„Taniec z Gwiazdami” w ogniu krytyki! Zwolnieni po 20 latach ze względu na wiek

Mariusz Mielczarek ujawnił kulisy zmian w orkiestrze „Tańca z Gwiazdami”. Muzyk twierdzi, że kilku artystów straciło pracę z powodu wieku.

Burza wokół „Tańca z Gwiazdami”
Burza wokół „Tańca z Gwiazdami” Źródło fot. © AKPA | Mieszko Piętka, Paweł Wrzecion | Facebook
17 sierpnia 2026, 06:37
Reklama

Jesienna odsłona „Tańca z Gwiazdami” jeszcze się nie rozpoczęła, a wokół programu już zrobiło się głośno. Tym razem nie chodzi jednak o uczestników ani taneczne rywalizacje. Mariusz Mielczarek, muzyk związany z orkiestrą programu, poinformował w mediach społecznościowych o zmianach w składzie zespołu.

ZOBACZ TEŻ: Kto z kim zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”? Jest lista par

Według jego relacji on oraz czterech innych muzyków mieli zostać odsunięci od pracy przy programie „Taniec z Gwiazdami”. Jako powód wskazano ich wiek. Informacja padła na kilka tygodni przed premierą nowej edycji, która ma przynieść również inne zmiany w popularnym formacie Polsatu.

Mielczarek nie ograniczył się do samego przekazania wiadomości. W opublikowanym nagraniu zaznaczył, że sposób, w jaki potraktowano muzyków, uważa za niesprawiedliwy. W jego ocenie sprawa może mieć również wymiar prawny, choć sam podkreślił, że nie przesądza tej kwestii.

„Zostaliśmy zwolnieni z pracy w orkiestrze „Tańca z Gwiazdami” ze względu na wiek. Decyzję tę zakomunikował nam nasz kierownik muzyczny, a decyzję tę podjęli nowi producenci programu” — powiedział muzyk.

W jego relacji nie chodziło wyłącznie o jedną osobę. Z pracy przy programie mieli zostać zwolnieni również Jacek Kotlarski, Leszek Szczerba, Sławek Berny oraz Tomasz Światczyński. Mielczarek zaznaczył przy tym, że wszyscy pozostają aktywni zawodowo.

Muzyk mówi o ageizmie. „Uważamy, że to jest nieuczciwe”

Najbardziej kontrowersyjny element całej sprawy dotyczy deklarowanego powodu zmian. Mielczarek twierdzi, że decyzja nowych producentów była związana z wiekiem muzyków. W swoim nagraniu zwrócił uwagę, że żadna z osób, o których mówił, nie pobiera świadczeń emerytalnych.

„Uważamy, że to jest nieuczciwe i chyba może trochę nawet niezgodne z prawem, czego nie wiem, ale informuję, że takie praktyki już mają miejsce. Uważajcie na siebie i informujcie środowisko” — stwierdził.

Wypowiedź muzyka jest więc przede wszystkim przedstawieniem jego wersji wydarzeń. Na tym etapie nie oznacza ona rozstrzygnięcia, czy doszło do naruszenia prawa. Kwestia ewentualnego ageizmu wymagałaby bowiem oceny konkretnych okoliczności zatrudnienia, charakteru współpracy oraz podstawy, na której zakończono ją z poszczególnymi muzykami.

Istotne jest także to, że zmiany dotyczą zespołu odpowiedzialnego za oprawę muzyczną programu. Orkiestra Tomasza Szymusia od 20 lat przygotowuje aranżacje wykonywane na żywo podczas występów uczestników. Muzyka jest zatem jednym z elementów produkcji, które widzowie otrzymują bezpośrednio w trakcie programu, choć uwaga publiczności koncentruje się przede wszystkim na parach tanecznych.

Na razie nie przedstawiono publicznie szczegółowego stanowiska drugiej strony. Polsat nie odniósł się do zarzutów przedstawionych przez Mielczarka. Oznacza to, że obecnie znana jest przede wszystkim wersja wydarzeń przedstawiona przez muzyka.

Kim są muzycy, których dotyczy sprawa?

W sprawie opisanej przez Mariusza Mielczarka istotne jest również to, że mowa o doświadczonych muzykach, od lat obecnych na polskiej scenie. Nie są to artyści związani wyłącznie z jednym programem telewizyjnym. Wielu z nich ma na koncie współpracę z czołowymi wykonawcami i projektami muzycznymi.

