Dawid Ogrodnik jako ksiądz Jan Kaczkowski

Filmy i Seriale
4 min czytania

W 2021 roku na ekrany polskich kin trafi film fabularny „Na pełnej petardzie” opowiadający o życiu księdza Jana Kaczkowskiego. Reżyserem obrazu jest Krzysztof Rzączyński, za scenariusz odpowiada Łukasz Ludkowski. Dawid Ogrodnik przeszedł ogromną metamorfozę! W rolę księdza Kaczkowskiego wcieli się Dawid Ogrodnik. Przygotowujący się do występu w produkcji aktor wziął udział w próbnej sesji fotograficznej ... Czytaj dalej

Dawid Ogrodnik jako ksiądz Jan Kaczkowski
fot. instagram.com/dawidogrodnikofficial
Dziennikarze
23 stycznia 2020, 15:51

W 2021 roku na ekrany polskich kin trafi film fabularny „Na pełnej petardzie” opowiadający o życiu księdza Jana Kaczkowskiego. Reżyserem obrazu jest Krzysztof Rzączyński, za scenariusz odpowiada Łukasz Ludkowski. Dawid Ogrodnik przeszedł ogromną metamorfozę! W rolę księdza Kaczkowskiego wcieli się Dawid Ogrodnik. Przygotowujący się do występu w produkcji aktor wziął udział w próbnej sesji fotograficznej ... Czytaj dalej

Reklama
Koniec reklamy
Reklama
Koniec reklamy
Reklama
Koniec reklamy
Reklama

W 2021 roku na ekrany polskich kin trafi film fabularny „Na pełnej petardzie” opowiadający o życiu księdza Jana Kaczkowskiego. Reżyserem obrazu jest Krzysztof Rzączyński, za scenariusz odpowiada Łukasz Ludkowski. Dawid Ogrodnik przeszedł ogromną metamorfozę!

W rolę księdza Kaczkowskiego wcieli się Dawid Ogrodnik. Przygotowujący się do występu w produkcji aktor wziął udział w próbnej sesji fotograficznej do filmu. Efekty jego niesamowitej metamorfozy, której przyglądali się przyjaciele i bliscy duchownego z Fundacji im. Ks. Jana Kaczkowskiego, można zobaczyć na zdjęciu.

– Ksiądz Jan Kaczkowski był osobą, która w dzisiejszym kapłaństwie jest wyjątkowo pożądana – mówi Dawid Ogrodnik.

– To przykład duchownego, który przemawiał do wiernych ludzkim głosem. W swoim powołaniu był bardzo blisko drugiego człowieka, nie skrywał się za swoją funkcją. Miał świadomość, że ten dystans w dzisiejszym kościele nie spełnia swojej roli, co naturalnie wywoływało kontrowersje. Dla mnie, w budowaniu tej postaci nie jest najważniejszy cel, a podróż, w którą właśnie wyruszyliśmy. Mamy czas, którego nie wolno nam zmarnować. Od teraz trzeba żyć na pełnej petardzie.

▸ MUSISZ TO ZOBACZYĆ: Selena Gomez zrobiła sobie WYMOWNY tatuaż. Nie uwierzycie gdzie (FOTO)

– Z historią księdza Kaczkowskiego byłem związany, gdy ten jeszcze żył i pracował. Niezwykle fascynowało mnie to, że człowiek, który sam cierpi na nowotwór, jest w stanie z taką siłą pomagać innym – mówi reżyser Krzysztof Rzączyński.

– Ujęło mnie połączenie pasji i energii z jednoczesną umiejętnością zatrzymania się i oddania siebie drugiemu człowiekowi, gdy ten akurat tego najbardziej potrzebuje. Chcemy zrobić film, który da ludziom nadzieję i siłę do tego, by jakoś te swoje problemy rozwiązywali, nie poddawali się, bo ta historia w gruncie rzeczy kończy się dobrze. Ksiądz Kaczkowski umarł, ale jego dzieło trwa i się rozwija. Nasz film ma nieść mnóstwo pozytywnej energii.

Ksiądz Jan Kaczkowski urodził się 19 lipca 1977 roku w Gdyni. Mieszkał i uczył się w Sopocie. Ukończył studia filozoficzno-teologiczne w Gdańskim Seminarium Duchownym, a w 2007 roku uzyskał doktorat nauk teologicznych na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Swoje kapłańskie życie poświęcił służbie chorym i umierającym. Był założycielem i dyrektorem Puckiego Hospicjum. O sprawach ostatecznych mówił z mądrością i humorem.

Autorytet, nauczyciel, mentor nie tylko w dziedzinie bioetyki. Niezmiennie podziwiany przez wierzących i niewierzących. Zmarł 28 marca 2016 roku w wieku 38 lat po ciężkiej walce z chorobą nowotworową. Został pochowany w rodzinnym Sopocie. Do końca aktywnie pracował: spotykał się z ludźmi, udzielał sakramentów, głosił kazania i tworzył publikacje, które wciąż pozostają wsparciem dla tysięcy osób.

Jak deklarują twórcy „Na pełnej petardzie” – postać Jana Kaczkowskiego to filmowa petarda w czystym wydaniu. Bohater kompletny i skomplikowany. Idealista z dobrym sercem, choć niepozbawiony wad. Posiadający jasny, klarowny cel – utrzymanie hospicjum – do którego uparcie dąży. Na jego drodze stanie wiele przeszkód – wrogość ludzi, systemu kościelnego, w końcu własnego ciała – na pierwszy rzut niemożliwych do pokonania. Mimo trudów będzie jednak parł przed siebie, w iście rock’n’rollowym stylu, z przytupem, humorem, na przekór światu i ograniczeniom własnego ciała. Będzie się bał, miał chwile słabości, ale wszystko to sprawi, że jeszcze bardziej go zrozumiemy i polubimy.

▸ PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: 
 Marcelina Zawadzka wyjawiła prawdę o „Dance, Dance, Dance”
– Jennifer Lopez w GORĄCEJ sesji. Pokazała jędrne piersi! (ZDJĘCIA)

https://www.instagram.com/p/B7Yvp-1HRxn/?utm_source=ig_embed
▸ Subskrybuj nasze wiadomości w oficjalnej aplikacji Google! 
Nie chcesz przegapić żadnej plotki czy wiadomości ze świata show-biznesu? 
Dołącz do nas już teraz na Facebooku Instagramie
Reklama
Koniec reklamy
Dziennikarze
Newsy dream team! To my stoimy za wszystkimi tekstami na tym portalu! Jesteśmy zespołem, który nałogowo śledzi to, co się dzieje w muzycznym i filmowym świecie. Nasze uszy są otwarte na WSZYSTKO – od hip-hopowych bangerów, przez rockowe ballady, po hollywoodzkie soundtracki. Mamy oczy dookoła głowy, by wyłapywać najgorętsze plotki o celebrytach. Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co REALLY HAPPENS, to nasz zespół jest dla Ciebie! Gwarantujemy, że z nami nie będziesz się nudzić ani przez chwilę.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?