Edyta Herbuś jak gwiazda dawnego Hollywood. Ta suknia miała efektowny tył
Edyta Herbuś na gali Glamour wybrała zieloną suknię z trenem. Dopasowany fason odsłaniał ramiona, a z tyłu uwagę przyciągała duża kokarda.

Edyta Herbuś pojawiła się 15 października na gali Kobieta Roku Glamour 2026 w warszawskim Zamku Ujazdowskim. Na spotkanie z fotoreporterami wybrała długą suknię w odcieniu butelkowej zieleni. Kreacja miała dopasowaną górę i wyraźnie zaznaczoną talię, a jej dolna część rozszerzała się w tren. Przy odsłoniętym dekolcie pojawiły się czarne detale, które przełamywały dominujący kolor.
Najbardziej rozbudowane zdobienie znalazło się jednak z tyłu. Była nim duża, przestrzenna kokarda z ciemnym podszyciem, nadająca sukni dodatkową objętość. Z przodu najważniejsza pozostawała linia gorsetu i bioder, natomiast z drugiej strony widoczna była dekoracyjna konstrukcja. To właśnie zestawienie dopasowanego fasonu z obszernym wykończeniem nadawało kreacji charakter sukni na uroczystą galę.
Herbuś postawiła na krój syreny, w którym materiał przylega do sylwetki, a następnie rozszerza się ku dołowi. Satynowa powierzchnia odbijała światło, podkreślając fałdy tkaniny. Długi tren rozkładał się za tancerką na podłodze. W tej stylizacji nie pojawił się rozbudowany wzór na całej sukni: jej ozdobą były przede wszystkim kolor, połysk i ułożenie materiału.
Na czerwonym dywanie tego wieczoru spotkały się bardzo różne pomysły na elegancję. Kamila Urzędowska wybrała czerwień, Joanna Koroniewska koronkę, a Lila Janowska cekiny. Zieleń Herbuś znalazła się więc obok mocnych barw i dekoracyjnych faktur. Wśród zaproszonych były również Margaret, Sara James, Blanka, Natalia Nykiel, Sandra Kubicka oraz Mery Spolsky.
Edyta Herbuś dobrała do sukni miękkie fale i ciemną pomadkę
Gorsetowa góra odsłaniała ramiona i pozostawiała odkrytą znaczną część dekoltu. Czarne wykończenie przy jego krawędzi tworzyło kontrast z zieloną tkaniną, a szeroko poprowadzona linia góry akcentowała ramiona. Przy tak skonstruowanej sukni biżuteria pozostała oszczędna. Wśród dodatków wyróżniał się duży pierścionek, widoczny przy dłoniach tancerki.
Do wieczorowej kreacji Herbuś dobrała rozpuszczone włosy ułożone w miękkie fale. Pasma opadały na ramiona, a ich jasnobrązowy odcień odcinał się od ciemnej sukni. Fryzura przywoływała skojarzenia z klasycznymi hollywoodzkimi stylizacjami. Zamiast gładkiego upięcia pojawiła się objętość i łagodnie układające się loki.
Mocniejszy akcent w makijażu stanowiły usta pomalowane na głęboki, winny kolor. Zieleń, czerń i odcień pomadki tworzyły ciemną paletę, którą rozjaśniały odsłonięte ramiona oraz włosy. Przy twarzy tancerka zrezygnowała z równie wyrazistego, rozbudowanego dodatku. Całość nawiązywała do wieczorowej elegancji retro, z podkreśloną talią i dekoracyjnym tyłem sukni.
Od „Tańca z gwiazdami” do jurorskiego fotela
Herbuś pochodzi z Kielc, gdzie uczyła się tańca w szkole Step by Step. Zdobyła najwyższą międzynarodową klasę S w tańcach latynoamerykańskich i trzykrotnie została mistrzynią Polski formacji tanecznych. Jej wykształcenie obejmuje również dziedzinę związaną z przygotowywaniem scenicznego wizerunku: ukończyła studium charakteryzacji i wizażu teatralno-filmowego.
Zanim Herbuś zaczęła regularnie pojawiać się na podobnych galach, widzowie poznali ją na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”. W 2005 roku występowała w drugiej edycji programu z Jakubem Wesołowskim. Para zakończyła rywalizację na trzecim miejscu. Rok później tancerka wróciła do show jako partnerka Marcina Mroczka. Równolegle zaczęła rozwijać działalność aktorską: pojawiła się między innymi w serialach „Na Wspólnej” oraz „Tylko miłość”.
Współpraca z Mroczkiem przyniosła jej również międzynarodowy sukces. W 2008 roku reprezentowali Polskę w Konkursie Tańca Eurowizji w Glasgow i zdobyli pierwsze miejsce. Zaprezentowali choreografię łączącą rumbę, cha-chę oraz elementy tańca nowoczesnego i jazzowego. Od jury i telewidzów otrzymali łącznie 154 punkty, wyprzedzając reprezentantów Rosji oraz Ukrainy.
Dziesięć lat później Herbuś znalazła się po drugiej stronie konkursowej rywalizacji. Jesienią 2018 roku została jurorką polsatowskiego „World of Dance – Polska”. Uczestników oceniała wspólnie z Michałem Malitowskim i Rafałem „Roofim” Kamińskim. W programie występowali soliści, duety i formacje, a główną nagrodą było 100 tysięcy dolarów.
Tym razem okazją do spotkania przedstawicieli telewizji, muzyki i internetu było wręczenie nagród Glamour. Statuetkę w kategorii Popkultura odebrała Roxie Węgiel, a tytuł Ikony przyznano Izabeli Kunie. Wyróżnienia otrzymali także Marzena Figiel-Strzała, Inez Lis, Lila Janowska i Bartłomiej Kubkowski. Pełne zestawienie laureatów gali Glamour 2026 opisaliśmy już na Muzotakt. Osobno pokazaliśmy również czerwoną, koronkową kreację Roxie Węgiel, która tego wieczoru pojawiła się także na scenie.
Edyta Herbuś na gali Glamour 2026

Sprawdź również:
Kaeyra wróciła do rozstania z Zalewskim. Tak wyglądają dziś ich relacje
Mandaryna i Michał Wiśniewski razem na weselu. Wpadli sobie w objęcia
Gorset, tren i fale retro

Edyta Herbuś w wieczorowej odsłonie

Do zielonej sukni dobrała mocny akcent

Edyta Herbuś odsłoniła ramiona na gali Glamour

Z tyłu kreacji wielka kokarda

Do kreacji dobrała fale oraz pomadkę w kolorze wina

Wybrane dla Ciebie

















