„Lato z Radiem i TVP”: Skolim pokazał się w koszulce z Jezusem. Tego nie dało się przeoczyć
„Lato z Radiem i TVP”: Skolim pokazał się w koszulce z Jezusem. Tego nie dało się przeoczyć
Skolim wystąpił w Lublinie podczas "Lata z Radiem i Telewizją Polską". Uwagę przyciągnęła jego nietypowa koszulka z wizerunkiem Jezusa.
Skolim wystąpił w Lublinie podczas "Lata z Radiem i Telewizją Polską". Uwagę przyciągnęła jego nietypowa koszulka z wizerunkiem Jezusa.
Konrad Skolimowski, znany publiczności jako Skolim, pojawił się na kolejnym dużym koncercie organizowanym przez Telewizję Polską i Polskie Radio. Tym razem artysta wystąpił w Lublinie w ramach cyklu „Lato z Radiem i Telewizją Polską”. Jak zwykle nie ograniczył się jednak wyłącznie do wykonania swoich największych przebojów. Jeszcze przed rozpoczęciem występu uwagę zwróciła jego stylizacja.
ZOBACZ TEŻ: Kuba Badach zapytany o Skolima. Nagle wspomniał… Zbigniewa Wodeckiego!
Muzyk wyszedł na scenę w koszulce z dużym wizerunkiem Jezusa. Na ubraniu znalazł się również napis „Boże, chroń Króla Latino”, nawiązujący do przydomka, którym Skolim od lat określa swoją sceniczną markę.
Skolim w koszulce z wizerunkiem Jezusa. Tak wyglądał na scenie
Skolim nie należy do artystów, którzy przypadkowo budują swój sceniczny wizerunek. Jego styl od początku kariery jest mocno związany z charakterystycznymi ubraniami, wyrazistymi hasłami i estetyką latino. Tym razem postawił jednak na element, który natychmiast przyciąga wzrok.
Podczas koncertu w Lublinie miał na sobie czarną koszulkę z dużym przedstawieniem Jezusa oraz napisem „Boże, chroń Króla Latino”. Stylizacja była widoczna zarówno podczas zbliżeń kamery, jak i ujęć całej sceny.
Co ciekawe, nie jest to przypadkowy element garderoby. Koszulka znajduje się również w ofercie internetowego sklepu z produktami związanymi ze Skolimem. Artysta połączył więc charakterystyczny dla swojej marki slogan z motywem religijnym, tworząc ubranie, które trudno pomylić z klasycznym koncertowym T-shirtem.
Sam występ miał już zdecydowanie bardziej imprezowy charakter. Skolim wykonał przed lubelską publicznością utwór „Love”, jeden z numerów mocno kojarzonych z jego repertuarem.
Ze sceny popłynęły słowa: „Czy będziesz moją love i nie na jedną noc?”.

Fragment występu został opublikowany w mediach społecznościowych Telewizji Polskiej. Pod nagraniem pojawiły się przede wszystkim pozytywne reakcje widzów. Internauci chwalili zarówno wykonanie, jak i samego artystę.
„Wspaniała robota, wspaniały hit”, „Skolim jest najlepszy” oraz „Super wykon”, „Chyba ten numer to najlepszy jaki ma Skolim miesci się w trakcie jego utworów naprawdę dobry hicior Luxon dobrze śpiewasz mógłbyś iść solo naprawdę dobrze” – czytamy w komentarzach zamieszczonych pod nagraniem TVP.
„Król Latino” konsekwentnie buduje swój charakterystyczny wizerunek
Skolim od kilku lat należy do najbardziej rozpoznawalnych wykonawców kojarzonych z polską sceną latino. Jego popularność została zbudowana nie tylko na muzyce, lecz także na bardzo konsekwentnym wizerunku scenicznym.
Artysta regularnie występuje na koncertach plenerowych i imprezach transmitowanych przez największe stacje telewizyjne. Charakterystyczne stylizacje, chwytliwe refreny oraz bezpośredni kontakt z publicznością stały się elementami jego koncertowego znaku rozpoznawczego.

Konrad Skolimowski rozwija również działalność poza muzyką. Jego nazwisko pojawia się przy kolejnych produktach i przedsięwzięciach biznesowych, co sprawia, że marka Skolim funkcjonuje dziś znacznie szerzej niż wyłącznie w świecie muzyki.
Nie jest więc zaskoczeniem, że także koncertowe ubrania artysty mogą pełnić funkcję elementu jego promocji. W przypadku koszulki z napisem „Boże, chroń Króla Latino” trudno nie zauważyć, że została zaprojektowana tak, aby natychmiast kojarzyła się właśnie ze Skolimem.
Występ w Lublinie po raz kolejny pokazał też, że muzyk dobrze odnajduje się w formule dużych koncertów plenerowych. Publiczność zna jego największe utwory, a charakterystyczne refreny szybko przechodzą na widownię.
Tym razem oprócz muzyki uwagę zwrócił jednak przede wszystkim nietypowy element stylizacji. Wizerunek Jezusa zestawiony z hasłem „Boże, chroń Króla Latino” sprawił, że występ miał również wyraźny wizualny akcent.
Skolim po raz kolejny postawił więc na rozwiązanie, którego nie sposób przeoczyć. Jedni potraktują je jako charakterystyczny element scenicznego image’u, inni mogą uznać takie zestawienie za odważne. Pewne jest jedno: artysta konsekwentnie pozostaje wierny własnemu stylowi.
A wam jak podobała się stylizacja Skolima z lubelskiego koncertu? Dobrze wyglądał w tej koszulce? Zobaczcie poniżej zdjęcia.
Sprawdź również:
Alżbeta Lenska odziedziczyła talent po ojcu. Niewielu wiedziało, kim jest
Przez lata unikała tego hitu matki. Teraz ujawniła powód
Sargis skąd pochodzi? Droga z Armenii na największe sceny w Polsce


















Wybrane dla Ciebie

















