Marcin Maciejczak dostał dwie jedynki w „TTBZ”! Fani bronią wokalisty
Marcin Maciejczak wcielił się w Damiano Davida, lecz od jury dostał zaledwie sześć punktów. Widzowie zupełnie inaczej ocenili jego występ.

Marcin Maciejczak przystępował do trzeciego odcinka „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” jako zwycięzca poprzedniego tygodnia. Tym razem wylosował Damiano Davida, frontmana Maneskin rozwijającego równolegle karierę solową. Dwudziestolatek wykonał utwór „The First Time” i przeszedł metamorfozę opartą na charakterystycznym wizerunku włoskiego wokalisty.
Piosenka znalazła się na debiutanckim solowym albumie Davida „FUNNY little FEARS”, wydanym 16 maja 2025 roku. Na płycie umieszczono 14 nagrań, a gościnnie pojawili się Suki Waterhouse i d4vd. Wcześniej wydawnictwo promowały między innymi single „Silverlines”, „Born with a Broken Heart” oraz „Next Summer”. Materiał pokazał łagodniejszą i bardziej popową stronę artysty znanego wcześniej przede wszystkim z rockowej energii Måneskin. „The First Time” łączy emocjonalny tekst z pop-rockowym brzmieniem, dlatego wykonawca musi oddać nie tylko barwę głosu oryginału, ale również jego sposób budowania napięcia.
Podczas prób Maciejczak przyznał, że odpowiada mu siła tej kompozycji. „W tym jest moc na pewno i nie ukrywam, że ja lubię też takie piosenki” — mówił w materiale pokazanym przez Polsat. Trener aktorski Marcin Przybylski zwracał natomiast uwagę, że jest to bardzo emocjonalny utwór, bezpośrednio związany z jego wykonawcą.
Na scenie uczestnik pojawił się w ciemnej stylizacji, z zarostem i fryzurą nawiązującymi do Davida. Tatiana Okupnik, która w tym odcinku zastąpiła Justynę Steczkowską w jury, doceniła stronę wizualną metamorfozy. „Jeśli chodzi o wygląd i to, jak wszedłeś w Damiano, to wszedłeś całkowicie. Gratulacje” — oceniła.
Jury dało Marcinowi Maciejczakowi sześć punktów
Pozostali jurorzy mieli więcej zastrzeżeń. Stefano Terrazzino porównał tę kreację ze zwycięskim występem Maciejczaka z poprzedniego tygodnia.
„W Korze byłeś sto pięćdziesiąt procent, a tu osiemdziesiąt. Czasami jakieś postaci leżą nam bliżej, ale dobrze wykonane zadanie” — stwierdził. Piotr Gąsowski podsumował występ krótko: „Za mało było testosteronu”.
Ostatecznie jurorzy przyznali Maciejczakowi łącznie tylko sześć punktów, co oznaczało ostatnie miejsce w ich głosowaniu. Tak niska nota zaskoczyła część widzów, ponieważ wielu komentujących uważało, że wokalnie uczestnik zbliżył się do oryginału i nie zasłużył na dwie jedynki. W trzecim odcinku zwyciężyła Ida Nowakowska jako Cher, a drugie miejsce zajął Gabriel Fleszar wcielający się w Maggie Reilly.
Pod nagraniem opublikowanym przez program widzowie komentowali zarówno podobieństwo głosu, jak i różnicę między własnym odbiorem występu a punktacją jury:
- „Nie wiem czy jurorzy oglądali to samo co ja… Marcin był świetny, jestem pod ogromnym wrażeniem”
- „Marcin czarnym koniem tej edycji. Tydzień temu Kora, dzisiaj Damiano… super występy”
- „Zdziwiłam się słabymi ocenami dla Marcina”
- „Moim zdaniem znowu Marcin został pokrzywdzony. Ja płakałem na jego występie”
- „Nie wiem dlaczego takie kiepskie oceny jurorów, uważam że Marcin był świetny!”
- „Oceny jury niesprawiedliwe. Świetnie zaśpiewał”

Po zwycięskiej Korze przyszedł trudniejszy werdykt
Tydzień wcześniej Maciejczak wygrał odcinek dzięki roli Kory. Odwzorował jej gesty, sposób poruszania się i sceniczną ekspresję, choć również wtedy opinie dotyczące podobieństwa głosu były podzielone. W osobnym artykule opisaliśmy reakcje widzów na występ Marcina Maciejczaka jako Kory.
Te dwie metamorfozy pokazały zupełnie różne zadania. Kora wymagała wyrazistego aktorstwa i wejścia w charakterystyczną sceniczną postać, natomiast w przypadku Davida większą uwagę zwracały barwa, emocje oraz męska energia wykonania. Jury uznało, że drugi z tych występów był słabszy, ale komentarze publiczności wskazują, że wielu odbiorców postawiłoby Maciejczaka znacznie wyżej.
W czwartym odcinku wokalista nie wystąpi sam. Koło przydzieliło mu utwór „Co z nami będzie” Libera i Sylwii Grzeszczak, a formuła zadania pozwala zaprosić drugą osobę. To oznacza kolejną zmianę: po Korze i Damiano Davidzie uczestnik zmierzy się z duetem oraz polskim repertuarem.
Czy Marcin Maciejczak rzeczywiście zasłużył na ostatnie miejsce w głosowaniu jury?
Sprawdź również:
Gabriel Fleszar zniknął pod maską Maggie Reilly. Widzowie podzieleni
Ula Milewska wcieliła się w Piotra Kupichę! „Z wyglądu Piotr, z głosu Ula”



Wybrane dla Ciebie

















