Helena Englert dała czadu w „TzG”. Widzowie piszą o faworyzowaniu
Helena Englert rozpoczęła "Taniec z Gwiazdami" od energetycznej samby. Jurorzy przyznali jej 28 punktów, ale ich oceny podzieliły widzów.

Helena Englert i Roman Osadchiy zmierzyli się z sambą już w pierwszym odcinku 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”. Para otrzymała łącznie 28 punktów: Julia Wieniawa przyznała jej osiem, a Rafał Maserak i Tomasz Wygoda po siedem. Najbardziej wymagająca okazała się Iwona Pavlović, która pokazała notę sześć.
ZOBACZ TEŻ: Helena Englert zadebiutowała na Męskim Graniu. Po występie rozpętała się gorąca dyskusja?
Helena Englert zdobyła 28 punktów. Jej samba podzieliła widzów
Nowa jurorka programu szczególnie doceniła energię oraz charakter, który Helena Englert wniosła do choreografii.
„Oj Helena, taką cię znam i cię uwielbiam. Wspaniale wkleiłaś swoją osobowość i charakter w ten taniec” – powiedziała Julia Wieniawa podczas programu.
Nie wszystkie uwagi były jednak równie entuzjastyczne. Tomasz Wygoda zwrócił uwagę, że w sambie zabrakło charakterystycznego ruchu określanego jako bounce. Mimo technicznych zastrzeżeń rezultat umieścił duet wysoko wśród par ocenionych w tej części premierowego odcinka.
Roman Osadchiy wrócił do tanecznego show Polsatu po kilkuletniej przerwie. Widzowie poznali go w 2022 roku, gdy w 13. edycji stworzył parę z Mają Włoszczowską. Pochodzący z Ukrainy choreograf rozpoczął naukę tańca jako czterolatek, a w wieku 21 lat przyjechał na treningi do Polski i postanowił kontynuować tutaj swoją karierę.
Helena Englert przed występem powiedziała o znanych rodzicach
Zanim aktorka pojawiła się na parkiecie, w materiale poprzedzającym występ opowiedziała o dorastaniu w artystycznej rodzinie. Helena Englert jest córką Jana Englerta i Beaty Ścibakówny. Nie ukrywała, że nazwisko rodziców dało jej wiele możliwości, ale jednocześnie stało się źródłem krytycznych ocen dotyczących jej zawodowych sukcesów.
„Mam takie wrażenie, że nikt mnie nie lubi. Chciałabym, żeby ludzie mnie polubili” — przyznała przed kamerami „Tańca z Gwiazdami”.
Jej słowa nawiązywały do emocji, które towarzyszą kolejnym zawodowym projektom aktorki. Już w czerwcu udział Heleny Englert w „Tańcu z Gwiazdami” wywołał ostrą dyskusję. Krytyczne oceny powróciły później przy okazji jej koncertów, a po występie na Open’erze artystka zapowiedziała, że zamierza odpowiedzieć na zarzuty własną pracą.
Englert liczy, że udział w telewizyjnym show pozwoli publiczności poznać ją poza rolami aktorskimi i dyskusją o jej rodzinie. Jej dotychczasowy dorobek obejmuje między innymi seriale „Barwy szczęścia”, „#BringBackAlice”, „Śleboda” i „Rodzinka.pl” oraz film „Pokusa”. W 2025 roku rozpoczęła również karierę muzyczną pod pseudonimem Hela, a latem 2026 roku występowała na festiwalowych scenach.
Jej szybki rozwój jako wokalistki również wywoływał skrajne opinie. Część odbiorców zarzucała artystce, że obecność na dużych wydarzeniach zawdzięcza przede wszystkim rozpoznawalnemu nazwisku. Pierwszy taniec w Polsacie był więc dla niej nie tylko sprawdzianem nowych umiejętności, lecz także okazją do samodzielnego zapracowania na ocenę publiczności.

Widzowie podzieleni po sambie Heleny Englert
Pod nagraniami z występu pojawiły się zarówno pochwały energii aktorki, jak i głosy kwestionujące wysokość przyznanych not.
- „Helena dała czadu!”
- „Najlepszy taniec do tej pory! Oby tak dalej!”
- „To była naprawdę bardzo dobra, ognista samba! Czekam na więcej”
- „Już widać, kogo jurorzy faworyzują…”
- „Szału nie ma”
Helena Englert i Roman Osadchiy pozostają w rywalizacji o Kryształową Kulę. Kolejne odcinki pokażą, czy aktorka poprawi techniczne elementy wskazane przez Tomasza Wygodę i utrzyma energię, za którą najwyżej oceniła ją Julia Wieniawa.
Jak oceniacie pierwszy taniec Heleny Englert?
Sprawdź również:
Ula Milewska dołącza do „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Kim jest artystka, o której zrobi się głośno?
Maria Sadowska przechodzi do Polsatu! Wystąpi w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”








Wybrane dla Ciebie
















