Kasia Sienkiewicz otwiera nowy rozdział. Dwa single pokazują jej solowy pazur
Kasia Sienkiewicz wraca z podwójną premierą i udowadnia, że solowy projekt nabiera rozpędu. Nowe utwory pokazują jej bardziej popowe, ale wciąż bardzo emocjonalne oblicze.
Kasia Sienkiewicz otwiera nowy rozdział. Dwa single pokazują jej solowy pazur
Kasia Sienkiewicz wraca z podwójną premierą i udowadnia, że solowy projekt nabiera rozpędu. Nowe utwory pokazują jej bardziej popowe, ale wciąż bardzo emocjonalne oblicze.
Kasia Sienkiewicz konsekwentnie rozwija swoją solową karierę. Po ciepło przyjętym singlu „Były momenty” wokalistka zaprezentowała kolejne wydawnictwo, na które składają się dwa premierowe utwory – „To nie o mnie” oraz „Zimne ognie”. Obie piosenki pokazują artystkę w nowej odsłonie i potwierdzają, że czas przerwy Kwiatu Jabłoni wykorzystuje na poszukiwanie własnego muzycznego języka.
ZOBACZ TEŻ: Kasia Sienkiewicz olśniła na Polsat Hit Festiwal. Wszyscy patrzyli tylko na nią
Choć słuchacze od lat kojarzą ją przede wszystkim z charakterystycznym duetem tworzonym z Jackiem Sienkiewiczem, dziś coraz wyraźniej zaznacza własną tożsamość artystyczną. Nowe nagrania łączą nowoczesny pop z inspiracjami muzyką lat 80., a jednocześnie nie rezygnują z emocjonalnych tekstów, które od początku były znakiem rozpoznawczym wokalistki.
Kasia Sienkiewicz stawia na taneczne brzmienie i trudne emocje
Pierwszy z nowych utworów, „To nie o mnie”, powstał we współpracy z producentem Kubą Galińskim. To dynamiczna, taneczna kompozycja utrzymana w stylistyce retro popu, która kontrastuje z historią opowiadaną w tekście.
Jak wyznała Kasia Sienkiewicz, tym razem świadomie postanowiła pokazać publiczności zupełnie inną twarz swojej twórczości.
„Tym razem chciałam pokazać się słuchaczom inaczej niż kiedykolwiek wcześniej (…) stworzyłam piosenkę w stylu, który kocham, czyli popową, taneczną, przywodzącą na myśl retro skojarzenia, a zatem nieco nostalgiczną. Ale nie dajcie się zwieść tej lekkości, bo tekst opowiada o intensywnych emocjach związanych z próbami zakończenia związku” – powiedziała artystka przy okazji premiery singla.
Do utworu powstał również rozbudowany teledysk oparty na choreografii. W klipie wokalistka pojawia się wśród tancerzy, a ruch staje się metaforą trudnych relacji, prób uwolnienia się od przeszłości i poszukiwania emocjonalnej równowagi. Jeszcze przed oficjalną premierą materiał został zaprezentowany podczas specjalnego pokazu w Kinie Letnim pod Kinoteką w Warszawie.
To kolejny sygnał, że cały projekt solowy został przygotowany z dużą dbałością o oprawę wizualną, a muzyka i obraz mają tworzyć spójną historię.

„Zimne ognie” pokazują zupełnie inną stronę wokalistki
Drugą premierową kompozycją są „Zimne ognie”, które Kasia Sienkiewicz stworzyła z producentem DrySkullem. Choć również słychać tu inspiracje synth-popem i wakacyjnym klimatem, utwór niesie zdecydowanie bardziej subtelny przekaz.
Jak tłumaczy artystka, piosenka opowiada o krótkich momentach zauroczenia, które nie zawsze muszą prowadzić do wielkiej miłości, ale potrafią zostawić po sobie coś dobrego.
„Długo zajęło mi, zanim zrozumiałam, że w życiu potrzebuję również tych ulotnych zachwytów i przeżywania połączenia z drugą osobą, nawet jeśli jest to tylko przelotna znajomość albo rzadkie spotkania. Dobrze jest pozwolić samemu sobie zauroczyć się ludźmi, chwilą, światem” – wyjaśniła Kasia Sienkiewicz.
Do „Zimnych ogni” przygotowano nastrojowe lyric video, w którym artystka pojawia się w minimalistycznej, onirycznej scenerii. Obraz utrzymany jest w spokojnej estetyce i stanowi wyraźny kontrast wobec pełnego ruchu teledysku do „To nie o mnie”.
Choć oba utwory różnią się charakterem, wspólnie tworzą spójną opowieść o relacjach, emocjach i dojrzewaniu. To także zapowiedź kierunku, w jakim zmierza debiutancki album solowy wokalistki.

Solowy projekt nabiera rozpędu. Przed Kasią kolejne koncerty
Ogłoszenie czasowego zawieszenia działalności Kwiatu Jabłoni było dla wielu fanów zaskoczeniem, jednak szybko okazało się, że nie oznacza końca muzycznej aktywności rodzeństwa. Kasia Sienkiewicz niemal od razu rozpoczęła pracę nad autorskim materiałem, który sukcesywnie prezentuje w kolejnych premierach.
Artystka już tego lata wykonuje nowe utwory podczas największych festiwali. Jednym z najgłośniejszych momentów był jej występ na Open’er Festival, gdzie zgromadziła liczną publiczność pod sceną Alter Stage. To pokazuje, że słuchacze z zainteresowaniem śledzą jej nowe muzyczne poszukiwania.
W najbliższych miesiącach projekt będzie rozwijany o kolejne single, a zwieńczeniem ma być pełnowymiarowy album oraz dedykowana trasa koncertowa. Wszystko wskazuje na to, że Kasia Sienkiewicz buduje markę solowej artystki bez odcinania się od dotychczasowych doświadczeń, jednocześnie odważnie eksperymentując z nowym brzmieniem i estetyką.
Czy właśnie taki kierunek muzyczny najbardziej pasuje do Kasi Sienkiewicz, czy wolicie ją w repertuarze Kwiatu Jabłoni?
Sprawdź również:
Tak Natalia Kukulska dba o ciało. Nie stawia na restrykcyjne zasady
Jak Małgorzata Tomaszewska schudła aż 38 kg? Ujawniła sekret swojej metamorfozy
Agnieszka Kaczorowska świętuje wyjątkowy dzień. „Jestem gotowa”





Wybrane dla Ciebie

















