Natalia Siwiec szczerze o poprawkach urody. Jednej decyzji żałuje
Natalia Siwiec opowiedziała o zabiegu, na który zdecydowała się pod wpływem sugestii lekarza. Skutki tej decyzji usuwała przez lata.

Natalia Siwiec (43 l.) nie ukrywa, że korzystała z zabiegów poprawiających wygląd. W najnowszej rozmowie z Plejadą opowiedziała jednak o decyzji, którą podjęła bez przekonania i której skutki okazały się trudniejsze do usunięcia, niż się spodziewała. Chodzi o wstrzyknięcie kwasu w brodę. Po zabiegu jej kształt stał się nierówny.
Modelka wspominała, że przyszła do gabinetu bez konkretnego pomysłu na zmianę. Zapytała lekarza, jakie zabiegi wykonuje się w tamtym czasie, a on zaproponował korektę brody. Siwiec zgodziła się. Po latach mówi o tej decyzji z żalem, bo efekt bardzo jej się nie podobał.
„Broda była krzywa. To się nie chciało rozpuścić” — powiedziała Plejadzie.
Jak wyjaśniła, pozbywanie się preparatu zajęło kilka lat. Przed rozpoczęciem jego rozpuszczania trzeba było najpierw poczekać, aż miejsce po zabiegu się zagoi. To ten długi proces, a nie sam moment wyjścia z gabinetu, nadaje jej wspomnieniu szczególną wagę.
Siwiec zaznaczyła, że pozostałe zmiany, na które się zdecydowała, ocenia dobrze. Nie przedstawiła więc całej swojej historii z medycyną estetyczną jako pasma nieudanych decyzji. W przypadku brody sama zwróciła uwagę na okoliczności: nie wiedziała, czego chce, a propozycję usłyszała od przypadkowego lekarza.
ZOBACZ TEŻ: Natalia Siwiec w bikini na jachcie. Kadry z Capri skradły całe show!
Natalia Siwiec już wcześniej mówiła o poprawkach urody
Temat wyglądu towarzyszy Siwiec od czasu Euro 2012, kiedy zdjęcia z trybun przyniosły jej ogólnopolską rozpoznawalność. Niedługo po turnieju przyznała publicznie, że powiększyła piersi i usta. Odpowiadała wówczas również na pytania o inne domniemane zmiany, które przypisywano jej na podstawie fotografii.
Jednym z powracających tematów był jej nos. W programie „Na językach” Siwiec mówiła, że chciała poddać się jego operacji, lecz lekarze, do których się zwróciła, odmówili. Później przyznała, że cieszy się z tamtej odmowy. Jej własne wypowiedzi są tu istotniejsze od prób odgadywania zabiegów przez porównywanie dawnych i obecnych zdjęć.
Przez kolejne lata modelka rozwijała karierę również poza modelingiem. Wystąpiła w reality show „Enjoy The View, Love, Natalia” i w pierwszej polsatowskiej edycji „Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami”. Pojawiła się też w filmach, między innymi w „Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa” oraz dwóch częściach serii „365 dni”. Z czasem razem z rodziną zaczęła spędzać znaczną część roku w Meksyku.
Jak dziś dba o skórę?
Pobyt w Meksyku pojawił się także w rozmowie o pielęgnacji. Siwiec powiedziała Plejadzie, że nie miała tam dostępu do zabiegów medycyny estetycznej, z których chciałaby korzystać, dlatego postawiła na codzienne masaże twarzy i domową pielęgnację. Wspomniała również o diecie i piciu wody jako elementach swojej rutyny.
Nie oznacza to, że całkowicie zrezygnowała z zabiegów. Siwiec wymieniła mezoterapię i stymulatory, z których korzysta podczas pobytów w Polsce. Mówiła też, że lubi mikronakłuwanie, kwasy i stosuje retinal. Do tej pory tylko raz zdecydowała się na delikatny zabieg laserowy; mocniejszy rozważa, choć sama nie jest pewna, czy go potrzebuje.
W jej opowieści o brodzie nie chodzi zatem o deklarację końca poprawek urody. Siwiec nadal otwarcie mówi o zabiegach, które wybiera, ale równie otwarcie przyznaje, że jednej pochopnej decyzji żałuje. Zamiast przemilczeć nieudany efekt, opisała również to, czego nie widać na zdjęciu: kilka lat prób usunięcia preparatu.
Sprawdź również:
Magdalena Narożna poślubiła kolegę ze szkoły! Kim jest Krzysztof Romaniuk?
Mieczysław Szcześniak przez 3 lata nie miał pracy! „Nie miałem za co żyć”
Weronika Wiśniewska z hitem lat 90 Edyty Górniak! „Ciarki od pierwszej zwrotki”




Wybrane dla Ciebie

















