Edyta Górniak o powrocie Wiśniewskiego do Mandaryny. On mówi o trudnej decyzji
Edyta Górniak nazwała powrót Michała Wiśniewskiego i Mandaryny romantyczną historią. Muzyk odpowiedział i wspomniał o trudnej decyzji.

Edyta Górniak z uznaniem wypowiedziała się o ponownym zbliżeniu Michała Wiśniewskiego i Mandaryny. Po siódmym odcinku „Tańca z Gwiazdami” mówiła o wybaczeniu, bliskości i możliwości rozpoczęcia kolejnego rozdziału po wielu latach. Lider Ich Troje usłyszał jej słowa i w rozmowie z Pomponikiem przyznał, że jeszcze niedawno sam nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Wspomniał też o wysiłku, którego wymaga ich obecna relacja.
Okazją do tych rozmów był odcinek wyemitowany 18 października 2026 roku. Uczestnicy prezentowali choreografie do piosenek z animacji Disneya, a Górniak pojawiła się w programie w podwójnej roli. Najpierw zaśpiewała „Kolorowy wiatr” z „Pocahontas”, następnie dołączyła do jury i oceniała taneczne duety. Po zakończeniu transmisji spotkała się z reporterem Pomponika Jakubem Szewczykiem, który zapytał ją o Wiśniewskiego i jego byłą żonę.
Michał tego wieczoru kibicował Marcie z widowni. Artystka wystąpiła z Krystianem Rzymkiewiczem jako bohaterka „Śpiącej królewny”, a jej pomysł na choreografię wymagał szczególnego zaufania do partnera. Część walca wiedeńskiego zatańczyła z zamkniętymi oczami. Wiśniewski znał zamysł występu jeszcze przed niedzielną transmisją i później opowiedział, jak przeżywał oczekiwanie na jego realizację.
Edyta Górniak o Mandarynie i Wiśniewskim: „To jest tak romantyczna historia”
W rozmowie za kulisami Górniak odwołała się do baśni, ale mówiła już o prywatnej historii obojga artystów. Zwróciła uwagę na czas, dojrzewanie emocjonalne oraz możliwość wybaczenia komuś, z kim przed laty dzieliło się życie.
„Wiecie, jakbyśmy chcieli wierzyć czasem w baśnie, w niekończące się miłości, w wybaczenie, to oni z pewnością pokazali nam, że wszystko w życiu jest możliwe, jeśli chodzi o miłość, o jej potęgę, czym jest czas, czym jest rozwój, czym jest edukacja emocjonalna. To może pokazać ludziom, że można sobie wybaczyć nawet po wielu latach i być sobie bliskim i tworzyć nowe historie i nowe rozdziały” — powiedziała Edyta Górniak w rozmowie z Pomponikiem.
„To jest tak romantyczna historia, że szok. I love it” — dodała wokalistka.
Mandaryna i lider Ich Troje byli małżeństwem w latach 2002–2006 i mają dwoje dzieci: Xaviera oraz Fabienne. Ich wspólne życie widzowie poznawali między innymi dzięki reality show „Jestem jaki jestem”, a ślub w szwedzkiej Kirunie należał do najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń z tamtego okresu ich kariery. Pełną historię związku Mandaryny i Michała Wiśniewskiego przypominaliśmy już na Muzotakcie.
Ich nazwiska znalazły się również wśród duetów programu „Hitster. Muzyczna gra przebojów”. W tym formacie uczestnicy mierzą się z zadaniami związanymi z rozpoznawaniem przebojów i umieszczaniem ich na muzycznej osi czasu. Prowadzącymi zostali Ida Nowakowska i Piotr Kędzierski. Wśród zapowiedzianych uczestników była też Górniak, występująca w parze z synem Allanem Enso.
Michał Wiśniewski odpowiedział Górniak. „To nie była łatwa decyzja”
Zapytany przez Pomponik o opinię Edyty, Wiśniewski nie poprzestał na podziękowaniu. Odniósł się do własnych wcześniejszych wyobrażeń o tym, co jest możliwe między nim a Martą, a następnie wspomniał o pracy nad ich relacją.
„Cieszę się, że to powiedziała tak naprawdę dlatego, że sami uważamy, że to było jeszcze jakiś czas temu niemożliwe. Ale z drugiej strony – nie zdradzę wszystkiego, bo przyjdzie na to czas – ale wiadomo, to nie była łatwa decyzja, a praca nad tym, żeby to wszystko się udało jest jeszcze trudniejsza, ale na razie nam się bardzo, bardzo, bardzo chce” — powiedział Michał Wiśniewski w rozmowie z Pomponikiem.
Muzyk opowiedział również o napięciu towarzyszącym mu podczas oczekiwania na walca. Wiedział od poniedziałku, co Mandaryna zamierza zaprezentować, i przyznał, że denerwował się bardziej niż ona. Podkreślił znaczenie całego widowiska dla Marty: sposobu przedstawienia postaci i emocji, które chciała przekazać publiczności.
Za walca Mandaryny i Krystiana Rzymkiewicza do „Znam ze snu” Górniak przyznała dziesięć punktów. Tak samo oceniła ich Julia Wieniawa; Tomasz Wygoda i Rafał Maserak pokazali dziewiątki, a Iwona Pavlović siódemkę. Łączny wynik wyniósł 45 punktów na 50 możliwych. Po głosowaniu widzów duet pozostał w programie i zachował szansę na Kryształową Kulę.
Sprawdź również:
Kuba Gąsowski odpadł z „The Voice”, ale zapowiada: „To dopiero początek”
Kaeyra wróciła do rozstania z Zalewskim. Tak wyglądają dziś ich relacje
Mandaryna i Michał Wiśniewski razem na weselu. Wpadli sobie w objęcia





Wybrane dla Ciebie
















