Skolim świętował 30. urodziny. Przy okazji wbił szpilę warszawskim raperom
Skolim podczas urodzin w Siemiatyczach został zapytany o zarobki. W odpowiedzi uderzył w raperów i ich wizerunek bogaczy.

Pytanie o mieszkania w Warszawie wystarczyło, żeby Skolim przeszedł od własnych zarobków do oceny innych wykonawców. W rozmowie z portalem Kozaczek, przeprowadzonej przy okazji jego 30. urodzin, piosenkarz nie podał liczby nieruchomości, na które mógłby sobie pozwolić. Zamiast tego zaczął przekonywać, że finansowo wyprzedza kolegów z branży. Najostrzejsze słowa skierował do warszawskich raperów.
ZOBACZ TEŻ: Skolim różowym Maybachem na Narodowym. „Wjechał i rozjechał wszystkich”
Skolim ostro o warszawskich raperach. „Mógłbym ich wszystkich kupić naraz”
„Uważam, że wśród artystów, wśród tych warszawskich pozerów, mógłbym ich wszystkich kupić naraz. Tych raperów, którzy wynajmują na przykład fury czy coś, mogę ich kupić wszystkich” — powiedział Skolim w rozmowie z Kozaczkiem.
Konrad Skolimowski świętował z publicznością 8 października w amfiteatrze w Siemiatyczach, dzień przed właściwą datą urodzin. Przyjechał różową limuzyną, a na wydarzenie zaproszono także innych wykonawców. Obok gospodarza w programie znaleźli się między innymi Zenek Martyniuk, Cleo, Prymaki, Zorka, Crack House, Raider i Dance 2 Disco. Rozmowa o pieniądzach odbyła się więc przy okazji imprezy, która połączyła jego jubileusz z dużym koncertem.
ZOBACZ TAKŻE: Skolim w mocnym różu na Narodowym 2026. Na kurtce znalazł się wymowny napis
Skolim o raperach i pieniądzach. Padły słowa o wynajmowanych autach
W swojej wypowiedzi wokalista przywołał konkretny element luksusowego wizerunku: samochody, które — według niego — część raperów wynajmuje. Nie wskazał jednak żadnego nazwiska ani przykładu takiej sytuacji. Zarzut pozostał ogólny, skierowany do pewnej grupy wykonawców ze stolicy. Nie był publicznym rozliczeniem z konkretnym artystą, któremu przypisałby określone zachowanie.
Dalsza część rozmowy objęła już przedstawicieli kilku gatunków. Skolim mówił również o wykonawcach popowych i rockowych, deklarując zarazem szacunek dla ich muzyki. Finansową rywalizację przedstawił jako osobny temat, niezależny od oceny repertuaru czy umiejętności scenicznych.
„Nie ma podjazdu żaden człowiek, żaden raper, popowiec czy rocker. Szanuję ich muzycznie, natomiast jeśli wchodzimy na ten aspekt finansowy, to ja kocham Polskę, kocham ludzi, mogę ich wszystkich na raz wykupić” — stwierdził w wywiadzie dla Kozaczka.
Nie towarzyszyły temu zestawienia dochodów ani porównanie wartości majątków. To deklaracja samego wokalisty, który w rozmowie podkreślał także znaczenie marzeń, ambicji i realizowania celów z dzieciństwa. Nie ma podstaw, by na jej podstawie ustalać kolejność najbogatszych polskich muzyków.
Skala jego pracy koncertowej była już tematem wcześniejszych rozmów. Menadżer artysty tłumaczył w VOX FM, że wynagrodzenie za występ zależy między innymi od lokalizacji i logistyki, a jedna stała stawka nie obowiązuje. Kulisy koncertowych zarobków Skolima oraz zmiennych cen występów opisywaliśmy wcześniej. Honorarium za koncert nie jest przy tym równoznaczne z kwotą, która po wszystkich kosztach trafia do prywatnej kieszeni wykonawcy.
SPRAWDŹ TO: Skolim kończy 30 lat. W Siemiatyczach nawet droga czeka na niego w innym kolorze

Biznesy Skolima i wspólny utwór z Tede
Podczas urodzinowego spotkania z Kozaczkiem pojawił się również temat działalności poza estradą. Skolim wymieniał Czeremchę, Olecko, Białystok, Grudziądz i Dolny Śląsk, mówiąc o pieniądzach umożliwiających mu rozwijanie przedsięwzięć paliwowych. Nie ujawnił przy tym konkretnej wysokości zarobków z omawianego biznesu. Zaznaczył natomiast, że pomysł wejścia w tę branżę wyszedł od niego.
W tym samym wywiadzie wrócił do znacznie skromniejszych ambicji z młodości. Jako szesnastolatek marzył o możliwości codziennego jedzenia w McDonald’s lub KFC. Teraz mówił o kolejnych inwestycjach i o wychowaniu, z którego jest dumny. Obok tego odniósł się do różowej oprawy urodzin: według jego relacji pomalowanie drogi sfinansowali sponsorzy, a burmistrz udostępnił teren.
Same obchody miały również handlową część. Miejskie ogłoszenie zapowiadało od godziny 15 miasteczko urodzinowe z grillem, degustacją produktów sygnowanych przez Skolima i sprzedażą lokalnych wyrobów. Dla uczestników przygotowano fotobudkę, dmuchańce oraz wirtualne loty paralotnią. Koncerty zaplanowano od godziny 18, a oprawę świetlną miał zapewnić JO ART SHOW.
W muzycznym dorobku Skolima jest też współpraca z przedstawicielem rapu. W 2025 roku nagrał „Lato w Polsce” razem z Tede i Stachurskym. Polsat zapowiadał ich wspólny występ na Roztańczonym PGE Narodowym jako spotkanie wykonawców związanych z hip-hopem, popem i muzyką taneczną. Piosenka była częścią promocji tamtej edycji wydarzenia. W urodzinowej rozmowie Skolim nie wymienił Tede jako adresata swoich słów.
Jak oceniacie taką wypowiedź o kolegach z branży?
Sprawdź również:
Agbe w cekinowej mini na Narodowym. Głęboki dekolt to niejedyny mocny detal
Roztańczony PGE Narodowy 2026: Jubileusz 10-lecia i tłum gwiazd na scenie
Michał Wiśniewski nagrał z raperem. Po refrenie słuchacze wspominają Ich Troje




Wybrane dla Ciebie

















