Maciej Maleńczuk szczerze o pieniądzach! Ta sześciocyfrowa kwota zwala z nóg
Maciej Maleńczuk podał, że w okresie intensywnej trasy może zarobić nawet 300 tys. zł miesięcznie. Ujawnił też stawkę za jeden koncert.

W tym artykule dowiesz się:
- Ile Maciej Maleńczuk zarabiał miesięcznie podczas intensywnych tras
- Od czego zależała wysokość jego honorarium za koncert
- Jak artysta rozliczał się z członkami swojego zespołu
- Jak uliczne granie doprowadziło Maleńczuka na duże sceny
Kwoty padły w odcinku podcastu „WojewódzkiKędzierski” opublikowanym 30 września 2024 roku. Kuba Wojewódzki zapytał swojego gościa, czy zawodowe spełnienie idzie u niego w parze z komfortem finansowym. Maciej Maleńczuk odpowiedział twierdząco i bez długiego namysłu przeszedł do konkretów.
„Co najmniej 100 tys. zł, a są miesiące, że i trzy, jak jest trasa” — powiedział Maciej Maleńczuk w rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim.
Sformułowanie „i trzy” oznaczało 300 tys. zł. Artysta wyjaśnił to na przykładzie miesiąca, w którym gra dziesięć koncertów, otrzymując po około 30 tys. zł za każdy występ. Nie przedstawiał jednak tej sumy jako stałej pensji, lecz jako wynik możliwy podczas intensywnej trasy.
ZOBACZ TEŻ: Maciej Maleńczuk śpiewa ten hit od lat! Niewielu wie, że to zagraniczny cover z lat 80.
Wokalista powiązał swoją obecną sytuację finansową również ze zmianą stylu życia. Przyznał, że w przeszłości spora część zarobków znikała z powodu używek i kosztownych przyjemności. Gdy ograniczył podobne wydatki, z koncertowych wpływów zaczęło zostawać mu znacznie więcej.

Ile Maciej Maleńczuk bierze za koncert?
Maleńczuk podał, że jego minimalna stawka za występ wynosiła wówczas około 20 tys. zł. Ostateczne honorarium zależało jednak od frekwencji i charakteru wydarzenia. W przytoczonym przez siebie przykładzie posłużył się kwotą 30 tys. zł za koncert.
Cała suma nie trafiała wyłącznie do kieszeni wokalisty. Muzyk zaznaczył, że wynagrodzeniem dzieli się z zespołem, choć poszczególni członkowie nie otrzymują równych części. Jego zdaniem taki podział nie byłby sprawiedliwy. Nie ujawnił natomiast, jaka kwota zostaje mu po rozliczeniu współpracowników.
W tej samej rozmowie pojawił się jeszcze jeden przykład zarabiania na muzyce. Netflix chciał wykorzystać utwór „Narkomanka”, ale Maleńczuk nie posiadał praw wydawniczych do wcześniejszego nagrania. Zamiast rozpoczynać skomplikowane negocjacje, ponownie zarejestrował piosenkę.
Pomysł doprowadził do reaktywacji zespołu Homo Twist. W 2023 roku grupa wróciła do działalności, a 26 kwietnia 2024 roku wydała album „Spider”, zawierający 17 ponownie nagranych utworów. Na oficjalnej stronie artysty projekt przedstawiono jako przekrojowy zapis dorobku formacji.

Jak Maciej Maleńczuk zaczynał? Przez lata grał na ulicy
Droga Maleńczuka do pięciocyfrowych stawek za koncert zaczęła się na ulicach Krakowa. Artysta, urodzony 14 sierpnia 1961 roku, rozpoczął uliczne występy w 1983 roku. Grał amerykańskie standardy bluesowe, a następnie zaczął włączać do repertuaru własne piosenki.
W rozmowie z 2023 roku wspominał, że spędził w ten sposób około dziesięciu lat. Co ciekawe, swoje ówczesne dochody nazywał bardziej stabilnymi niż zarobki z początkowego okresu profesjonalnej kariery. Pieniądze otrzymywał na bieżąco, podczas gdy później musiał czekać na propozycje producentów i kolejne zlecenia.
W 1986 roku dołączył do Püdelsów, a w latach 90. rozwijał także własną grupę Homo Twist. Pierwszy studyjny album solowy „Pan Maleńczuk” ukazał się w 1998 roku i przyniósł mu Fryderyka. Ważnym momentem był również 2003 rok, kiedy został jurorem trzeciej edycji „Idola”, a Püdelsi odnieśli sukces z płytą „Wolność słowa”.
Po odejściu z zespołu pod koniec 2005 roku nagrywał między innymi z Wojciechem Waglewskim, rozwijał projekt Psychodancing oraz sięgał po repertuar Włodzimierza Wysockiego i Wojciecha Młynarskiego. Jego kariera połączyła alternatywny rock, piosenkę uliczną, jazz i telewizyjną popularność. To właśnie ponad cztery dekady obecności na scenie stoją za stawkami, o których opowiedział w podcaście.
Sprawdź również:
Sara James nadaje ze studia „The Voice Kids”! Nowa rola zachwyciła fanów
Justyna Steczkowska dopłaca do koncertów! Zdradziła konkretną kwotę
Utrzymuje się z jednego przeboju? Edyta Bartosiewicz: „Nie narzekam”




Wybrane dla Ciebie

















