Maria Majewska w „The Voice” zachwyciła hitem lat 90. Inspiruje się ikoną PRL-u
Maria Majewska zaśpiewała "Dreams" w "The Voice of Poland". 27-latka opowiedziała też o fascynacji Kaliną Jędrusik i ojcu, który wyjechał do Londynu.

Maria Majewska pojawiła się w ostatniej odsłonie „Przesłuchań w ciemno” 17. edycji „The Voice of Poland”, wyemitowanej 10 października. Wokalistka z Piotrkowa Trybunalskiego sięgnęła po „Dreams” zespołu The Cranberries. Jej wykonanie przekonało Edytę Bartosiewicz, która jako jedyna odwróciła fotel i zapewniła uczestniczce miejsce w swojej drużynie.
Trenerka zwróciła uwagę na charakterystyczne ozdobniki wokalne, które wyróżniały interpretację Marii.
„Usłyszałam też takie przyśpiewy, takie elementy w głosie, które są zupełnie Twoje. Coś takiego pobrzmiewało, co nadawało w ogóle inny wymiar i poczułam, że jednak jest to Twoja wersja nie Dolores” — powiedziała w „The Voice of Poland”.
Edyta Bartosiewicz debiutuje w tym sezonie w roli trenerki. O tym, dlaczego dopiero po latach przyjęła propozycję udziału w programie, pisaliśmy wcześniej.
Zanim Maria zgłosiła się do telewizyjnego konkursu, długo zmagała się z brakiem wiary we własne możliwości. Przed wejściem na scenę mówiła, że ostatecznie postanowiła spróbować, bo nie chciała dłużej odkładać tej decyzji. Czuła respekt przed występem w programie, ale liczyła, że odnajdzie się na tej scenie tak samo jak na innych, na których wcześniej śpiewała.
Informację o udziale przez pewien czas musiała zachować dla siebie. Kiedy mogła już ogłosić ją publicznie, na Facebooku napisała:
„Marzenie małej Marysi się spełniło, bo duża Marysia postanowiła się odważyć zawalczyć o marzenia! Nadszedł czas, w którym mogę podzielić się z Wami wspaniałą informacją, mianowicie… Mamo, Tato, Świecie! Dostałam się do THE VOICE OF POLAND!”.
Maria Majewska odnalazła w Kalinie Jędrusik bliskie sobie cechy
Ważnym doświadczeniem artystycznym Marii było przygotowanie monodramu poświęconego Kalinie Jędrusik. Pracując nad spektaklem, poznawała jej twórczość i osobowość. Szczególny moment przyszedł podczas charakteryzacji, gdy zobaczyła siebie w peruce nawiązującej do wyglądu legendarnej aktorki i piosenkarki.
„Miałam poczucie, że bardzo rezonuję z Kaliną. Później, kiedy założyłam perukę, zobaczyłam ogromne podobieństwo do niej z czasów, gdy była seksbombą PRL-u” — opowiadała w materiale „The Voice of Poland”.
Maria ceni w swojej idolce niezależność i odwagę.
„Mimo wszystko ona umiała zawsze zachować swoje zdanie. Nie bała się przede wszystkim życia. Dlatego jest dla mnie wyjątkowa, bo bardzo dużo tych cech podobnych jest u mnie” — mówiła w tej samej rozmowie przed występem.
Jędrusik należała do gwiazd „Kabaretu Starszych Panów”, tworzonego przez Jeremiego Przyborę i Jerzego Wasowskiego. Telewizyjny cykl był nadawany w latach 1958–1966, a z jej głosem kojarzą się między innymi „Jesienna dziewczyna” i „Bo we mnie jest seks”. Maria chciałaby tworzyć własną muzykę w klimacie dawnych lat.
Jej muzyczna droga zaczęła się jednak od skrzypiec. Do nauki zainspirował ją dziadek, który grał na akordeonie; sama rozpoczęła ją kilka lat po jego śmierci. Później śpiewała w zespole ludowym, a następnie założyła własny band, w którym łączy wokal z grą na instrumencie.
W II Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Skłodowskiej-Curie w Piotrkowie Trybunalskim rozwijała się w chórze prowadzonym przez Renatę Tomę. Występowała w regionie i poza nim. Jest także absolwentką Akademii Muzycznej w Łodzi, wymienioną jako artystka musicalowa w laudacji poświęconej swojej dawnej nauczycielce podczas wręczenia jej Złotej Wieży Trybunalskiej w 2025 roku.

Ojciec Marii wyjechał do Londynu. Przed występem wspierał córkę
W programie Maria opowiedziała również o dorastaniu w dużej rodzinie. Ma sześcioro rodzeństwa, a wspomnieniom o bliskich towarzyszyła także historia trudności finansowych.
„Patrzę na moje rodzeństwo i jestem najszczęśliwszą osobą na świecie. Ale niestety nie było nam kolorowo” — przyznała w materiale poprzedzającym przesłuchanie.
Jej ojciec wyjechał do Londynu, by poprawić sytuację rodziny. Dla Marii jego praca za granicą oznaczała możliwość dalszej edukacji i rozwijania muzycznych zainteresowań.
„Dzięki temu mogłam zacząć swoje wymarzone studia. Jestem za to bardzo wdzięczna” — powiedziała uczestniczka „The Voice of Poland”.
Tuż przed występem porozmawiała z tatą, który kibicował jej z zagranicy.
„Będę cię wspierał duchowo i trzymam za ciebie kciuki bardzo mocno. Kocham cię mocno. Ściskam” — zapewnił ją podczas rozmowy pokazanej przez TVP. Maria dodała: „Tata jest dla mnie osobą, dzięki której mogłam pozostać sobą i robić w życiu to, co kocham”.
Pod nagraniem występu opublikowanym przez TVP widzowie chwalili głos Marii i jej wykonanie „Dreams”:
- „Ja się nie mogę skupić bo same piękności przychodzą do programu. Cudowna wersja Dreams”
- „Piękna i zdolna. Brawo. Serce prawie wyskoczyło mi z piersi. To jest glos na final”
- „Marysia! Kobieta z piękną duszą”
- „Bardzo fajne wykonanie. Dziś był najwyższy poziom przesłuchań w ciemno”
Swojej absolwentce pogratulowało również piotrkowskie II LO, przypominając jej występy w szkolnym chórze. Odcinek z przesłuchaniem Marii można obejrzeć poniżej.
Sprawdź również:
Agbe w cekinowej mini na Narodowym. Głęboki dekolt to niejedyny mocny detal
Roztańczony PGE Narodowy 2026: Jubileusz 10-lecia i tłum gwiazd na scenie
Mandaryna żyje z cukrzycą od 23 lat. „To pewnego rodzaju obciążenie”



Wybrane dla Ciebie

















