Edyta Bartosiewicz pożegnała tatę. To on kupił jej pierwszą gitarę
Edyta Bartosiewicz poinformowała o śmierci taty. Pożegnała go osobistym wpisem. Przed laty opowiadała, jak pomógł jej zacząć komponować.

W poniedziałek 19 października 2026 roku Edyta Bartosiewicz przekazała wiadomość o śmierci ojca. Na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikowała jego zdjęcie i krótkie pożegnanie. Wpis wokalistki, znanej z takich piosenek jak „Sen”, „Ostatni” czy „Jenny”, spotkał się z wyrazami współczucia ze strony słuchaczy oraz osób związanych z polską sceną muzyczną.
„Odszedł mój Tata 🩶 Kocham Cię, Staruszku, do zobaczenia!” — napisała artystka w mediach społecznościowych.
Pod pożegnalnym postem na Instagramie słowa wsparcia zamieściły między innymi Kayah i Maria Peszek:
- „Najszczersze wyrazy współczucia. Wysyłam ogrom siły, kochana” — napisała Kayah.
- „Wysyłam siłę i najczulsze myśli” — dodała Maria Peszek.
Serce w komentarzu zostawili także Anna Karwan i Rafał Królikowski. Bartosiewicz nie podała przyczyny śmierci ojca ani terminu uroczystości pogrzebowych. W opublikowanym pożegnaniu zwróciła się bezpośrednio do taty, którego wspominała wcześniej także przy okazji rozmów o początkach swojej muzycznej drogi.
Ojciec kupił Edycie Bartosiewicz gitarę. Wtedy zaczęła pisać piosenki
W wywiadzie dla Plejady z listopada 2022 roku wokalistka wróciła do czasów, gdy muzyka była jeszcze dziecięcą pasją. Opowiedziała wówczas o instrumencie otrzymanym od ojca i pierwszych próbach tworzenia własnego repertuaru. Nie były to jeszcze przygotowania do zawodowej kariery ani nagrywania płyt, lecz samodzielne poszukiwania nastolatki słuchającej zagranicznych wykonawców.
„Zaczęłam komponować w wieku 11-12 lat, gdy ojciec kupił mi gitarę” — powiedziała w rozmowie z Plejadą.
Pierwsze piosenki pisała po angielsku, ponieważ właśnie takiej muzyki słuchała najczęściej. Przyznawała, że jej ówczesne teksty zawierały błędy językowe. Gitara towarzyszyła jej później przez kolejne lata nauki, choć długo nie zakładała, że zostanie zawodową wokalistką. W tej samej rozmowie wspominała studia na handlu zagranicznym, półroczną naukę japonistyki oraz treningi siatkówki. Szukała dla siebie miejsca także poza sceną.
Po latach wróciła do najprostszej formy wykonywania swoich utworów. Przygotowując jubileuszowe koncerty związane z trzydziestoleciem pracy artystycznej, postawiła na kameralne spotkania z publicznością i występy z gitarą akustyczną. Zapowiadała repertuar obejmujący różne etapy twórczości, od debiutanckiego „Love” po „Ten moment”. Chciała pokazać piosenki w oszczędnych wersjach, bliskich tym, w jakich pierwotnie powstawały.
Od „Snu” do fotela trenerki w „The Voice of Poland”
Solowy debiut Bartosiewicz, album „Love”, ukazał się w 1992 roku. Dwa lata później wydała „Sen”, który przyniósł jej szeroką rozpoznawalność i należące do jej najpopularniejszych nagrań piosenki: tytułowy przebój, „Tatuaż” oraz „Koziorożec”. Podczas pierwszej gali Fryderyków w 1995 roku otrzymała nagrody za wokalistkę roku oraz album „Sen” w kategorii rock/pop.
Przy nagrywaniu „Snu” towarzyszyli jej między innymi gitarzysta Michał Grymuza, basista Radosław Zagajewski i perkusista Krzysztof Poliński. Za realizację odpowiadał Leszek Kamiński. Jubileuszowa reedycja tego materiału otrzymała nowy mastering i trafiła na winyle w wersji czarnej oraz limitowanej kolorowej.
Kolejne wydawnictwa umacniały jej pozycję jako wokalistki, kompozytorki i autorki tekstów. W 1995 roku ukazał się „Szok’n’Show”, a w 1997 roku „Dziecko”. W jej dorobku znalazły się również współprace z innymi wykonawcami, w tym z zespołem Hey przy „Mojej i twojej nadziei” oraz z Krzysztofem Krawczykiem przy „Trudno tak…”. Ten drugi utwór pochodzi z wydanego w 2004 roku albumu Krawczyka „To, co w życiu ważne”.
Do własnych nagrań studyjnych wróciła z „Renovatio” w 2013 roku. W 2020 roku wydała album „Ten moment”, przy którym współpracowała z Piotrem Taraszkiewiczem. W rozmowie z Plejadą opowiadała, że praca z nowym współpracownikiem zapewniła jej spokój i komfort w studiu. Z kolei trzydziestolecie „Snu” uczciła w 2024 roku odświeżonym wydaniem płyty oraz projektem koncertowym z orkiestrą symfoniczną pod batutą Daniela Nosewicza.
Jesienią 2026 roku podjęła nowe zadanie: została trenerką siedemnastej edycji „The Voice of Poland”, zastępując Margaret. W składzie znaleźli się także Kuba Badach, Michał Szpak oraz Tomson i Baron. O okolicznościach dołączenia Bartosiewicz do programu i reakcji Kuby Badacha pisaliśmy już wcześniej. Propozycje udziału otrzymywała od pierwszej edycji, ale dopiero po latach zdecydowała się przyjąć rolę osoby, która pomaga młodszym wykonawcom rozwijać ich umiejętności.
Sprawdź również:
Kaeyra wróciła do rozstania z Zalewskim. Tak wyglądają dziś ich relacje
Mandaryna i Michał Wiśniewski razem na weselu. Wpadli sobie w objęcia





Wybrane dla Ciebie
















