Kasia Moś porwała się na legendarne hity lat 90! Widzowie są mocno podzieleni
Kasia Moś zaśpiewała przeboje Britney Spears i Backstreet Boys. Jej głos zachwycił wielu widzów, ale dobór utworów wywołał spór.
W tym artykule dowiesz się:
- Jakie światowe przeboje Kasia Moś połączyła w koncertowym medleyu
- Dlaczego wokalistka wybrała piosenki kojarzące się jej z młodością
- Co widzowie napisali o jej głosie i repertuarze
- Jakie własne płyty i najważniejsze utwory ma artystka
Kasia Moś wystąpiła w Tarnowie podczas ostatniego przystanku tegorocznej trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską”. Wokalistka rozpoczęła koncert od energetycznego medleyu światowych przebojów, które królowały na listach przebojów na przełomie lat 90. i 2000.
W przygotowanej wiązance znalazły się „Oops!… I Did It Again” oraz „(You Drive Me) Crazy” Britney Spears, a pomiędzy nimi zabrzmiało „Everybody (Backstreet’s Back)” zespołu Backstreet Boys. Fragment występu szybko pojawił się w mediach społecznościowych Telewizji Polskiej.
Jeszcze przed koncertem Kasia Moś zapowiadała, że wybrane piosenki mają dla niej sentymentalne znaczenie. Artystka podkreślała, że są to utwory, które dobrze pamięta i chętnie wykonuje ze swoim zespołem.
„Będzie to powrót do lat mojej młodości, za którymi czasami bardzo tęsknię” — mówiła w rozmowie z radiową Jedynką.
Pochwały dla głosu i krytyka repertuaru
Pod opublikowanym nagraniem pojawiło się wiele komplementów dotyczących możliwości wokalnych Kasi Moś.
- „Super koncert”,
- „Uwielbiam”,
- „To jest bardzo silny damski głos, chyba najmocniejszy w Polsce” — pisali zachwyceni odbiorcy.
Nie wszystkim spodobało się jednak połączenie charakterystycznego głosu wokalistki z tanecznym repertuarem Britney Spears i Backstreet Boys.
- „To chyba nie są piosenki pod jej wokal”,
- „Kawał głosu, a tak dobrana piosenka. Szkoda”,
- „Jezu, jakie to słabe” — oceniali krytycznie inni komentujący.
Główna różnica w opiniach nie dotyczyła więc umiejętności artystki, lecz samej koncepcji występu. Część widzów doceniła rozrywkowy powrót do światowych hitów, pozostali woleliby usłyszeć Moś w repertuarze mocniej eksponującym skalę i charakter jej głosu.
Kasia Moś ma własne piosenki i cztery albumy
Wśród komentarzy znalazły się również pytania, dlaczego wokalistka „nie ma swojego repertuaru”. Takie stwierdzenia nie odpowiadają jednak jej dotychczasowemu dorobkowi. W 2015 roku Moś wydała debiutancki album „Inspination”, na którym znalazły się między innymi utwory „Zatracam się”, „Pryzmat” i „Addiction”.
Dwa lata później reprezentowała Polskę podczas Eurowizji w Kijowie z piosenką „Flashlight”. Zakwalifikowała się do finału, w którym zajęła 22. miejsce, zdobywając 64 punkty.
Kolejne lata przyniosły album „Moniuszko 200” nagrany z orkiestrą AUKSO oraz płytę zawierającą nowe interpretacje utworów Karin Stanek. W listopadzie 2024 roku ukazał się natomiast jej czwarty album „Wszystko to, czego nie da się powiedzieć”, łączący pop, elektronikę, muzykę klasyczną i hip-hop. Wydawnictwo promowały między innymi utwory „Bezdźwięcznie”, „Femme Fatale” i „Płynę”. Polskie Radio określa tę płytę jako czwarty autorski album artystki.
Jak oceniacie wykonanie światowych przebojów przez Kasię Moś?




Wybrane dla Ciebie













