Skolim ujawnił, ile płaci podatku. Wymienił kwotę 3 milionów złotych!
Skolim opowiedział o swoich podatkach. W rozmowie z Damianem Glinką wymienił trzy kwoty, w tym aż 3 miliony złotych.

Skolim podał konkretne kwoty, które — jak deklaruje — odprowadza do państwa. W rozmowie z Damianem Glinką wymienił 800 tysięcy, 2 miliony oraz 3 miliony złotych podatku. Fragment wywiadu pojawił się na TikToku 11 października 2026 roku. Wokalista mówił o różnych wysokościach wpłat, bez przedstawienia w przytoczonej relacji pełnego rozliczenia swojej działalności.
Nie ma zatem podstaw, by największą z tych sum przedstawiać jako jego stały miesięczny podatek. Nie można też na jej podstawie wyliczyć, ile pieniędzy zostaje mu na koncie. W wypowiedzi nie rozdzielono zobowiązań związanych z koncertowaniem od rozliczeń pozostałych przedsięwzięć. Podane liczby są deklaracją artysty dotyczącą podatków, a nie zestawieniem jego zarobków.
Konrad Skolimowski prowadzi bowiem działalność znacznie szerszą niż występy pod scenicznym pseudonimem. Poza muzyką rozwija sprzedaż kosmetyków, odzieży i gadżetów, biznes paliwowy oraz ofertę noclegową w Międzyzdrojach. O perfumach, które sam wskazał jako największe źródło pieniędzy, pisaliśmy wcześniej. Osobno opisaliśmy także wypowiedzi pracowników jego stacji o wynagrodzeniach i współpracy z właścicielem.
Skolim już wcześniej mówił o milionach. Wybrał scenę zamiast kolejnych walk
O finansach wokalista rozmawiał również z Karoliną Pańczyk i Przemkiem Kuberą, prowadzącymi podcast „Radiowóz” w RMF FM. Stacja opublikowała relację z tego spotkania 24 czerwca 2025 roku, a więc ponad rok przed październikową wypowiedzią dla Glinki. Wówczas Skolim wspominał o podatkach w kontekście działalności koncertowej i mówił o kwocie 3,5 miliona złotych rocznie.
„Generuję piękny przychód dla państwa polskiego” — powiedział w podcaście „Radiowóz” w RMF FM.
Podczas tego samego spotkania pojawił się temat propozycji kolejnych pojedynków. Skolim miał już za sobą dwie walki, a zainteresowanie jego powrotem nie wygasło. Jak opowiadał, oferty przychodziły mniej więcej co pół roku, zaś proponowane wynagrodzenie dochodziło do 2 milionów złotych. Mimo tego nie zamierzał podporządkowywać im swojego kalendarza.
Wolał spotkania z publicznością i pracę, w której czuje się komfortowo. Tłumaczył też, że podobne pieniądze potrafi rozpatrywać w perspektywie dni i kilku tygodni koncertowania. Było to porównanie atrakcyjności dwóch zawodowych propozycji, bez ujawnienia szczegółowego rachunku kosztów trasy czy wynagrodzeń całej ekipy.
Przy kilku występach jednego dnia znaczenie ma również transport. W „Radiowozie” artysta opowiadał o korzystaniu z helikoptera, który pomaga mu docierać na kolejne wydarzenia. Sam lot traktował przy tym jako spełnienie dziecięcych marzeń. Koncertowy grafik łączy więc z logistyką pozwalającą obsłużyć więcej niż jedną scenę w ciągu doby.
Na początku 2026 roku jego menedżer Wojciech Woner zapowiadał próbę pobicia dotychczasowego rekordu liczby występów. W rozmowie z VOX FM podkreślał także znaczenie stałego zespołu. Ekipa odrzucała propozycje telewizyjne wymagające, by sam wokalista pojawił się bez pozostałych muzyków. Więcej o planach koncertowych Skolima i zasadach współpracy z jego zespołem opisaliśmy w osobnym materiale.

Skolim proponował jedną stawkę podatku. Mówił też o biurokracji
Wysokość własnych wpłat nie jest jedynym podatkowym tematem, który podejmował wykonawca „Wyglądasz idealnie”. Podczas konferencji Polsat Hit Festiwal 2026 rozmawiał z Eską o funkcjonowaniu przedsiębiorców w Polsce. Narzekał na biurokrację i opowiedział się za jedną stawką podatku wynoszącą 10 procent dla wszystkich obywateli.
Zaznaczał przy tym, że jest muzykiem, a nie ekonomistą. Przedstawiał własny postulat uproszczenia systemu, bez szczegółowego projektu określającego sposób rozliczania poszczególnych rodzajów działalności. Proponowanej przez niego stawki nie należy więc traktować jako informacji o tym, na jakich zasadach sam rozlicza obecnie swoje przedsięwzięcia.
Osobną dyskusję wywołało jego stanowisko wobec projektu zabezpieczenia socjalnego artystów. Skolim przekonywał, że publiczne środki powinny służyć między innymi dzieciom i budowie dróg. Na jego wypowiedź reagowali inni wykonawcy, w tym Doda i Ralph Kaminski. Ten ostatni zaapelował do niego o przeprosiny.
Tymczasem jesienny kalendarz wokalisty nadal obejmuje dziesiątki występów. W październikowej rozpisce znalazły się zarówno koncerty klubowe, jak i wydarzenia w salach widowiskowych. Na 30 października zapowiedziano aż cztery przystanki: Inowrocław, Halę Orbita we Wrocławiu, Gorzko w Krakowie oraz Lemon w Radomiu.
Sprawdź również:
Kaeyra wróciła do rozstania z Zalewskim. Tak wyglądają dziś ich relacje
Mandaryna i Michał Wiśniewski razem na weselu. Wpadli sobie w objęcia
Sandra Kubicka urządza wymarzony apartament. Dla Leona miała wyjątkowy pomysł




Wybrane dla Ciebie

