Sam Mielczarek należy do grona rozpoznawalnych muzyków sesyjnych. Urodzony 1 lipca 1965 roku saksofonista współpracował m.in. z zespołem Woobie Doobie, Orkiestrą Adama Sztaby i Musicology Band. Prowadzi również własny projekt Mariusz „Fazi” Mielczarek Group, a jego działalność obejmuje także pracę przy produkcjach filmowych. Jest członkiem Polskiej Akademii Filmowej.

Doświadczonym instrumentalistą jest również Leszek Szczerba, urodzony w 1962 roku w Krakowie saksofonista jazzowy. Od 1994 roku pozostaje związany z zespołem Grzegorza Turnaua, w którym gra na klarnecie oraz saksofonach. Muzyk występuje także w projektach jazzowych, m.in. Groborz-Kudyk Quintet i Spektrum Session Ryszarda Styły, a także jest członkiem projektu Śrubki.

Sławomir Berny, urodzony w 1968 roku, to z kolei perkusista i muzyk sesyjny. Współpracował z zespołem Grzegorza Turnaua, Orkiestrą Adama Sztaby oraz projektem Śrubki. Jego dorobek obejmuje więc zarówno pracę z konkretnymi artystami, jak i udział w większych przedsięwzięciach koncertowych i studyjnych.

Wśród muzyków wymienionych przez Mielczarka jest także Jacek Kotlarski, wokalista urodzony w 1970 roku. Swoją edukację muzyczną rozpoczynał w klasie trąbki w liceum muzycznym, później ukończył Studium Piosenkarskie w Poznaniu oraz Akademię Muzyczną w Katowicach na Wydziale Jazzu i Muzyki Rozrywkowej, gdzie kształcił się w klasie śpiewu. Sporadycznie pracował również przy dubbingu.

Piątym muzykiem jest Tomasz Światczyński, urodzony w 1964 roku puzonista i absolwent Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Studiował w klasie puzonu prof. Romana Siwka. Jego obecność w zestawieniu pokazuje, że mowa o muzykach z wieloletnim doświadczeniem zawodowym, a nie osobach dopiero rozpoczynających pracę w branży.

Ten kontekst nadaje sprawie dodatkowy wymiar. Wszyscy wymienieni artyści mają za sobą wieloletnią działalność muzyczną i współpracę przy różnych projektach. Dlatego zarzut, że o zakończeniu ich pracy przy programie miał decydować wiek, jest szczególnie istotnym elementem relacji przedstawionej przez Mielczarka.

Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami” przyniesie więcej zmian

Kontrowersje dotyczące orkiestry pojawiły się tuż przed powrotem programu na antenę. 19. edycja „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” w Polsacie wystartuje 6 września o godz. 19:55. Jeśli uwzględnić wcześniejsze sezony programu emitowane przez TVN, będzie to już 32. sezon polskiej wersji formatu.

Tym razem na parkiecie pojawi się 12 par. Wśród uczestników znaleźli się m.in. Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka, Marta „Mandaryna” Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz, Helena Englert i Roman Osadchiy, Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz oraz Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko.

W nowym sezonie zapowiedziano również zmiany w formule. Widzowie mają zobaczyć dwa odcinki więcej niż dotychczas. Z programu pożegnała się także Ewa Kasprzyk, a kwestia jej następczyni w jury wciąż nie została oficjalnie rozstrzygnięta. Wśród medialnych spekulacji pojawiało się nazwisko Julii Wieniawy, jednak Edward Miszczak nie potwierdził ostatecznego wyboru.

To właśnie w takim momencie produkcja zdecydowała się również na zmiany w składzie muzyków. Dla publiczności najważniejszy będzie oczywiście powrót tanecznych duetów, ale sprawa opisana przez Mielczarka otwiera osobny wątek dotyczący zaplecza programu i sposobu, w jaki organizowane są prace nad kolejną edycją.

Muzyk zaapelował do przedstawicieli środowiska, by zwracali uwagę na podobne sytuacje. Na razie pozostaje jednak czekać na stanowisko producentów oraz Polsatu. To ono może doprecyzować, jakie były faktyczne przyczyny zmian w składzie orkiestry i czy rzeczywiście wiek muzyków odegrał w tej decyzji rolę.

Czy sprawa zwolnienia muzyków znajdzie swoje dalsze wyjaśnienie przed startem nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”?

Sprawdź również:

Blanka odpowiada na krytykę po koncercie w Mrozach. Artystka odpowiedziała krótko

Ela Romanowska w odważnej mini w Mrągowie! Fani chętnie komentują

Maryla Rodowicz od 30 lat mierzy się z zawodowym rozczarowaniem. „To moja porażka”

Tomasz Szymuś
Tomasz Szymuś (źródło fot. © AKPA | Marcin Gadomski)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama