Barbara Kurdej-Szatan cała w czerwieni na gali Glamour. Ale co za torebka!
Barbara Kurdej-Szatan na gali Glamour postawiła na czerwoną suknię z frędzlami. Do kompletu dobrała torebkę przypominającą pikowaną poduszkę.

Barbara Kurdej-Szatan pojawiła się 15 października na gali Kobieta Roku Glamour 2026 w warszawskim Zamku Ujazdowskim. Na ten wieczór wybrała intensywną czerwień, którą wykorzystała zarówno w sukni, jak i dodatkach oraz makijażu. Przed fotoreporterami pozowała w kreacji gęsto pokrytej wydłużonymi, połyskującymi ozdobami.
ZOBACZ TEŻ: Roxie Węgiel i Izabela Kuna nagrodzone. Oto laureaci Glamour 2026
Na zdjęciu z wydarzenia szczególnie wyraźnie widać konstrukcję góry stroju. Suknia ma zaokrąglony dekolt blisko szyi, odsłonięte ręce i mocno zaakcentowaną linię ramion. Wystające na boki czerwone elementy tworzą przy nich niemal promienisty układ. Niżej ozdoby opadają pionowo, układając się w kolejne, zachodzące na siebie warstwy.
Aktorka stanęła przed obiektywem z jedną dłonią opartą na biodrze. Dzięki tej pozie można dostrzec, jak kreacja układa się w talii i jak bardzo jej faktura wychodzi poza obrys sylwetki. Przy ramionach frędzle są rozłożone szeroko, podczas gdy na wysokości tułowia przylegają bliżej materiału. Poszczególne paski odbijają światło, przez co obok głębokiej czerwieni pojawiają się jaśniejsze, niemal srebrzyste refleksy.
Na tle jasnej ścianki z dużym napisem „Glamour” strój tworzył wyraźny kontrast. W tym zestawie nie było wzorzystej tkaniny ani zestawienia kilku mocnych kolorów. Efekt budowały przede wszystkim nasycony odcień, błysk i przestrzenne wykończenie sukni.
Barbara Kurdej-Szatan dobrała torebkę przypominającą poduszkę
Drugim charakterystycznym elementem stylizacji była duża czerwona torebka, którą Kurdej-Szatan trzymała przy biodrze. Dodatek ma miękką, obszerną formę, widoczne pikowanie i błyszczącą powierzchnię. Jego narożniki wystają poza część obejmowaną dłonią, przez co całość przypomina złożoną, puchatą poduszkę.
Torebka różni się od sukni sposobem wykończenia. Na kreacji światło odbija się od licznych wąskich ozdób, natomiast na dodatku tworzy szersze, gładkie refleksy. Zestawienie tych dwóch powierzchni dobrze widać na wysokości talii, gdzie aktorka przytrzymuje torebkę przed sobą. Choć oba elementy są czerwone, każdy z nich ma zupełnie inną fakturę.
Blond włosy zebrała z tyłu, pozostawiając przy twarzy dwa luźne pasma. Przedziałek biegnie przez środek głowy, a dłuższe kosmyki opadają po obu stronach policzków. Fryzura pozwala też dokładnie zobaczyć wykończenie dekoltu i ozdoby przy ramionach.
W makijażu najmocniejszym akcentem są czerwone usta. Towarzyszą im podkreślone rzęsy, zaznaczone brwi i rozświetlenie widoczne na policzkach. Na fotografii można również dostrzec jasny manicure, który odcina się od intensywnego koloru trzymanej w dłoni torebki.
Czerwień pojawiła się tego wieczoru również w stylizacji innej uczestniczki wydarzenia. Na Muzotakt opisywaliśmy już kreację Roxie Węgiel na gali Glamour 2026. Kurdej-Szatan wybrała jednak bardzo charakterystyczne wykończenie: warstwy długich ozdób i wyraźnie poszerzoną górę sukni.
Kurdej-Szatan już wcześniej oceniała swoje kreacje z czerwonych dywanów
Aktorka ma za sobą wiele wieczorowych wyjść, a o części z nich opowiadała w 2023 roku w „Dzień Dobry TVN”. W cyklu „Historia jak z żurnala” oglądała archiwalne fotografie i komentowała zarówno ubrania, jak i fryzury oraz makijaż. Nie wszystkie dawne wybory oceniała równie dobrze.
Wspomniała między innymi czarno-żółtą suknię Macieja Zienia, którą założyła na początku ciąży. Kreację uważała za piękną, ale miała zastrzeżenia do uczesania. Przyznała, że fryzura po wyjściu od fryzjera nie wyglądała już tak, jak podczas przygotowań. W tej samej rozmowie mówiła, że dobrze czuje się w lekko pofalowanych włosach i delikatnym makijażu.
Wśród szczególnie udanych stylizacji wskazała biały, połyskujący garnitur. Jego krój wymagał jednak pilnowania postawy, ponieważ marynarka mocno odsłaniała ciało z boku. Aktorka opowiadała, że musiała ograniczać energiczne ruchy i przez cały czas trzymać się prosto.
Podczas przeglądania zdjęć wróciła też do mocniejszego makijażu, w którym — mimo początkowych wątpliwości makijażystki — sama czuła się dobrze.
„Czasem trzeba trochę pazura też zapuścić” — powiedziała w „Dzień Dobry TVN”.
Sprawdź również:
Kaeyra wróciła do rozstania z Zalewskim. Tak wyglądają dziś ich relacje
Mandaryna i Michał Wiśniewski razem na weselu. Wpadli sobie w objęcia






Wybrane dla Ciebie

















