Nagranie z koncertu Skolima oburzyło gwiazdy. „Gdzie rodzice?”
Skolim wykonał "Kamikaze", utwór z aluzjami dla dorosłych, w otoczeniu dzieci. Nagranie ostro skomentowali Mariusz Kałamaga i Majka Jeżowska.
W tym artykule dowiesz się:
- Co pokazuje fragment jednego z ostatnich koncertów Skolima
- Jaki tekst zabrzmiał, gdy obok wokalisty stały dzieci
- Jak nagranie ocenili Kałamaga, Jeżowska i Karolina Skiba
- Dlaczego podobna dyskusja wokół artysty wybuchła już rok wcześniej
Na nagraniu z jednego z ostatnich koncertów Skolima widać, jak kontuzjowany wokalista wstaje i wykonuje utwór „Kamikaze” na stojąco. Tuż obok niego znajduje się grupa dzieci. Część z nich kołysze się w rytm muzyki, a do wspólnej zabawy zachęcają je członkowie zespołu.
ZOBACZ TEŻ: Skolim, Kasia Kowalska i Sarsa za darmo. Dożynki 2026 pod Chełmnem
Fragment występu opublikował na Instagramie profil ASZdziennik, który możecie zobaczyć pod koniec artykułu. Uwagę odbiorców zwróciło zestawienie wieku dzieci z tekstem piosenki, w którym pojawiają się erotyczne aluzje oraz przekleństwa. W udostępnionym fragmencie Skolim śpiewa między innymi:
„Zrobię ją na blacie, lubi rzeczy poje*ane”.
Film powstał w okresie, w którym artysta nie przerwał koncertowania mimo urazu nogi. Skolim należy do najbardziej zapracowanych wykonawców polskiej muzyki tanecznej i w sezonie letnim potrafi grać po kilka koncertów jednego dnia. Rozpoznawalność przyniosły mu takie utwory jak „Wyglądasz idealnie”, „Temperatura” i „Wejdę wyjdę”, osiągające wielomilionowe wyniki w serwisach internetowych.
ZOBACZ TAKŻE: Najpopularniejsza polska piosenka na YouTube. Skolim pobił historyczny rekord Sławomira [WYNIKI]
Kałamaga, Jeżowska i Karolina Skiba komentują nagranie
Materiał udostępnił na swoim profilu Mariusz Kałamaga. Komik przytoczył fragment utworu, a następnie odniósł się do publicznych wypowiedzi Skolima o wartościach wyniesionych z rodzinnego domu.
„Co za rzyg i te jego wszystkie ckliwe wypowiedzi o wartościach, jakie wyniósł z domu. Patotwór, patorodzice. Stop skolimoskopii” — napisał Mariusz Kałamaga na Instagramie.
Do dyskusji dołączyła Majka Jeżowska, od lat kojarzona z piosenkami kierowanymi do najmłodszych słuchaczy. Jej komentarz był równie bezpośredni.
„Po***ani są słuchacze i fani tej twórczości” — napisała Majka Jeżowska pod postem Kałamagi.
Pod tym samym wpisem pojawiła się również reakcja Karoliny Skiby. Uwagę skierowała na opiekunów dzieci obecnych podczas występu.
„Dramat. Ten świat upada. Gdzie rodzice?” — skomentowała Karolina Skiba.
Pod nagraniem pojawiły się również liczne głosy krytyczne. „Przykro się na to patrzy” — napisała jedna z osób. „Jeszcze gorsze jest to, że te dzieci śpiewają” — czytamy w kolejnym komentarzu. Inni ironicznie oceniali sam tekst piosenki: „Co za poezja. Mickiewicz zapłakał, że nigdy nie udało mu się napisać czegoś na podobnym poziomie”.
Nie wszyscy kierowali pretensje wyłącznie pod adresem wokalisty. „To nie jest chyba problem Skolima. Problemem są rodzice tych dzieci, którzy na to pozwalają” — stwierdziła jedna z komentujących osób. Inna podkreśliła:
- „Dzieci zasługują na ochronę przed takimi treściami, a nie na robienie z nich widowni”.
- „Granica między rozrywką, a patologią dawno została przekroczona. Dzieci zasługują na ochronę przed takimi treściami, a nie na robienie z nich widowni. W dzienych czasach żyjemy…Przykro patrzeć.”,
- „Skolim nie jest twórcą piosenek dla dzieci. Więc może trzeba by mieć pretensje do rodziców a nie do Skolima. Dobrze że piosenki w innych językach wam nie przeszkadzają a zapewniam że dzieci/młodzież słuchają gorszych tekstów niż te Skolima” – czytamy w sekcji komentarzy.
Skolim już wcześniej wzbudził podobne kontrowersje
To nie pierwszy przypadek, gdy repertuar Skolima stał się przedmiotem dyskusji ze względu na wiek publiczności. Rok wcześniej wokalista wystąpił na festynie zorganizowanym z okazji Dnia Dziecka. Dobór artysty wykonującego utwory zawierające seksualne aluzje również spotkał się wówczas z krytycznymi reakcjami.
W najnowszej sprawie dzieci nie były jednak wyłącznie częścią publiczności. Znalazły się na scenie podczas wykonania konkretnego utworu, a muzycy zachęcali je do poruszania się w jego rytm. Jak oceniacie zapraszanie dzieci na scenę podczas piosenek z takim tekstem?
Sprawdź również:
Skolim odsłonił ekran swojego telefonu! Taka tapeta wita go co dzień
Skolim wraca na scenę mimo kontuzji! Zwrócił się do fanów z ważnym apelem
Skolim z wielkim sukcesem! Zenon Martyniuk bez ogródek ocenił młodszego kolegę




Wybrane dla Ciebie

















