Kuba Badach skrytykował trenerkę w „The Voice of Poland”! Michał Szpak stanął w jej obronie
Kuba Badach skrytykował sposób, w jaki Agnieszka Moskwa rozpoczęła piosenkę w „The Voice of Poland”. Michał Szpak ją obronił, a widzowie ocenili występ po emisji.

Agnieszka Moskwa przyjechała do „The Voice of Poland” jako wokalistka, która na co dzień sama przygotowuje innych do występów. Po jej przesłuchaniu Kuba Badach zwrócił uwagę na sposób, w jaki rozłożyła energię w piosence. Uznał, że przy delikatnym fortepianowym akompaniamencie mogła zacząć ciszej i dopiero później stopniowo rozwijać interpretację. Michał Szpak spojrzał na ten sam wybór zupełnie inaczej.
Badach zaznaczył, że chodzi mu o decyzję podjętą podczas budowania utworu. W jego ocenie mocny początek ograniczył możliwości wokalistki w dalszej części występu: gdy nadszedł refren, poziom intensywności był już wysoki. Trener mówił o tym jako o wskazówce, którą uczestniczka mogłaby wykorzystać przy kolejnych wykonaniach, a nie o braku umiejętności wokalnych.
„Miałem wrażenie, jakbyś sama na siebie trochę pułapkę założyła […] Przy bardzo eterycznym, delikatnym podkładzie aranżacji złożonej z fortepianu […] ty zaczęłaś dosyć mocno” — powiedział Kuba Badach po występie w „The Voice of Poland”.
Dodał, że gdy intensywność utrzymała się także w refrenie, „już trochę nie było czego dołożyć”.
Michał Szpak ocenił ten wybór odwrotnie. Pochwalił barwę głosu Moskwy i uznał, że szybkie pokazanie jej najmocniejszych stron sprawdziło się w krótkim przesłuchaniu. Zwrócił także uwagę na sceniczny wizerunek uczestniczki. Według niego w programie, w którym na prezentację są około dwie minuty, nie zawsze jest miejsce na powolne rozwijanie piosenki.
„Uważam, że ten rodzaj rozłożenia energii w tym utworze, właśnie mając świadomość tego, że to jest tylko dwie minuty, w których musisz się zaprezentować, jest idealny” — powiedział Michał Szpak w programie.
Jego wypowiedź spotkała się z aplauzem widowni.
Widzowie ocenili występ Agnieszki Moskwy
Pod nagraniem występu widzowie komentowali głos, interpretację, wygląd uczestniczki oraz to, czy chcą zobaczyć ją w kolejnych odcinkach:
- „Jest głos, jest charyzma. Jest wszystko. Świetny występ. Gratulacje. Powodzenia w dalszych etapach programu”.
- „Tak trudny utwór, a brzmiał niczym fraszka !!!! Do finału tą Panią !!!!”.
- „Zagrało wszystko jak należy . Niesamowity występ. Gratulacje Agnieszko nie mogę się już doczekać kolejnego odcinka The voice of Poland”.
- „Dziewczyna ma jednocześnie delikatność i power, wyczucie muzyczne i charyzmę. Świetnie się oglądało! Duży plus za strój, wśród innych nudziarzy jak kolorowy ptak”.

Agnieszka Moskwa na co dzień przygotowuje innych do występów
Uczestniczka pochodzi z gminy Kolbudy, gdzie występowała podczas lokalnych koncertów i wydarzeń. Wraz z Marią Widomską założyła Kolbudzką Scenę Muzyczną, szkołę wokalno-aktorską pracującą z młodymi wokalistami i aktorami. Jej zespół tworzy również własne spektakle.
Śpiewa od dzieciństwa, a udział w „The Voice of Poland” był jednym z jej dawnych marzeń. Choć miała już doświadczenie sceniczne, występ przed telewizyjnymi trenerami oznaczał dla niej nową sytuację. Zwykle pomaga uczniom przygotować się na ocenę; tym razem sama musiała wysłuchać uwag do własnego wykonania. Do zgłoszenia się do programu zachęcała ją przyjaciółka Ania.
Przed emisją Moskwa mówiła również o tremie. Wiedziała, że będzie miała tylko kilka minut, aby pokazać swój głos przed artystami, których ceni. W rozmowie z gminnym serwisem przyznała, że kiedy zabrzmiała muzyka, mogła już skupić się na piosence. Doświadczenie sceniczne pomogło jej wykorzystać zdenerwowanie podczas występu, choć nie sprawiło, że zniknęło.
Badach i Szpak ocenili tę samą decyzję z dwóch stron
Przed udziałem w programie Moskwa została zapytana, czy jako nauczycielka śpiewu obawia się krytyki trenerów. Odpowiedziała, że jest przygotowana na różny werdykt. Na zajęciach sama uczy młodych wykonawców przyjmować zarówno pochwały, jak i konstruktywne uwagi. Mówiła też, że nie idzie do telewizji, aby coś udowodnić jako trenerka wokalna: chciała wystąpić jako artystka.
Sobotnia wymiana zdań dotyczyła wyboru, który musi podjąć wielu uczestników przesłuchań: jak dużo pokazać już w pierwszych sekundach. Badach wolałby usłyszeć spokojniejsze wejście i narastanie emocji wraz z piosenką. Szpak uznał, że w krótkim telewizyjnym występie mocny początek pozwolił Moskwie zaprezentować głos, zanim minął czas na podjęcie decyzji przez trenerów.
Ich rozmowa miała więc konkretny muzyczny temat, mimo głośnej reakcji studia. Więcej o wcześniejszych żartobliwych docinkach Szpaka i Badacha pisaliśmy już na Muzotakcie. Tym razem obaj odnosili się do interpretacji uczestniczki, a każdy wskazał inny sposób wykorzystania tych samych dwóch minut na scenie.
Sprawdź również:
Porównują ją do Beaty Kozidrak. Roksana Wierzbicka podbiła „The Voice of Poland”
Amelia Wróblewska wzruszyła w „The Voice of Poland”. Kim jest wokalistka?
Beniamin Nowakowski wrócił do „The Voice” po 6 latach! Wybrał Michała Szpaka




Wybrane dla Ciebie

















