Mandaryna w czerwieni rozgrzała parkiet. Pavlović: „Pozamiatałaś”
Mandaryna zatańczyła cha-chę do "Let's Get Loud" w "Tańcu z Gwiazdami". Iwona Pavlović nie szczędziła pochwał, a widzowie typują finał.

Mandaryna tym razem wyszła na parkiet w czerwieni i zatańczyła do przeboju Jennifer Lopez. W niedzielę, 11 października, w szóstym odcinku „Tańca z Gwiazdami” razem z Krystianem Rzymkiewiczem zaprezentowała cha-chę do „Let’s Get Loud”. Wieczór odbywał się pod hasłem „Latino Night”, a para otrzymała od jury łącznie 34 punkty. Po występie szczególnie mocne słowa padły z ust Iwony Pavlović.
Tydzień wcześniej wokalistka występowała w zupełnie innej konfiguracji. W odcinku rodzinnym na parkiecie towarzyszył jej syn Xavier, natomiast oprawę muzyczną zapewnili Michał Wiśniewski i Etiennette, którzy zaśpiewali na żywo. Mandaryna, jej taneczny partner i Xavier zdobyli wtedy maksymalne 40 punktów. Tym razem do oceny stanął już duet, a rodzinny charakter poprzedniego występu zastąpił latynoski repertuar.
Wybór „Let’s Get Loud” oznaczał taniec do jednego z najbardziej rozpoznawalnych utworów Jennifer Lopez. Mandaryna miała więc okazję pokazać się przy muzyce kojarzonej z energicznymi występami scenicznymi. Czerwień jej stroju pasowała do gorącego motywu odcinka, ale w wypowiedziach sędziów najwięcej miejsca zajęły rytm i sposób wykonania cha-chy. Nie zabrakło także oceny osobowości, którą wokalistka wniosła do choreografii.
Mandaryna usłyszała od Iwony Pavlović: „Pozamiatałaś”
Iwona Pavlović po zakończeniu numeru zwróciła się bezpośrednio do uczestniczki. Jurorka, która w programie ocenia przede wszystkim technikę tańca, tym razem pochwaliła jej cha-chę oraz rytmiczność. Swoją ocenę rozpoczęła od krótkiego, wyrazistego zdania:
„Pozamiatałaś. Wychodzisz i robisz świetną cha-chę z niesamowitą sekcją rytmiczną” — powiedziała Iwona Pavlović w „Tańcu z Gwiazdami”.
Rafał Maserak skupił się na charakterze tego tańca. Wymienił energię i rytm, a następnie odniósł się do temperamentu Mandaryny. Również w jego wypowiedzi znalazł się komplement skierowany do wokalistki:
„Cha-cha to jest energia, rytm, a najważniejszy jest charakter — ty masz charakter, chyba wszyscy się co do tego zgodzimy” — ocenił Rafał Maserak podczas programu.
Za przygotowaniem duetu stoi także doświadczenie Rzymkiewicza, który do jesiennej edycji dołączył jako profesjonalny tancerz. Pochodzi z Jędrzejowa, a treningi rozpoczął w wieku dziewięciu lat, kiedy mama zapisała go na zajęcia. Później uczył się w liceum tanecznym i zdobył klasę S w tańcu towarzyskim. Rozwijał również umiejętności w hip-hopie, nie ograniczając się do jednej techniki.

Telewizyjna publiczność poznała go dzięki dziesiątej edycji „You Can Dance – Po prostu tańcz!”. W kwietniu 2025 roku wygrał program i nagrodę w wysokości 200 tysięcy złotych. Na castingu zaprezentował układ do „Enemy” zespołu Imagine Dragons, łącząc taniec towarzyski, locking, street dance i taniec współczesny. Miał wówczas 22 lata i reprezentował rodzinny Jędrzejów. W finale rywalizował z Idą Kurowską, Angèle Villanueva Jarą oraz Szymonem Pacholcem. Więcej o jego nauce, pierwszych treningach i kolejnych projektach opisaliśmy w sylwetce Krystiana Rzymkiewicza.
Współpracę z Mandaryną widzowie mogli śledzić jeszcze przed premierą sezonu. W sierpniu para uczestniczyła we wspólnych nagraniach w amfiteatrze w Parku Górczewska. Zdjęcia pokazywały rozmowy i przerwy między ujęciami, zanim rozpoczęła się regularna rywalizacja na antenie. O tamtym etapie pisaliśmy przy okazji pierwszych wspólnych nagrań Mandaryny i jej partnera.

Widzowie po cha-chy Mandaryny typują finał
Nagranie niedzielnego występu pojawiło się na oficjalnym profilu „Tańca z Gwiazdami” w mediach społecznościowych. Pod filmem widzowie komentowali energię pary, ruchy wokalistki i jej sceniczną swobodę:
- „To chyba będzie kolejny raz najlepszy taniec tego wieczoru. Wow!”
- „Powtórzę po raz kolejny Krystian to diament tej edycji”
- „Ale fika ta Mandaryna. Super :)”
- „Ale petarda na sam początek. Parkiet rozgrzany. Znów trudno było oderwać wzrok”
- „Mega mi się podobało! Seksapil w każdym ruchu!”
- „To było mega mocne! Super osadzone, rytmiczne, silne”
- „Było wystrzałowo.”
- „Ogień”
W komentarzach pojawiały się również przewidywania dotyczące dalszej rywalizacji. Niektórzy oglądający wskazywali Mandarynę jako kandydatkę do finału. Pod nagraniem odezwały się także osoby związane z tanecznym show: Michał Kassin, Jacek Jeschke i Paulina Gałązka. Ta ostatnia żartobliwie nawiązała do Jennifer Lopez, której piosenka towarzyszyła parze na parkiecie.
Jak oceniacie cha-chę Mandaryny i Krystiana Rzymkiewicza?
Sprawdź również:
Agbe w cekinowej mini na Narodowym. Głęboki dekolt to niejedyny mocny detal
Roztańczony PGE Narodowy 2026: Jubileusz 10-lecia i tłum gwiazd na scenie
Jacek Łągwa wpłacał do banku po 100 tys. zł. Tak zarabiało Ich Troje








Wybrane dla Ciebie

















