Margaret zabrakło w „The Voice of Poland”. Teraz przyznała: „Ukłucie małe było”

Margaret przyznała, że odejście z "The Voice of Poland" nie zależało wyłącznie od niej. W rozmowie z Party opowiedziała o swoich odczuciach.

Margaret
Margaret Źródło fot. © AKPA | Paweł Wrzecion
21 października 2026, 20:08
Reklama

Margaret nadal ogląda „The Voice of Poland”, choć w siedemnastej edycji nie podejmuje już decyzji o losach uczestników. Jej miejsce zajęła Edyta Bartosiewicz, a pozostali trenerzy zachowali swoje fotele. Zapytana przez Party o rozstanie z muzycznym show, wokalistka przyznała, że chętnie widziałaby w nim również siebie. Rozmowa przyniosła też odpowiedź na pytanie, czy sama zdecydowała o zakończeniu współpracy.

Reporterka Simona Stolicka zapytała wprost: „Rozumiem, że to nie była tylko i wyłącznie Twoja decyzja o rezygnacji z tego formatu?”. Margaret odpowiedziała krótko: „Nie”. Artystka nie przedstawiła przy tym rozstania jako konfliktu z osobą, która przejęła jej obowiązki. O obecnej obsadzie programu wypowiadała się z uznaniem.

„Uważam, że ten skład jurorski jest świetny, aczkolwiek jest mi… Przykro to może za duże słowo, ale mogłabym gdzieś tam być. Ale naprawdę świetnie się to ogląda” — powiedziała w rozmowie z Party.

Dodała również, że program stał się w jej odczuciu nieco poważniejszy, zaznaczając, że uważa tę zmianę za korzystną.

W siedemnastej odsłonie obok Bartosiewicz zasiadają Michał Szpak, Kuba Badach oraz Tomson i Baron. Dla autorki „Snu” to debiut w roli trenerki tego formatu. Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu Kuba Badach opowiadał o dołączeniu Edyty Bartosiewicz do „The Voice of Poland”. Zmiana dotyczyła więc jednego fotela, przy zachowaniu pozostałej części głównego składu.

Margaret o rozstaniu z programem: „Ukłucie małe było”

Sentyment do programu nie oznacza jednak, że Margaret miałaby dziś łatwość pogodzenia nagrań ze wszystkimi zobowiązaniami zawodowymi. W tej samej rozmowie wspomniała o intensywnej pracy i trudnościach, jakie mogłoby przynieść dołożenie do kalendarza kolejnego dużego zajęcia. Mówiła o tym razem z emocjami towarzyszącymi oglądaniu show już w roli widzki.

„No wiesz, po prostu ja lubię ten program, lubiłam ten program, lubiłam tam być, więc jakieś tam ukłucie małe było, ale też przyznam się szczerze, że mam tak strasznie dużo pracy, że też nie wiem, jakby to miało wyglądać” — wyznała Party.

Jej ostatnia obecność w czerwonym fotelu była powrotem po długiej przerwie. Margaret debiutowała jako trenerka w dziesiątej edycji w 2019 roku, a ponownie dołączyła do zespołu przy szesnastym sezonie w 2025 roku. Przez sześć lat zmieniło się grono artystów, z którymi miała pracować. Po powrocie spotkała się na planie z Michałem Szpakiem, Kubą Badachem oraz duetem Afromental.

Margaret
Margaret (źródło fot. © AKPA)

Już podczas przygotowań do tamtej edycji opowiadała o ekscytacji związanej z ponownym wejściem do studia. W rozmowie z Martą Surnik dla „Pytania na śniadanie” wspominała, że w dniu spotkania na planie obudziła się godzinę przed budzikiem. Czekała na rozpoczęcie pracy, bo brakowało jej zarówno emocji towarzyszących programowi, jak i tworzących go ludzi. Była też ciekawa współpracy w odświeżonym składzie.

Przed emisją Margaret mówiła także o relacjach między trenerami. Opisywała atmosferę, w której żarty i wzajemne uszczypliwości towarzyszyły profesjonalnym rozmowom o uczestnikach. Zwracała uwagę na momenty wymagające skupienia na osobie stojącej na scenie i konkretnych uwag dotyczących jej głosu. Jej rola obejmowała więc również pracę nad wykonaniami, które widzowie poznawali w kolejnych etapach rywalizacji.

Margaret
Margaret (źródło fot. © AKPA)

Powrót Margaret zakończył się zwycięstwem jej podopiecznego

Szesnasta edycja przyniosła trenerce szczególny finał. Reprezentujący jej drużynę Jasiek Piwowarczyk dotarł do decydującego odcinka i ostatecznie zdobył najwięcej głosów publiczności. W ścisłym finale jego rywalką była Hania Kuzimowicz. Pełny przebieg rywalizacji opisaliśmy w relacji z finału szesnastej edycji „The Voice of Poland”.

Zanim ogłoszono zwycięzcę, Margaret wystąpiła ze swoim podopiecznym w duecie. Wspólnie wykonali „Kochaną” z repertuaru Renaty Przemyk i Igora Herbuta. Piwowarczyk sięgnął tego wieczoru również po „Bohemian Rhapsody” Queen oraz „Szklankę wody” Bajmu, a w decydującej części zaprezentował autorski singiel. Po zakończeniu głosowania to właśnie on odebrał tytuł najlepszego głosu tej odsłony programu.

Poza telewizją Margaret rozwijała w tym czasie własny repertuar. W styczniu 2026 roku zaprezentowała „let you talk about it”, otwierające projekt BODY/VOICE/MIND, zaplanowany jako trzy osobne EP-ki. Poszczególne części poświęciła ciału, głosowi i umysłowi, nadając każdej własną estetykę. O założeniach tego przedsięwzięcia pisaliśmy przy okazji premiery singla rozpoczynającego nowy projekt Margaret.

Sprawdź również:

Kuba Gąsowski odpadł z „The Voice”, ale zapowiada: „To dopiero początek”

Kaeyra wróciła do rozstania z Zalewskim. Tak wyglądają dziś ich relacje

Mandaryna i Michał Wiśniewski razem na weselu. Wpadli sobie w objęcia

Margaret
Margaret (źródło fot. © AKPA)
Margaret
Margaret (źródło fot. © AKPA)
Margaret
Margaret (źródło fot. © AKPA)
Margaret
Margaret (źródło fot. © AKPA)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama