaj (źródło fot. © AKPA | Dariusz Gałązka)
Julia Żugaj
Julia Żugaj (źródło fot. © AKPA)
Julia Żugaj
Julia Żugaj (źródło fot. © AKPA | Jacek Kurnikowski)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama