45-lecie Lady Pank w Opolu. Widzowie bezlitośni dla ich formy!

Koncerty
5 min czytania

Jubileuszowy koncert Lady Pank był jednym z najgłośniejszych i najbardziej wyczekiwanych wydarzeń finału festiwalu w Opolu. Zespół świętujący imponujące 45-lecie działalności przypomniał swoje największe, międzypokoleniowe przeboje. Jednak obok zachwytów i nostalgii, w sieci błyskawicznie pojawiły się również wyjątkowo krytyczne głosy dotyczące formy wokalnej artystów.

Lady Pank świętował 45-lecie w Opolu
Lady Pank świętował 45-lecie w Opolu Źródło fot. © Mieszko Piętka, Paweł Wrzecion | AKPA
17 godzin temu

Jubileuszowy koncert Lady Pank był jednym z najgłośniejszych i najbardziej wyczekiwanych wydarzeń finału festiwalu w Opolu. Zespół świętujący imponujące 45-lecie działalności przypomniał swoje największe, międzypokoleniowe przeboje. Jednak obok zachwytów i nostalgii, w sieci błyskawicznie pojawiły się również wyjątkowo krytyczne głosy dotyczące formy wokalnej artystów.

Reklama
Koniec reklamy
Reklama
Koniec reklamy
Reklama
Koniec reklamy
Reklama

Finałowy dzień 63. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu upłynął pod znakiem wspomnień, wielkich wzruszeń i wyjątkowych rocznic. Jednym z absolutnie najważniejszych punktów niedzielnego programu był uroczysty koncert zespołu Lady Pank.

Zobacz też: „Zawsze tam, gdzie ty” mogło nigdy nie trafić do Lady Pank. Kulisy hitu zaskakują

Legendarna grupa rockowa pojawiła się na opolskiej scenie, aby przypomnieć utwory, które od dekad stanowią absolutny fundament polskiej muzyki rozrywkowej. Publiczność zgromadzona w amfiteatrze oraz miliony widzów przed telewizorami usłyszeli m.in. takie hity jak:

  • „Kryzysowa narzeczona”
  • „Tańcz głupia, tańcz”
  • „Zamki na piasku”
  • „Zawsze tam, gdzie ty”
  • „Mniej niż zero”

Przez blisko półtorej godziny muzycy utrzymywali niezwykle wysokie tempo koncertu. Co ciekawe, prowadzący to wydarzenie dziennikarz muzyczny Piotr Stelmach pojawiał się na scenie jedynie sporadycznie. Cały ciężar tego wielkiego widowiska niemal w stu procentach spoczywał więc na barkach samych muzyków.

Zobacz też: Doda w hicie Lady Pank wywołała skandal w Opolu. Internauci oburzeni stylizacją

Amfiteatr oszalał. Sentymentalna podróż z Janem Borysewiczem

Atmosfera w samym opolskim amfiteatrze była po prostu elektryzująca. Dla tysięcy fanów ten koncert stał się sentymentalną i niezwykle emocjonalną podróżą do czasów młodości. Na oficjalnych profilach społecznościowych festiwalu od razu pojawiły się setki komentarzy pełnych podziwu dla ponadczasowości ich repertuaru.

Wielu komentujących podkreślało, że prawdziwe legendy rocka nie potrzebują nowoczesnych efektów wizualnych, laserów ani armii tancerzy, aby całkowicie zawładnąć uwagą publiczności. Tradycyjnie już lawinę komplementów zebrał Jan Borysewicz, którego niezmiennie perfekcyjna, wirtuozerska gra na gitarze do dziś potrafi wprawić w osłupienie młodsze pokolenia muzyków.

Burza w sieci po występie Lady Pank. Widzowie oceniają wokal Janusza Panasewicza

Jak to jednak bywa przy tak dużych i szeroko transmitowanych wydarzeniach telewizyjnych na żywo, obok fali zachwytów momentalnie uderzyła druga, znacznie bardziej krytyczna fala ocen. Najwięcej skrajnych emocji wzbudziła tym razem dyspozycja wokalna frontmana grupy, Janusza Panasewicza.

Część internautów i telewidzów nie miała dla legendarnego wokalisty litości, wytykając mu uciekający czysty dźwięk oraz wyraźne zmęczenie materiału. W komentarzach w mediach społecznościowych zawrzało:

  • „Uwielbiam ich, wychowałam się na nich, ale Panasewicz już po prostu nie daje rady wokalnie. Ciężko się tego słuchało”
  • „Jan Borysewicz jak zwykle klasa światowa, ale wokalnie to niestety bolesny kryzys narzeczony…”
  • „Wielki szacunek za historię, ale czas ze sceny zejść niepokonanym. Głos już niestety nie ten sam, ogromne problemy z intonacją”
  • „Niby rock’n’roll, ale uszy trochę bolały. Panie Januszu, może już pora na zasłużoną emeryturę?” — pisali bezlitośnie niektórzy widzowie.

