Ida Nowakowska jako Wiktor Dyduła! Widzowie wytknęli jej konkretną rzecz
Ida Nowakowska wcieliła się w Wiktora Dydułę i wykonała jego wielki przebój. Emocjonalny występ podzielił jednak widzów programu.

Ida Nowakowska otrzymała w drugim odcinku 23. edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” wyjątkowo trudne zadanie. Tancerka i prezenterka musiała porzucić własny sposób mówienia, śpiewania oraz poruszania się, aby wcielić się w Wiktora Dydułę. Na scenie wykonała jego przebój „Tam słońce, gdzie my”.
ZOBACZ TEŻ: Rafał Brzozowski jak Mieczysław Fogg. Widzowie mocno podzieleni
Oryginalna wersja utworu ukazała się w czerwcu 2024 roku i szybko zdobyła dużą popularność. Piosenka dotarła na pierwsze miejsce oficjalnej listy najczęściej odtwarzanych utworów w polskich rozgłośniach radiowych. W teledysku wystąpił Piotr Głowacki, a klip opowiada poruszającą historię relacji ojca z synem.
Nowakowska przed wejściem na scenę przyznała, że właśnie ten osobisty wymiar nagrania był jej szczególnie bliski. Wiktor Dyduła stracił ojca, gdy miał czternaście lat. Uczestniczka programu również przeżyła śmierć taty, który chorował na nowotwór.
„Jest bardzo wzruszający. Wiktor stracił swojego tatę, kiedy miał czternaście lat. Mój tata też zmarł na raka” — mówiła Ida Nowakowska w materiale pokazanym w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”.
Na scenie pojawiła się w krótkich włosach, z zarostem i w stylizacji odwzorowującej wygląd Dyduły. Ważniejsza od samej charakteryzacji była jednak interpretacja utworu. Nowakowska starała się obniżyć głos i odtworzyć charakterystyczny sposób prowadzenia fraz przez wokalistę.
Jurorzy ocenili Idę Nowakowską. „Od początku jesteś w roli”
Piotr Gąsowski nie ukrywał, że wykonanie zrobiło na nim duże wrażenie. Juror zwrócił się do uczestniczki tuż po zakończeniu piosenki.
„Ida, ja nie wiem, co to było, ale to było świetne” — powiedział Piotr Gąsowski w programie.
Stefano Terrazzino docenił natomiast konsekwencję, z jaką Nowakowska budowała sceniczną postać. „Bardzo mi się podobało, że od początku jesteś w roli” — skomentował juror.
Występ był częścią odcinka poświęconego polskiej muzyce. Na scenie pojawili się również między innymi Rafał Brzozowski jako Mieczysław Fogg, Maria Sadowska jako Beata Kozidrak oraz Marcin Maciejczak w roli Kory. To właśnie interpretacja piosenki Maanamu przyniosła Maciejczakowi zwycięstwo.
Nowakowska nie znalazła się w ścisłej czołówce odcinka, ale jej wykonanie wzbudziło jedną z bardziej ożywionych dyskusji. Część widzów skupiła się na emocjach i aktorskim przygotowaniu. Inni uznali, że barwa głosu uczestniczki za bardzo różniła się od oryginału.
Widzowie podzieleni po metamorfozie Idy Nowakowskiej
Pod nagraniem opublikowanym w mediach społecznościowych Polsatu pojawiły się zarówno pochwały, jak i zdecydowanie krytyczne oceny:
- „Wokalnie to bardzo daleko od oryginału, a wręcz można w zasadzie niczym to nie przypomina. Wiem, to bardzo trudne zadanie dla niej, ale takie są fakty”
- „Piękny występ Igi. Przekazała emocje, jakie chciał przekazać w piosence Wiktor Dyduła. I postaciowo była mężczyzną”
- „Chyba Ida bardzo się stresowała przed tym występem, bo śpiewała jakoś ciężko”
- „Fajny występ. Wokalnie było trochę obok Wiktora Dyduły, ale poza tym bardzo dobrze wyszło”
- „Barwowo to nie był Dyduła, ale charakteryzacja i występ ogólnie super”
- „Ten występ jest niestety parodią Wiktora Dyduły. Niestety”
Dla prezenterki było to szczególnie wymagające wcielenie, ponieważ musiała nie tylko zaśpiewać męską partię, lecz także zmierzyć się z głosem dobrze znanym z radiowego oryginału. Emocjonalna interpretacja przekonała jurorów, ale nie wszyscy widzowie zaakceptowali różnice w barwie.
W trzecim odcinku Nowakowską czeka zupełnie inne zadanie. Dzięki nowej opcji „masz wybór” sama zdecyduje, czy na scenie przeobrazi się w Shakirę, czy w Cher. Którą z tych artystek powinna wybrać?
Sprawdź również:
Mandaryna zaskoczyła wyznaniem o Wiśniewskim. „Daje mi dużo spokoju”
Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski w „The Voice of Poland”! Mają nową rolę


Wybrane dla Ciebie

















