Skolim ma już dość? Zostało mu dziewięć dni. Potem chce tylko spać
Skolim odlicza dni do końca wakacyjnego maratonu. Po setkach występów zdradził, że noc z 31 sierpnia na 1 września zamierza po prostu przespać.
Skolim podczas transmisji na Instagramie zaczął odliczać dni do zakończenia najbardziej intensywnej części letniej trasy. Nie chodzi jednak o pożegnanie ze sceną, lecz o zamknięcie sezonu, w którym wokalista pojawiał się nawet na kilku wydarzeniach jednego dnia.
„Zostało mi dziewięć dni intensywnego koncertowania. Przyznam się szczerze, że był to mocny czas” — powiedział artysta na Instagramie.
ZOBACZ TEŻ: Skolim z wielkim sukcesem! Zenon Martyniuk bez ogródek ocenił młodszego kolegę
Skalę tego maratonu najlepiej pokazuje wakacyjny harmonogram. Zapowiadana rozpiska na lipiec i sierpień 2026 roku obejmowała łącznie 117 koncertów: 62 w lipcu i 55 w sierpniu. W niektóre weekendy Skolim miał występować w trzech, a nawet czterech miejscowościach w ciągu jednego dnia.
Konrad Skolimowski zestawił tegoroczny kalendarz z początkami swojej muzycznej kariery. Jak wspominał, regularne koncertowanie rozpoczął około 2020 roku i już wtedy zagrał mniej więcej sto razy. W 2021 roku coraz większą popularność przynosiła mu „Moja dama”, a kolejny przełom nastąpił po premierze utworu „Wyglądasz idealnie”.
„Był ogień — po 280, 350, 400, aż po 503 koncerty. W tym roku też podobny wynik” — wyliczał.
Plan pobicia dotychczasowego rekordu pojawił się już na początku 2026 roku. Menedżer wokalisty Wojciech Woner zapowiadał wówczas, że kalendarz jest niemal w całości zamknięty.
Skolim podał konkretny plan na 1 września
Po ostatnich sierpniowych występach artysta nie zamierza organizować imprezy ani świętować zakończenia wakacyjnej trasy. Zapowiedział, że wolny czas wykorzysta przede wszystkim na nadrobienie snu.
„Bardzo wam dziękuję, jesteście przekozaki, bardzo się cieszę. Jeszcze dziewięć dni, a potem mam wrażenie, że się wyśpię. Na pewno z 31 sierpnia na 1 września śpię bez limitu. Proszę do mnie nie dzwonić, nie budzić mnie. Będę spał do 14” — mówił w mediach społecznościowych.
Tegoroczne lato było dla niego wyjątkowo wymagające także ze względu na kontuzję. 13 sierpnia Skolim spadł ze sceny podczas koncertu w Rewalu. W klinice ortopedycznej stwierdzono uszkodzenie więzozrostu przedniego oraz skręcenie stawu skokowego, a nogę zabezpieczono półszyną gipsową.
Uraz zmusił wokalistę do odwołania występu podczas Festiwalu Weselnych Przebojów w Mrągowie. Skolim tłumaczył, że w takim stanie nie zdoła przygotować telewizyjnego show, jakie planował. Niedługo później wrócił jednak do koncertowania, początkowo ograniczając poruszanie się po scenie.
Przerwa Skolima nie potrwa długo
Zapowiedź odpoczynku nie oznacza rezygnacji z dalszej trasy. Już 4 września Skolim ma wystąpić w Warszawie, a na 12 i 17 września zaplanowano koncerty w Myślenicach oraz we Wrocławiu.
Jeżeli terminy się nie zmienią, po wakacyjnym maratonie artysta będzie miał zaledwie kilka dni na sen, odpoczynek i rehabilitację kontuzjowanej nogi. Czy Skolim powinien na dłużej zwolnić koncertowe tempo?
Sprawdź również:
Uczestnicy The Voice Kids – kiedyś i dziś. Jak dziś wyglądają gwiazdy programu
Tak żyje Ralph Kaminski. Oto jak wygląda jego codzienne życie poza sceną
Daria Zawiałow jako 7-latka śpiewała w TVP! Archiwalne wideo podbija sieć






Wybrane dla Ciebie
















