Rozebrana do rosołu Ellie Goulding promuje nowy album! (ZDJĘCIA)

Ellie Goulding powraca z osobistym albumem!
fot. materiały prasowe

Od piątku, tj. 17 lipca fani Ellie Goulding mogą nabyć jej nowy album pt. „Brightest Blue”. Krążek został podzielony na dwie części: „Brightest Blue” oraz „EG.0”. Do obu odsłon albumu artystka zaangażowała takich twórców jak Tobias Jesso Jr., Starsmith, ILYA, serpentwithfeed, Patrick Wimberly z Chairlift czy Jim Eliot.

Na swoim koncie Ellie Goulding ma wiele platynowych płyt i śmiało może pochwalić się sporym wachlarzem przebojowych singli. W trakcie swojej imponującej kariery brytyjska piosenkarka otrzymała dwie nominacje do nagrody Grammy, nominację do Złotego Globu oraz dwie statuetki Brit Awards – za sprzedaż przekraczającą 15 milionów albumów i 102 milionów singli. Do tego warto wspomnieć, że artystka zgromadziła blisko 20 miliardów odtworzeń na całym świecie, 10 milionów subskrypcji na platformie YouTube oraz pięć miliardów wyświetleń. Trzeba przyznać, że liczby są naprawdę imponujące!

Kilka dni temu do sprzedaży trafił czwarty studyjny krążek wokalistki pt. „Brightest Blue”. Mimo tylu sukcesów, Ellie Goulding postanowiła nowy materiał promować sprośną sesją zdjęciową, która kilka miesięcy temu zadebiutowała w magazynie #Legend. Wielu fanów zastanawia się, czy tak dobra wokalistka musi nakręcać swoje zainteresowanie takimi kadrami?!

▸ Zobacz także: 80-letnia Tina Turner wygląda oszołamiająco. Kygo odświeża jej kultowy przebój!

Ellie Goulding powraca z osobistym albumem!

Warto zaznaczyć, że nawet za Oceanem na prestiżowej liście Billboard Hot 100 gwiazda wyprzedziła takich artystów jak Dua Lipa, Adele czy Jassie J. Wszystko za sprawą singla „Love Me Like You Do”, który na samej platformie YouTubie ma już ponad 2 miliardy wyświetleń!

Umiejętność znalezienia szczęścia w sobie jest zawsze uważane za coś oczywistego – mówi Ellie Goulding na łamach magazynu #Legend.

W ostatnim wywiadzie wokalistka przyznała, że nigdy nie mówiła o swoich traumatycznych historiach. W rozmowie między innymi z „The Guardian” Ellie Goulding opowiedziała o niemoralnych propozycjach, które otrzymywała na początku swojej kariery. Teraz postanowiła rozszerzyć swoją wypowiedź i tak w najnowszym wywiadzie z „The Independent” – rozwinęła ten temat.

Czuję się naprawdę źle, gdy patrzę na ruch #MeToo – bo w żaden sposób on na mnie nie wpłynął. Moje problemy tak naprawdę zaczęły się dużo wcześniej – w trakcie moich czasów studenckich – opowiadała piosenkarka.

Ellie Goulding przyznała, że była pierwszą osobą w rodzinie, która rozpoczęła naukę na studiach, jednak miała spore problemy finansowe. Pracowała wówczas jako sprzedawca oraz dorabiała grając w lokalnym teatrze. W między czasie rozwijała swoją zawodową ścieżkę muzyczną.

Walczyłam każdego dnia, aby zarobić pieniądze nawet pociąg… Bywały wtedy chwile. gdy znani producenci chcieli to wykorzystywać i zachęcali, abym zostawała u nich na noc. Moja jedna część czuła, że jest to złe, ale druga podpowiadała, bym to akceptowała. Myślałam wtedy: ‘Tak się zdarza. Oni mi pomogą nagrać przebój, a Ja jestem im coś po prostu winna'” – wspominała wokalistka.

Nowa sesja zdjęciowa jest zamknięciem pewnego etapu.

Szczerze mówiąc uważam, że ogromny wpływ na moją muzykę wywarło to, że dorastałam na wsi i otaczała mnie tylko natura. Dostrzegam taką różnicę między nostalgią, którą mam, gdy przebywałam na wsi, a nostalgią za kimś, kto dorastał w mieście – więc wiele moich zdjęć z moich wcześniejszych rzeczy pochodzi stamtąd. 

Kiedy przeprowadziłam się do Londynu, a potem wyjechałam do Los Angeles, aby pisać i pracować z różnymi producentami z tak różnych środowisk, całkowicie otworzyło mi to perspektywę myślenia. Na przykład: „Och, może moje piosenki nie są tak łatwe do odniesienia, jak myślałam”. Ponieważ zdałam sobie sprawę, że istnieje całkiem inny świat, z tak wieloma innymi sytuacjami – osobistymi i emocjonalnymi – dodała wokalistka.

Zamysł pierwszej części nowego materiału Ellie Goulding tak opisuje:

Opisuje moje słabości… Życie w złożonym świecie, gdzie związki wciąż determinują, czy jesteśmy szczęśliwi, a złamane serce może okazać się najbardziej bolesną rzeczą, bez względu na to, jak wielka jest twoja świadomość samego siebie. Piosenki z tej części płyty symbolizują też dorastanie i stawanie się kobietą.

„EG.0” to z kolei odważna, pewna siebie i nieustraszona Ellie Goulding. Na tej odsłonie płyty znajdują się wszystkie ostatnie duety artystki:

Często zdarza się, że piszę o swoich myślach i emocjach w taki sposób, by było to chwytliwe i do łatwego zapamiętania. Zawsze staram się używać swojego głosu w nieoczekiwany sposób oraz współpracować z artystami, którzy są najmniej oczywiści, bardzo ekscytujący i eklektyczni.

▸ Przeczytaj również: Lana Del Rey wydaje książkę i audiobooka z poezją. Kiedy premiera?

Zobacz zwiastun nowego albumu Ellie Goulding

Co myślicie o nowej sesji zdjęciowej wokalistki?

Ellie Goulding powraca z osobistym albumem!
fot. materiały prasowe
Ellie Goulding powraca z osobistym albumem!
fot. materiały prasowe
▸ Subskrybuj nasze wiadomości w oficjalnej aplikacji Google! 
Nie chcesz przegapić żadnej plotki czy wiadomości ze świata show-biznesu? 
Dołącz do nas już teraz na Facebooku Instagramie