Maryla Rodowicz zaliczyła wpadkę ze strojem! „W drodze połowa odpadła”
Maryla Rodowicz pokazała kolorową minispódniczkę z koncertu w Ostrowie Wielkopolskim. Część jej ozdób odpadła jeszcze przed występem.

Maryla Rodowicz ma za sobą koncert w Ostrowie Wielkopolskim. Po występie opublikowała zdjęcia stroju, w którym wyszła na scenę: czarnego topu zestawionego z kolorową minispódniczką. Dopiero przy okazji pokazywania stylizacji opowiedziała, że część naszytych na nią ozdób zgubiła po drodze z garderoby.
ZOBACZ TEŻ: Maryla Rodowicz zadeklarowała to oficjalnie! Będą śledzić ją krok w krok
Spódniczka miała nawiązywać do piosenki „Kolorowe jarmarki”. Znalazły się na niej blaszane zegarki, koguciki, serduszka i nutki. W ruchu te drobne elementy miały być równie widoczne jak barwy stroju. Nie wszystkie przetrwały jednak drogę na scenę, o czym piosenkarka poinformowała już po zakończeniu koncertu.
„Ja już po emocjonującym koncercie w pięknej hali w Ostrowie Wlkp. Dziękuję, przy okazji opowiem, co mam na sobie. Ta spódniczka to kolorowe jarmarki, czego tam nie ma. Blaszane zegarki, koguciki na druciku, serduszka, nutki. Niestety w drodze na scenę połowa odpadła” — napisała Rodowicz na Instagramie.
Nie chodziło więc o uszkodzenie całej spódniczki ani o zdarzenie podczas występu. Z relacji artystki wynika, że odpadły dekoracje, zanim pojawiła się przed publicznością. Rodowicz zaśpiewała w stroju, a historią jego przygotowań podzieliła się później, pokazując fanom zdjęcia.
Rodowicz zaprosiła na koncert dwoje artystów
Koncert odbył się 26 września w 3mk Arenie Ostrów. Organizator zapowiadał udział Natalii Szroeder i Ralpha Kamińskiego oraz muzyczne spotkania gospodarzy wieczoru z gośćmi. Rodowicz również wymieniła ich w swoim wpisie: Kamińskiego nazwała wokalistą o „aksamitnym, anielskim głosie”, a Szroeder pochwaliła za talent.
Ozdobiona spódniczka pasowała do koncertu zbudowanego wokół przebojów, które publiczność zna od lat. „Kolorowe jarmarki” są jednym z utworów najmocniej kojarzonych z Rodowicz, a tym razem stały się także pomysłem na jej sceniczny wygląd. Opisując strój po koncercie, artystka zaczęła właśnie od wyliczenia drobiazgów ukrytych w jego dekoracjach.
To kolejny występ, podczas którego Rodowicz połączyła swój repertuar z obecnością młodszych wykonawców. W sierpniu w Sopocie śpiewała z zaproszonymi artystami, między innymi podczas „Sing-Sing” i „Niech żyje bal”. O sopockich duetach Maryli Rodowicz pisaliśmy szerzej po festiwalu. W Ostrowie towarzyszyli jej Natalia Szroeder i Ralph Kamiński, których udział zapowiedziano jako część koncertu.
Przed Rodowicz kolejny sceniczny projekt
Piosenkarka przygotowuje też trasę „Ostatni tak Wielki Bal”. Według przedstawionej przez nią zapowiedzi ma to być widowisko z własną scenografią, a jednym z jego motywów będzie ogromna bryła lodu z zatopioną koroną. Rodowicz mówiła, że lód ma topnieć w trakcie koncertu, odsłaniając koronę pod koniec przedstawienia.
Menedżer artystki Wojciech Garczyński opowiadał Plejadzie o planach stworzenia spektaklu według jej wizji, z kolejnymi scenami i rozbudowaną oprawą. To projekt zapowiadany na przyszły rok. Na razie Rodowicz spotyka się z publicznością na bieżących koncertach, takich jak ten w Ostrowie Wielkopolskim.
Jej sceniczne kostiumy od dawna są częścią takich występów. W lipcu uwagę przyciągnęły mikroszorty, o których pisaliśmy przy okazji jednego z letnich koncertów Rodowicz. Ostrowska spódniczka miała inny pomysł: dosłownie przenosiła na strój przedmioty przywołane w tytule i obrazach „Kolorowych jarmarków”.
Choć część dodatków została za kulisami, artystka pokazała stylizację po występie i sama opowiedziała, co się z nią wydarzyło. W tym samym wpisie podziękowała za koncert oraz wspomniała o swoich gościach. Dzięki temu historia spódniczki ma początek w garderobie, ale kończy się już po spotkaniu z publicznością — na zdjęciach, które Rodowicz postanowiła udostępnić.
Sprawdź również:
Magdalena Narożna poślubiła kolegę ze szkoły! Kim jest Krzysztof Romaniuk?
Mieczysław Szcześniak przez 3 lata nie miał pracy! „Nie miałem za co żyć”
Weronika Wiśniewska z hitem lat 90 Edyty Górniak! „Ciarki od pierwszej zwrotki”





Wybrane dla Ciebie

















