Alicja Szemplińska i Mietek Szcześniak podzielili Opole. „Głosy piękne, ale utwór zniszczony”
Występ Alicji Szemplińskiej i Mietka Szcześniaka podczas festiwalu w Opolu wywołał lawinę komentarzy. Artyści sięgnęli po jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów z repertuaru Anny Jantar, jednak reakcje publiczności okazały się wyjątkowo skrajne. W sieci szybko pojawiły się zarówno słowa zachwytu, jak i bardzo ostrej krytyki.
Występ Alicji Szemplińskiej i Mietka Szcześniaka podczas festiwalu w Opolu wywołał lawinę komentarzy. Artyści sięgnęli po jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów z repertuaru Anny Jantar, jednak reakcje publiczności okazały się wyjątkowo skrajne. W sieci szybko pojawiły się zarówno słowa zachwytu, jak i bardzo ostrej krytyki.
Najważniejsze informacje w tym artykule:
Trzeci dzień 63. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu upłynął pod znakiem wspomnień i największych przebojów polskiej muzyki. Szczególne miejsce w programie zajmował koncert „Autobiografia. Jubileusz Bogdana Olewicza”, poświęcony twórczości jednego z najważniejszych autorów tekstów w historii rodzimej sceny.
Zobacz też: Alicja Szemplińska skrywała ten sekret latami. Uczył ją człowiek Michaela Jacksona!
To właśnie podczas tego wydarzenia na scenie pojawili się Alicja Szemplińska oraz Mietek Szcześniak. Artyści zmierzyli się z utworem „Moje jedyne marzenie”, znanym szerokiej publiczności przede wszystkim dzięki wykonaniu Anny Jantar.
Duet postawił na autorską interpretację. Zamiast energii charakterystycznej dla oryginału, widzowie usłyszeli spokojniejszą i bardziej nastrojową aranżację. Szemplińska zaprezentowała się w eleganckiej czarnej sukni, natomiast Szcześniak wystąpił w białym garniturze. Całość miała kameralny charakter i wyraźnie odbiegała od pierwowzoru.
Warto przypomnieć, że Bogdan Olewicz jest autorem tekstów do wielu kultowych polskich piosenek. W jego dorobku znajdują się między innymi „Autobiografia” i „Nie płacz Ewka” zespołu Perfect, „Rysa na szkle” Urszuli, „Czas relaksu” Andrzeja Rybińskiego czy „Pamiętam ciebie z tamtych lat” Krzysztofa Krawczyka.
Internauci ostro ocenili występ. „Przerabianie pięknych piosenek to koszmar”
Choć po zakończeniu koncertu w sieci pojawiło się sporo pozytywnych głosów, to jednak największą uwagę mediów i algorytmów zwróciły masowe komentarze krytyczne. Pod oficjalnym nagraniem opublikowanym przez Telewizję Polską na Facebooku i YouTube błyskawicznie rozpoczęła się gorąca, pełna emocji dyskusja.
Wielu internautów podkreślało, że docenia możliwości wokalne obojga artystów. Jednocześnie zarzucali wykonawcom zbyt dalekie odejście od oryginalnej wersji utworu.
W komentarzach można było przeczytać:
- „Głosy piękne, utwór zniszczony”.
- „Przerabianie pięknych piosenek to jakiś koszmar”.
- „Niedopasowane głosy. Pani zagłuszała Szcześniaka”.
- „Unowocześnienie nie zawsze wychodzi na dobre. On zawodził, ona wyła. Z ładnej piosenki zrobili koszmarek”.
Niektórzy widzowie zwracali uwagę na brak odpowiedniego zgrania między wokalistami. Inni oceniali, że emocjonalna interpretacja Alicji Szemplińskiej zdominowała cały występ. Pojawiały się również opinie, według których klasyczne przeboje powinny być wykonywane bliżej oryginalnej formy.
Publiczność podzielona. Nie zabrakło także obrońców duetu
Równocześnie nie brakowało osób, które stanęły po stronie wykonawców. Część internautów uznała, że właśnie na tym polega sens nowych interpretacji znanych przebojów. Według nich artyści nie powinni kopiować oryginału, lecz nadawać mu własny charakter.
Komentujący chwalili przede wszystkim głos Alicji Szemplińskiej oraz odwagę duetu w zmierzeniu się z repertuarem tak cenionej artystki jak Anna Jantar.
Analizując reakcje pod nagraniem, można jednak zauważyć, że przewagę miały opinie krytyczne. Widzowie szczególnie mocno reagowali na zmianę charakteru utworu. To właśnie odejście od dobrze znanej wersji wzbudziło najwięcej emocji.
Jedno nie ulega jednak wątpliwości. Występ Alicji Szemplińskiej i Mietka Szcześniaka stał się jednym z najgłośniej komentowanych momentów tegorocznego festiwalu w Opolu. A ponieważ emocje wokół kultowych przebojów nigdy nie gasną, dyskusja na temat tej interpretacji zapewne jeszcze długo będzie trwała w mediach społecznościowych.
A jak Waszym zdaniem wyszedł ten duet? Woleliście nową wersję, czy jednak oryginał Anny Jantar jest nie do pobicia?
Sprawdź również:
Doda postawiła hotel gwiazd na nogi. Natalia Kukulska wszystko nagrała (WIDEO)
45-lecie Lady Pank w Opolu. Widzowie bezlitośni dla ich formy!
Doda zaszalała na scenie w Opolu. Część widzów mówi o przesadzie






Obserwuj nas w Google
Wybrane dla Ciebie

















