David Bowie zainspirował film swego syna, Duncana Jonesa

Duncan Jones wyjawił, że jego najnowsze dzieło science fiction “Bez słowa” (“Mute”) zainspirowany zostało jego relacją z ojcem, Davidem Bowiem.

– Myślę, że w “Bez słowa” wiele dzieje się między wierszami – wyjaśnia reżyser. – Z czasem dostrzegam tego coraz więcej. To w dużej mierze opowieść o rodzicielstwie. Szukam odpowiedzi na pytanie, co znaczy być dobrym ojcem.

Jones dodał, że pokazał scenariusz ojcu 15 lat temu, ale David Bowie powiedział, że za wiele w nim było osobistych wątków.

Akcja rozgrywa się w 2052 roku. Bohaterem jest Leo (Alexander Skarsgård), niemy mężczyzna, który poszukuje zaginionej dziewczyny w Berlinie. Na jego drodze staje dwóch opryszków, w których grają Paul Rudd i Justin Theroux.

– Ten projekt łączy wszystko, czym się fascynuje – kino noir, science fiction, wyjątkowych ludzi, którzy mają kłopoty z powodu tego kim lub czym są – mówił wcześniej reżyser.

Duncan Jones nie tylko stanął za kamerą, ale i napisał scenariusz z Michaelem Robertem Johnsonem (“Sherlock Holmes”). Premierę na platformie Netflix wyznaczono na 23 lutego.

David Bowie zmarł 10 stycznia 2016 roku. Jego ostatnia płyta, “Blackstar”, ukazała się na dwa dni przed jego śmiercią.

▸ Przeczytaj także: Eminem i Ed Sheeran razem w klipie do hitu River

▸ Przeczytaj także: Rita Ora nago na plaży! Fani proponują seks! (ZDJĘCIA)

zespoły weselne