Olga Frycz buduje drewniany dom. Z przeprowadzką czeka z konkretnego powodu
Olga Frycz buduje drewniany dom, ale nie zamierza od razu się wprowadzać. Ma za sobą doświadczenie, którego przy tej przeprowadzce chce uniknąć.

Olga Frycz ma już za sobą wybór technologii budowy nowego domu. Zdecydowała się na prefabrykaty drewniane, a 28 września na jej działkę zaczęły przyjeżdżać przygotowane wcześniej elementy konstrukcji. Wtedy rozpoczął się montaż budynku. Przed aktorką pozostają jednak wykończenie i urządzanie wnętrz, a dopiero później przewożenie rzeczy.
O swojej inwestycji opowiedziała agencji Newseria przy okazji „Parapetówki”, wydarzenia zorganizowanego w Westfield Mokotów w Warszawie. Spotkanie towarzyszyło otwarciu Studia Projektowego Castoramy oraz pierwszego w Polsce domu pokazowego tej marki. Rozmowa dotyczyła zarówno samej budowy, jak i tego, czego aktorka oczekuje od przyszłej przestrzeni do życia.
W przypadku wybranej przez nią technologii część prac odbywa się poza działką. Olga Frycz nie obserwowała więc codziennego wznoszenia kolejnych fragmentów ścian, jak przy tradycyjnym budowaniu domu. Za realizację odpowiada generalny wykonawca, któremu powierzyła kwestie wymagające fachowej wiedzy.
„Zdecydowaliśmy się na budowę domu z prefabrykatów drewnianych, czyli nasz dom powstaje na hali, więc nie mam możliwości obserwowania, jak powstaje klasycznie, «cegła po cegle». Mam generalnego wykonawcę, więc nie muszę się absolutnie niczym stresować, na czym się nie znam” — powiedziała agencji Newseria.
Olga Frycz miała wątpliwości przed budową drewnianego domu
Zanim zaufała wykonawcy, zastanawiała się przede wszystkim nad trwałością konstrukcji. Drewniane prefabrykaty budziły w niej obawy, a decyzja o ich wykorzystaniu nie przyszła bez wahania. Kiedy zobaczyła grubość ściany działowej, była zaskoczona solidnością przygotowanego elementu.
„Nie do końca wierzyłam, czy to jest na pewno trwałe, ale w pewnym momencie zaufałam mojemu generalnemu wykonawcy, bo inaczej bym zwariowała. Natomiast nie miałam pojęcia, że to jest tak grube i solidne. Byłam w szoku, gdy zobaczyłam, jakiej grubości jest ściana działowa” — przyznała w tej samej rozmowie.
Przy projektowaniu wnętrz aktorka również korzysta z pomocy specjalistki. Architektka najpierw rozmawiała z nią o codziennym życiu i upodobaniach, a następnie przesłała propozycje inspiracji. Frycz zależy na rozwiązaniach odpowiadających potrzebom domowników; funkcjonalność jest dla niej jednym z najważniejszych kryteriów przy urządzaniu domu.
„Zdałam się na nią, bo ona szuka wszystkich rozwiązań, które są dla mnie bardzo ważne, czyli funkcjonalność. Sama nigdy bym nie umiała tego zaprojektować” — wyjaśniła Newserii.
Osobnym elementem przygotowań jest współpraca z ekipą remontową. Olga Frycz zna tych fachowców od lat i ma już doświadczenie wspólnych realizacji. Chwali ich za rzetelność, punktualność i utrzymywanie porządku podczas prac. Jak zaznaczyła, sama nie należy do osób, które narzekają na swoich wykonawców.
Z przeprowadzką poczeka do końca prac. Już raz mieszkała podczas remontu
Urządzanie domu wymaga jeszcze uwzględnienia terminów kolejnych specjalistów. Aktorka podała przykład stolarza, na którego niekiedy czeka się cztery miesiące. Dopiero później przychodzą pomiary i wykonanie zamówionych elementów. Frycz liczy się z taką kolejnością i nie traktuje wstępnego harmonogramu jako nieprzekraczalnej granicy.
„Terminami się w ogóle nie przejmuję, one są tylko umowne. Nie jestem naiwna, wiem, ile to wszystko trwa. Na samego stolarza czeka się nieraz cztery miesiące i dopiero on to wszystko będzie mierzył, a później to będzie powstawało. Tak że wszystko spokojnie. Wiadomo, że czasami jest to frustrujące, ale decydując się na budowę i wykańczanie domu, musimy mieć świadomość tego, że terminy mogą się przesuwać” — powiedziała agencji Newseria.
Konkretnego dnia przewożenia rzeczy jeszcze nie ustaliła. Ma natomiast jasno określony warunek dotyczący stanu domu w momencie wprowadzania się. W przeszłości mieszkała już w miejscu, w którym równocześnie trwały prace remontowe. Przy kolejnej zmianie adresu chce uniknąć tego doświadczenia i poczekać na zakończenie wszystkich robót.
„Nie chcę mieszkać w domu, w którym jeszcze będą trwały jakieś prace remontowe, bo już tak mieszkałam i się do tego nie nadaję. Chciałabym więc, żeby wszystko było skończone i wtedy zaczniemy przewozić nasze rzeczy. Ale na razie nie mam pojęcia, kiedy to będzie” — podkreśliła w rozmowie z Newserią.
Sprawdź również:
Baron za kulisami „The Voice of Poland”: „Nie znałem takiego rodzaju miłości”
Kuba Gąsowski z „The Voice of Poland” w „Lalce”! Dostał podwójne zadanie
The Voice of Poland 17: wszyscy uczestnicy! Kto trafił do drużyn trenerów?
@muzotakt Nowy dom Olgi Frycz powstawał w hali, a gotowe elementy przyjechały na działkę 🏡 #olgafrycz #domygwiazd
♬ oryginalny dźwięk – muzotakt.pl – muzotakt.pl

Wybrane dla Ciebie















