Cugowscy razem podbili scenę. Wojciech liczył, że zbliży ich to także w domu

Wojciech Cugowski liczył, że wspólne koncerty zbliżą go do ojca i brata. W rozmowie z Moniką Richardson opisał inną rzeczywistość.

Cugowscy
Cugowscy Źródło fot. © AKPA
21 października 2026, 02:04
Reklama

Wspólna płyta, koncerty przez trzy sezony i repertuar łączący dwa pokolenia polskiego rocka. Projekt Cugowscy dawał Wojciechowi nadzieję na odbudowanie bliskości z ojcem, Krzysztofem. O tym, dlaczego zawodowa współpraca nie przyniosła oczekiwanego przez niego finału, opowiedział Monice Richardson w podcaście „Przełomy”.

Muzyk mówił o oddaleniu zarówno od ojca, jak i młodszego brata Piotra. Prowadząca zapytała, czy przy okazji świąt i urodzin przynajmniej do siebie dzwonią. Odpowiedział krótko: „Rzadko”. Gdy rozmowa zeszła na odpowiedzialność za zerwanie więzi, zaznaczył, że nie przypisuje tej decyzji wyłącznie sobie.

„Ale to też nie jest tak, że ja zerwałem i koniec. Myśmy ze sobą zerwali wszyscy” — powiedział Wojciech Cugowski w rozmowie z Moniką Richardson.

Na pytanie, czy ojciec nie chce mieć z nim nic wspólnego, odparł: „Nie wiem. To już trwa osiem lat przeszło”. Wspominając wcześniejsze lata, wrócił do rozwodu rodziców oraz długich wyjazdów koncertowych taty. Według jego relacji Krzysztof potrafił znikać z domu na pół roku, a nawet na rok. Wspólna praca miała stworzyć okazję do częstszego przebywania razem.

Cugowscy nagrali „Zaklęty krąg” i ruszyli w świat

Rodzinny projekt połączył Krzysztofa, Piotra i Wojciecha pod jednym szyldem – Cugowscy. Ich album „Zaklęty krąg” ukazał się 30 września 2016 roku nakładem Sony Music Entertainment Poland. Znalazło się na nim dwanaście utworów, a wydawnictwo zdobyło status złotej płyty. Wspólna trasa prowadziła także poza Polskę: do Stanów Zjednoczonych, Kanady i Wielkiej Brytanii.

Wojciech miał w tym przedsięwzięciu udział również jako kompozytor. Wśród autorów muzyki do tytułowej piosenki figurują on, Piotr i Jarosław Chilkiewicz, natomiast tekst napisał Wojciech Byrski. Z kolei kompozycja „Mam to dla ciebie” została podpisana nazwiskiem samego Wojciecha, ze słowami Jerzego Stankiewicza. Rodzinna współpraca obejmowała więc zarówno występy, jak i przygotowanie premierowego repertuaru.

W dyskografii formacji pozostało również wydawnictwo „Ostatni raz” z 2018 roku. Jego program zestawiał piosenki rodzinnego projektu z utworami znanymi z innych etapów kariery Cugowskich. Obok „Zaklętego kręgu” znalazły się tam między innymi „Nad przepaścią”, „Wierzę w lepszy świat” oraz „Sen o dolinie”. Publiczność otrzymała przekrój twórczości ojca i synów, obejmujący więcej niż jedną płytę czy jeden zespół.

Od zespołu Bracia do solowych karier

Zanim powstała rodzinna formacja, Piotr i Wojciech przez lata rozwijali zespół Bracia, założony w Lublinie w 1997 roku. Podział ról był wyraźny: Piotr stał przy głównym mikrofonie, a Wojciech grał na gitarze i śpiewał drugi głos. W rozmowie z serwisem Co za tydzień w 2022 roku starszy z braci podkreślał, że dobrze odnajdywał się w takim układzie i nie czuł się odsunięty na dalszy plan.

Za szczególnie istotny moment uznawał album „Zmienić zdarzeń bieg” z 2013 roku, który pomógł grupie umocnić pozycję na rynku. Bracia nagrali łącznie cztery płyty i zagrali setki koncertów. Pod koniec 2019 roku zawiesili działalność, a obaj muzycy skupili się na osobnych przedsięwzięciach.

Piotr rozpoczął działalność z własnym zespołem w 2018 roku. Rok później wydał album „40”, z którego pochodzą „Kto nie kochał”, „Zostań ze mną” i „Daj mi żyć”. Kolejny etap jego twórczości opisywaliśmy przy okazji ballady „Niedorośli”, nad którą pracował z Jarosławem Chilkiewiczem.

Wojciech zaczął pracę nad solowym materiałem w 2019 roku, wspólnie z producentem Marcinem Limkiem. Album „Nie czekaj na znak” ukazał się 8 kwietnia 2022 roku nakładem Agencji Muzycznej Polskiego Radia. Zawiera dwanaście piosenek z pogranicza rocka i popu. Artysta zaśpiewał je i nagrał najważniejsze partie gitarowe. Wśród współpracowników znaleźli się także basista Tomasz Gołąb i perkusista Bartek Pawlus, a pięć tekstów napisała Karolina Kozak.

Płytę poprzedził tytułowy singiel, wydany w listopadzie 2020 roku. W marcu 2022 roku ukazało się natomiast „Znowu będziemy się śmiać”, ze słowami Kozak, powstałymi na podstawie doświadczeń związanych między innymi z pandemią. W nagraniach albumu uczestniczyła również żona muzyka, Krysia, która zaśpiewała w chórkach.

Pytany przez Richardson o więź z Piotrem, Wojciech pozostawił miejsce na jej odbudowanie:

„Pomimo tego, że jesteśmy rodziną najbliższą, jesteśmy braćmi, gdzieś ten wspólny mianownik nam uciekł. Mam nadzieję, że kiedyś wróci” — powiedział w „Przełomach”.

Sprawdź również:

Kuba Gąsowski odpadł z „The Voice”, ale zapowiada: „To dopiero początek”

Kaeyra wróciła do rozstania z Zalewskim. Tak wyglądają dziś ich relacje

Mandaryna i Michał Wiśniewski razem na weselu. Wpadli sobie w objęcia

Krzysztof Cugowski
Krzysztof Cugowski (źródło fot. © AKPA | Mieszko Piętka)
Krzysztof Cugowski
Krzysztof Cugowski (źródło fot. © AKPA | Mieszko Piętka)
Krzysztof Cugowski
Krzysztof Cugowski (źródło fot. © AKPA | Mieszko Piętka)
Piotr Cugowski
Piotr Cugowski (źródło fot. © AKPA)
Wojciech Cugowski
Wojciech Cugowski (źródło fot. © AKPA)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama