Joanna Jędrzejczyk po „TzG” wyjeżdża z Polski. Ma już konkretny plan
Joanna Jędrzejczyk po "TzG" wraca do zawodników MMA. Opowiedziała też o pomyśle na mieszkanie w Warszawie i uczuciu Kamila Kuroczki do Kaeyry.

Joanna Jędrzejczyk ma już konkretny plan na czas po „Tańcu z Gwiazdami”. Po eliminacji w szóstym odcinku 19. edycji zapowiedziała wyjazd do Nowego Jorku, gdzie zamierza zająć się swoimi zawodnikami. W rozmowach po programie pojawił się również temat jej miejsca zamieszkania. Dziewięć tygodni spędzonych w Warszawie sprawiło, że zaczęła rozważać zakup mieszkania w stolicy.
„Ja kocham Warszawę, tym bardziej jak spędziłam tutaj dziewięć tygodni, to myślałam, że kupię mieszkanie, ale chyba tego nie zrobię” — powiedziała w rozmowie z Telemagazynem.
Wyjaśniła, że choć często przyjeżdża do miasta i realizuje tu wiele projektów, odpoczywać woli poza miejscem pracy. Swoje azyle ma na Warmii i Mazurach oraz w Las Vegas. Zakończenie telewizyjnej rywalizacji oznacza dla niej powrót do obowiązków związanych ze sportem.
„Wrócę na galę do Nowego Jorku, zadbam o moich zawodników” — zapowiedziała w tym samym wywiadzie.
Wśród kolejnych zamierzeń znalazło się także miejsce na osobiste marzenia. Nie przedstawiła zamkniętego harmonogramu przedsięwzięć, ale mówiła o miejscach, które chce odwiedzić, i rzeczach, na które dotychczas brakowało jej czasu.
„Ta lista moich marzeń, miejsc i rzeczy, które chcę zrobić, jest bardzo długa. W końcu będę mieć czas na ich realizację” — dodała.
Sam udział w tanecznym show oceniła z wdzięcznością. W rozmowie z Pomponikiem nazwała go przygodą życia, podkreślając, że jej aktywność nie ogranicza się ani do sportu, ani do biznesu, ani do występów przed telewizyjną publicznością.
Joanna Jędrzejczyk w Las Vegas pracuje z zawodnikami MMA
Amerykańska część życia Jędrzejczyk wiąże się z jej pracą po zakończeniu zawodowej kariery. Była mistrzyni UFC zajęła się wspieraniem innych zawodników jako menedżerka i mentorka. W sierpniu 2025 roku w „Dzień Dobry TVN” opowiadała o współpracy z Jakubem Wikłaczem i Robertem Ruchałą, którzy przygotowywali się wówczas do debiutów w tej organizacji. Jej znajomość z Wikłaczem sięgała wcześniejszych wspólnych treningów: był jej sparingpartnerem w okresie, gdy sama zdobywała mistrzowskie tytuły.
Jędrzejczyk wskazywała przy tym konkretne możliwości, jakie daje zawodnikom pobyt w Las Vegas. Znajduje się tam UFC Performance Institute, zapewniający zaplecze do treningu i rozwoju. Sportsmenka korzysta ze swoich kontaktów oraz doświadczenia, pomagając podopiecznym odnaleźć się w zawodowym MMA. Podczas telewizyjnej rozmowy podkreślała również znaczenie jasnych zasad współpracy i opieki nad zawodnikami.
Jednak miasto, do którego wraca, ceni także za codzienność poza sportem. W grudniu 2025 roku mówiła w „Dzień Dobry TVN”, że mieszka blisko gór i korzysta z możliwości aktywnego wypoczynku. Opowiadała o wyjazdach na narty i snowboard, a także o Mount Charleston, oddalonym od jej domu o około 45 minut. W tej samej rozmowie przedstawiała plany rozwijania biznesów w Las Vegas.
Pobyt w Stanach Zjednoczonych nie zerwał jej więzi z rodziną i Polską. Jędrzejczyk zaznaczała, że Boże Narodzenie chce spędzać w domu. Wspominała jeden świąteczny wyjazd do Tajlandii związany z przygotowaniami do walki, który bardzo przeżyła. Od tamtej pory stara się wracać na święta do kraju.

Jędrzejczyk o Kamilu Kuroczce i Kaeyrze: „Dajmy im miejsce”
Po ostatnim występie sportsmenka zabrała głos również w sprawie życia uczuciowego swojego tanecznego partnera. O zainteresowaniu znajomością Kamila Kuroczki z Kaeyrą pisaliśmy wcześniej, a wokalistka niedawno wyjaśniła, dlaczego chce zachować swoje relacje dla siebie. Jędrzejczyk w rozmowie z Pomponikiem otwarcie mówiła już o zakochaniu tancerza i apelowała, by pozwolić obojgu spokojnie przeżywać ten czas.
„Miłość jest czymś najpiękniejszym w życiu. Dajmy im cieszyć się tym momentem. Nie pozwólmy im zepsuć momentu zakochania. Te pierwsze trzy miesiące są takie piękne i cudowne” — powiedziała.
Przyznała też, że wcześniej niż sam Kamil przeczuwała, jak rozwinie się ta znajomość. Sprzeciwiała się ocenianiu cudzego życia i narzucaniu zakochanym oczekiwań.
Jędrzejczyk odniosła się również do ich wspólnej pracy na sali treningowej. Zapewniła, że uczucie partnera nie wpłynęło niekorzystnie na przygotowania do występów. Po zakończeniu udziału w show cieszy ją natomiast perspektywa, że Kuroczko będzie mógł poświęcić więcej czasu ukochanej.
„Cieszę się, że Kamil będzie miał więcej czasu, żeby nacieszyć się swoją lubą, ukochaną i tym, co przeżywają. Dajmy im miejsce. To jest piękne” — mówiła Pomponikowi.
Sprawdź również:
Agbe w cekinowej mini na Narodowym. Głęboki dekolt to niejedyny mocny detal
Roztańczony PGE Narodowy 2026: Jubileusz 10-lecia i tłum gwiazd na scenie
Jan Borysewicz nagrał duet z aktorem, który zagrał go w „Mniej obcy”




Wybrane dla Ciebie
