Fani stają w obronie legendy: „To jest rock, a nie chór kościelny!”

Na reakcję wiernych fanów Lady Pank nie trzeba było długo czekać. W obronie muzyków natychmiast stanęła potężna armia słuchaczy, która przypomniała sceptykom, na czym polega prawdziwy, stadionowy rock:

  • „Ludzie, facet ma swoje lata, śpiewa na żywo pełne półtorej godziny w ogromnym tempie! Klimat i energia były niesamowite!”
  • „Strasznie boli słuchanie Panasewicza. Fałszuje okropnie. Jednak trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść”
  • „Panasewicz nigdy nie był piosenkarzem operowym, to jest rockandrollowiec! Liczą się emocje, a te były potężne”
  • „Kto pisze te bzdury? Opole śpiewało z nimi każde słowo, to był najlepszy koncert tego festiwalu!” — grzmieli obrońcy zespołu.

Podkreślano, że w przypadku grup z takim stażem nie ocenia się technicznej sterylności wokalu, ale niesamowitą wymianę energii z publicznością, która połączyła na widowni aż trzy pokolenia Polaków.

Jan Borysewicz ucina spekulacje: „Tylko do przodu, nie myślimy o końcu”

Niezależnie od burzliwych dyskusji w internecie, sami zainteresowani wysyłają jasny sygnał: Lady Pank absolutnie nie zamierza zwalniać tempa i nie myśli o jakiejkolwiek muzycznej emeryturze.

Niedawno muzycy pojawili się w programie „halo tu polsat”, gdzie wprost opowiedzieli o swoich bardzo intensywnych planach na najbliższe miesiące. Jan Borysewicz jednoznacznie dał do zrozumienia, że zespół patrzy wyłącznie w przyszłość:

„Do przodu, tylko do przodu. Nie myślimy w ogóle o tym, co było. Chcemy robić świeże utwory, nagrywać i ruszamy w trasę z tym materiałem i nie tylko” – zadeklarował stanowczo legendarny gitarzystka na kanapie „halo tu polsat”.

Słowa te jasno pokazują, że mimo 45 lat na scenie, w kultowej grupie wciąż płonie ten sam ogień. Niedzielny jubileusz w Opolu był więc nie tylko podsumowaniem pięknej historii, ale przede wszystkim oficjalną zapowiedzią nowej trasy koncertowej i kolejnych projektów studyjnych. A fakt, że ich forma wciąż wzbudza tak skrajne emocje w całym kraju, jest najlepszym dowodem na to, że Lady Pank to wciąż żywa i niezwykle ważna instytucja polskiego rocka.

A jak Wy oceniacie niedzielny występ zespołu? Oglądaliście transmisję z Opola?

Sprawdź również:

Opole 2026: Doda postawiła na odważny wizerunek. W sieci zawrzało [ZDJĘCIA]

Natalia Kukulska i Maria Szabłowska uhonorowane w Opolu

Opole 2026 od kulis. Tych scen nie pokazała telewizja

Lady Pank – Mniej Niż Zero || 63. KFPP w Opolu

Lady Pank świętował 45-lecie w Opolu
1/10 Jan Borysewicz (źródło fot. © AKPA)
Lady Pank świętował 45-lecie w Opolu
2/10 Lady Pank (źródło fot. © AKPA)
Lady Pank świętował 45-lecie w Opolu
3/10 Janusz Panasewicz (źródło fot. © AKPA)
Lady Pank świętował 45-lecie w Opolu
4/10 Janusz Panasewicz (źródło fot. © AKPA)
Lady Pank świętował 45-lecie w Opolu
5/10 Marek Sierocki, Jan Borysewicz (źródło fot. © AKPA)
Lady Pank świętował 45-lecie w Opolu
6/10 Janusz Panasewicz (źródło fot. © AKPA)
Lady Pank świętował 45-lecie w Opolu
7/10 Janusz Panasewicz (źródło fot. © AKPA)
Lady Pank świętował 45-lecie w Opolu
8/10 Andrzej Mogielnicki (źródło fot. © AKPA)
Lady Pank świętował 45-lecie w Opolu
9/10 Jan Borysewicz (źródło fot. © AKPA)
Lady Pank świętował 45-lecie w Opolu
10/10 Janusz Panasewicz (źródło fot. © AKPA)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco!
Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Koniec reklamy