Marcin Maciejczak spełnił marzenie w „TTBZ”. Potem przyznał: „Celine mnie «zjadła»”

Marcin Maciejczak wrócił do występu jako Celine Dion w "TTBZ". Opowiedział też, dlaczego duet z Liberem początkowo wydawał mu się niezręczny.

Marcin Maciejczak
Marcin Maciejczak Źródło fot. © Instagram | Meta
8 października 2026, 22:22
Reklama

Marcin Maciejczak zdradza kulisy „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”

Marcin Maciejczak ma już za sobą występy jako Kora, Sylwia Grzeszczak i Celine Dion, ale każda z tych metamorfoz wiązała się z innymi emocjami. W rozmowie z Polsat uczestnik 23. edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” opowiedział o zadaniu, które było jego małym marzeniem. Wrócił do występu w repertuarze kanadyjskiej gwiazdy i wyjaśnił, co miał na myśli, mówiąc, że ta postać go „zjadła”.

Po tym wykonaniu wokalista zgodził się z jurorami, że metamorfoza nieco go przerosła. Teraz zaznaczył jednak, że szczególnie mocno przeżył samo wcielenie się w artystkę, do której ma osobisty stosunek. W jego relacji najważniejszy był emocjonalny ciężar zadania, a nie poczucie porażki po zejściu ze sceny.

„Powiedziałem, że Celine mnie «zjadła». Miałem na myśli duży ciężar tej postaci, że wpadłem w nią emocjonalnie po całości. To był dla mnie ważny występ, takie moje małe marzenie w tym programie” — powiedział w rozmowie z Polsat.pl.

Szerzej o przygotowaniach i swoich przeżyciach opowiedział we vlogu poświęconym temu odcinkowi. Zaglądał również do komentarzy pod nagraniem występu. Jak relacjonował w wywiadzie, czytał tam opinie osób, które właśnie tę interpretację uznały za jego najlepszy dotychczasowy występ w show.

„Mi tu towarzyszyło duże przejęcie, bo miałem osobisty stosunek do postaci, ale schodząc ze sceny nie miałem poczucia, że to się nie udało” — zaznaczył w tej samej rozmowie.

Marcin Maciejczak o wygranej w „TTBZ”. Nie przyszedł się ścigać

Pierwszy triumf Maciejczaka przypadł na drugi odcinek sezonu. Zaśpiewał wtedy „O! Nie rób tyle hałasu” Maanamu jako Kora. Przebieg występu i drogę do zwycięstwa opisaliśmy wcześniej. W najnowszym wywiadzie artysta wrócił do własnych oczekiwań wobec tego zadania i przyznał, że uważa je za jedno z najtrudniejszych w tej edycji.

Zapytany, czy zwycięstwo przyniosło ulgę, czy raczej dodatkową presję przed kolejnymi występami, nie wybrał żadnej z tych odpowiedzi. Ucieszył się z wyniku, ale od początku nie traktował udziału jako wyścigu. Zależało mu na wykonaniu zadania, które dostał, i na osobistej satysfakcji z przygotowanej metamorfozy.

„Oczywiście ucieszyłem się bardzo z wygranej, zwłaszcza, że to było uważam jedno z najtrudniejszych zadań tej edycji. Natomiast wchodząc do programu nie czułem, że my tu idziemy się ścigać” — powiedział Polsat.pl.

„Ta wygrana była takim moim osobistym spełnieniem, zaspokoiła moją potrzebę wykonania zadania. Nie spocząłem na laurach, ale dała mi też takie poczucie, że ok, to teraz już nic nie muszę nikomu udowadniać. Fajnie, że to się wydarzyło już w drugim odcinku” — dodał.

Duet z Liberem zaczął się od wątpliwości. Pomogła rozmowa z Sylwią

W czwartym odcinku wokalista trafił na opcję „zaproś przyjaciela”. Wystąpił jako Sylwia Grzeszczak u boku Libera, który pozostał na scenie sobą. Wspólnie wykonali „Dobre myśli” z repertuaru Grzeszczak i Libera. Dopiero w nowej rozmowie Maciejczak ujawnił, że przed tym duetem miał wątpliwości związane z prywatną historią artystów.

„To był zaskakujący występ, bo wcielenie się w Sylwię do duetu z Liberem, w sytuacji, kiedy wiemy, że oni byli ze sobą tak blisko, było początkowo dość niezręczne. Natomiast Liber szybko rozwiał wszelkie moje wątpliwości, połączyliśmy się też z Sylwią, więc jakoś tak od razu mieliśmy wszyscy poczucie, że ok, to jest fajna zabawa” — opowiedział Polsat.pl.

Samo odtworzenie barwy Grzeszczak okazało się dla niego mniej trudne, niż mogłoby się wydawać przy porównaniu ich głosów. Podczas pracy nad piosenką znalazł techniki śpiewania, które oboje wykorzystują we własnym repertuarze. Różnice w stylu nie przeszkodziły mu więc w przygotowaniu tej roli, a po występie wskazał ją jako postać, przy której dotąd najlepiej bawił się pod względem energii na scenie.

W wywiadzie zapowiedział również podobną przyjemność z występu w siódmym odcinku. Nie ujawnił przy tym, w kogo się wtedy wcieli. Kolejne metamorfozy uczestników „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” Polsat pokazuje w piątki o godz. 19:55.

Sprawdź również:

Baron za kulisami „The Voice of Poland”: „Nie znałem takiego rodzaju miłości”

Kuba Gąsowski z „The Voice of Poland” w „Lalce”! Dostał podwójne zadanie

The Voice of Poland 17: wszyscy uczestnicy! Kto trafił do drużyn trenerów?

Marcin Maciejczak, Twoja Twarz Brzmi Znajomo
Marcin Maciejczak, Twoja Twarz Brzmi Znajomo (źródło fot. © AKPA | Paweł Wrzecion)
Marcin Maciejczak
Marcin Maciejczak (źródło fot. © AKPA | Paweł Wrzecion)
Marcin Maciejczak
Marcin Maciejczak (źródło fot. © Instagram | Polsat)
Marcin Maciejczak, Twoja Twarz Brzmi Znajomo
Marcin Maciejczak, Twoja Twarz Brzmi Znajomo (źródło fot. © Polsat | mat. prasowe)
Liber, Marcin Maciejczak w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"
Liber, Marcin Maciejczak w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” (źródło fot. © Polsat | mat. prasowe)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama