Rozum tonie w emocjach. O tym Sting śpiewał w hicie lat 80.
Sting w "Be Still My Beating Heart" opowiedział o uczuciu, które wygrywa z rozsądkiem. W nagraniu towarzyszył mu Andy Summers.

„Be Still My Beating Heart” znalazło się na drugim solowym albumie Stinga, „…Nothing Like the Sun”, wydanym w październiku 1987 roku. Na początku 1988 roku utwór trafił na rynek jako singiel. Wersja albumowa trwa ponad pięć minut, natomiast na potrzeby promocji przygotowano krótsze edycje.
ZOBACZ TEŻ: Sting wychował sześcioro dzieci! Nie zamierza zostawić im fortuny
Piosenka nie przedstawia historii szczęśliwego zakochania. Jej bohater odczuwa silne pragnienie bliskości, ale wcześniejsze doświadczenia każą mu zachować ostrożność. Próbuje opanować emocje, zanim ponownie dopuści do siebie drugą osobę i narazi się na rozczarowanie.
W tekście serce oraz rozsądek prowadzą niemal osobny dialog. Pierwsze popycha narratora w stronę uczucia, drugi przypomina o utraconych marzeniach i złożonych obietnicach, które mogą zostać złamane. Sting wykorzystał obrazy tonięcia, rozbitego szkła i utraty równowagi, aby opisać człowieka, który nie potrafi już kontrolować własnych reakcji.
Emocjonalny niepokój nie został podany w formie gwałtownej rockowej kompozycji. Utwór rozwija się spokojnie, a jego oszczędne i przestrzenne brzmienie kontrastuje z napięciem zapisanym w słowach. Duże znaczenie mają charakterystyczne partie gitary Andy’ego Summersa, byłego kolegi Stinga z The Police.
ZOBACZ TAKŻE: Sting zostawił żonę dla jej najlepszej przyjaciółki. Ten ROMANS wstrząsnął światem (ZDJĘCIA)
Andy Summers ponownie zagrał u boku Stinga
Gordon Matthew Thomas Sumner, znany jako Sting, urodził się 2 października 1951 roku w Wallsend na północy Anglii. Światową popularność zdobył jako wokalista, basista i główny autor utworów The Police. Zespół tworzyli również perkusista Stewart Copeland oraz gitarzysta Andy Summers.
Artysta rozpoczął solową karierę jeszcze w połowie lat 80. Jego pierwszy album, „The Dream of the Blue Turtles”, ukazał się w 1985 roku i pozwolił mu znacznie szerzej połączyć rock z jazzem. Przy następnym wydawnictwie kontynuował muzyczne poszukiwania, zapraszając do studia między innymi Erica Claptona, Marka Knopflera i muzyków znanych z poprzedniej płyty.
Obecność Summersa przy „Be Still My Beating Heart” miała jednak szczególne znaczenie. Gitarzysta nie próbował odtwarzać energii dawnych przebojów The Police. Zbudował atmosferyczne tło, które podkreśla niepewność narratora i chłodną, powściągliwą interpretację Stinga.
„…Nothing Like the Sun” zawierał również takie utwory jak „Englishman in New York”, „Fragile”, „We’ll Be Together” oraz „They Dance Alone”. Cały album miał spokojniejszy i bardziej refleksyjny charakter niż wiele wcześniejszych nagrań artysty. Sting zadedykował płytę swojej matce Audrey, która zmarła podczas prac nad materiałem.

Dwie nominacje Grammy i wysokie miejsce na liście Billboardu
„Be Still My Beating Heart” dotarło do 15. miejsca amerykańskiego zestawienia Billboard Hot 100. Jeszcze lepiej poradziło sobie w notowaniu Mainstream Rock, gdzie zajęło drugą pozycję. Na liście Adult Contemporary uplasowało się na 37. miejscu.
Utwór zdobył również uznanie branży muzycznej. Podczas 31. ceremonii Grammy w 1989 roku Sting otrzymał za niego nominacje w kategoriach Piosenka Roku oraz Najlepszy Męski Popowy Występ Wokalny. Sam album rywalizował natomiast o tytuł Albumu Roku. Żadna z tych nominacji nie zakończyła się statuetką.
Nagranie otrzymało teledysk, w którym wystąpiła modelka i aktorka Mitzi Martin. Piosenka została później umieszczona na kompilacji „Fields of Gold: The Best of Sting 1984–1994”, a w 2000 roku wykorzystano ją w dokumencie przyrodniczym „Dolphins”. Sting skomponował również muzykę przygotowaną na potrzeby tej produkcji.
Po latach „Be Still My Beating Heart” pozostaje opowieścią nie tyle o samym zakochaniu, ile o chwili poprzedzającej podjęcie ryzyka. Bohater jeszcze nie wie, czy otworzyć się na uczucie, czy wycofać, zanim ponownie zostanie zraniony.
Sprawdź również:
Ula Milewska dołącza do „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Kim jest artystka, o której zrobi się głośno?
Maria Sadowska przechodzi do Polsatu! Wystąpi w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”



Wybrane dla Ciebie

















