Marcin Miller ujawnił kulisy występu w 5 odcinku „TTBZ”. „Nikt mi nie uwierzy”
Marcin Miller wygrał odcinek "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" jako Felicjan Andrzejczak. Po występie ujawnił, dlaczego spodziewał się jedynek.

Marcin Miller poczuł „motyle w brzuchu” w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”
Marcin Miller w rozmowie z POLSAT.PL wrócił do przygotowań do roli Felicjana Andrzejczaka i swoich oczekiwań przed ocenami. Jego wykonanie „Jolki, Jolki pamiętasz” przyniosło mu zwycięstwo w piątym odcinku 23. edycji programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Przebieg występu, komplet dziesiątek i reakcje widzów opisaliśmy w relacji z odcinka. Po emisji wokalista ujawnił jednak, jak mało czasu mógł poświęcić tej roli i dlaczego nie liczył na pierwsze miejsce.
Powodem był napięty kalendarz zawodowy. Na przygotowanie tego konkretnego wcielenia Miller poświęcił mniej czasu, niż mogliby przypuszczać widzowie oglądający zwycięski występ. W rozmowie z POLSAT.PL nie ukrywał, że rezultat zaskoczył także jego samego.
„Wiem, że nikt mi nie uwierzy, ale nie byłem przygotowany na wygraną, i to z wielu względów. Może nie mówi się o tym, ale nie przygotowywałem się akurat do tej roli za długo, ponieważ akurat to był bardzo intensywny czas” — przyznał w wywiadzie dla POLSAT.PL.
Pomogła mu znajomość piosenki z młodości. Zanim dostał zadanie odtworzenia głosu jej wykonawcy, znał już utwór z własnych muzycznych wspomnień. Przy „Jolce” nie tylko słuchał muzyki, ale również tańczył. Na scenie programu postawił na emocje i nostalgię związane z latami 80.
Marcin Miller czekał na jedynki. Przy kolejnych ocenach poczuł emocje
Wokalista opowiedział, jaki scenariusz zakładał przed ogłoszeniem wyników. Planował wykonać zadanie, wrócić na kanapę uczestników i pogodzić się z niewysoką punktacją. W swojej relacji przywołał nawet myśl, która towarzyszyła mu przed werdyktem.
„Z racji tego, że znałem tę piosenkę Felicjana Andrzejczaka, bo tego się słuchało, do tego też się tańczyło w moich pięknych latach 80., stąd po prostu pomyślałem sobie: «O, zaśpiewam, usiądę na kanapie i po prostu zapomnę, dostanę te jedynki i tyle»” — wspominał w rozmowie z POLSAT.PL.
Podczas przyznawania ocen zaczął jednak odczuwać coraz większe napięcie. Oprócz samego wyniku zapamiętał pochwały jurorów, którzy oceniali jego wykonanie. O oczekiwaniu na rozstrzygnięcie mówił już po zakończeniu rywalizacji.
„Z każdym werdyktem, z każdą jakby sekundą było dziwniej, czułem jakieś motyle w brzuchu. No i w końcu widzę, że wow! Pierwsze miejsce. Dużo pochlebnych opinii, recenzji od jurorów. Tak więc jest to przyjemne jednak wygrać, chociaż jeden odcinek” — powiedział dla POLSAT.PL.
Miller ma przy tym wieloletnie doświadczenie po drugiej stronie telewizyjnej rywalizacji. W „Disco Star” zasiada w jury od początku programu, a po raz pierwszy oceniał uczestników w 2012 roku. W dziewiątej edycji współtworzył skład sędziowski z Magdaleną Narożną, Skolimem i Zenkiem Martyniukiem. Tym razem to inni wystawiali oceny jemu. Na co dzień Miller wykonuje repertuar Boys, w tym „Jesteś szalona”, „Wolność” i „Chłop z Mazur”. Ma również na koncie dwa albumy solowe oraz udział w „Tańcu z Gwiazdami”. W muzycznym show zadaniem było jednak odtworzenie innego artysty, a nie prezentacja własnych przebojów.

Nagroda trafiła do Ełku. Miller wyjaśnił swój wybór
Zwycięski czek na 15 tysięcy złotych wokalista przeznaczył na Stowarzyszenie Pomocy Humanitarnej im. Świętego Łazarza w Ełku. Przy wyborze beneficjenta kierował się związkiem z regionem i chęcią wspierania mniejszych organizacji. Wśród podejmowanych przez siebie działań wymienił zarówno pomoc ludziom, jak i opiekę nad zwierzętami.
„Otóż staram się wspierać lokalne fundacje, lokalne stowarzyszenia, czy to jeśli chodzi o pomoc ludziom, czy też o opiekę nad zwierzętami” — wyjaśnił w rozmowie z POLSAT.PL.
Ełckie stowarzyszenie prowadzi działalność społeczną i opiekuńczą. Wśród jego projektów znajdują się specjalistyczne usługi opiekuńcze dla osób z zaburzeniami psychicznymi, realizowane w 2026 roku ze środków miasta Ełku. Organizacja zajmowała się także przygotowaniem paczek żywnościowych i higienicznych przy wsparciu Fundacji Biedronki.
Związki Millera z tym regionem sięgają jeszcze czasów przed zawodową karierą: ukończył liceum ekonomiczne przy Zespole Szkół Rolniczych w Ełku. Zespół Boys powstał natomiast wiosną 1990 roku w Prostkach. Dziś wokalista chce wspierać również lokalne przedsięwzięcia poza sceną.
„Na pewno jest mi miło, jak gdzieś tam w moim środowisku czy w moim regionie jestem właśnie chwalony za to, że wspieram swój region, lokalne fundacje, lokalny biznes. No i jestem lokalnym patriotą” — podkreślił w wywiadzie dla POLSAT.PL.
Sprawdź również:
Baron za kulisami „The Voice of Poland”: „Nie znałem takiego rodzaju miłości”
Kuba Gąsowski z „The Voice of Poland” w „Lalce”! Dostał podwójne zadanie
The Voice of Poland 17: wszyscy uczestnicy! Kto trafił do drużyn trenerów?





Wybrane dla Ciebie

















