Mandaryna zaskoczyła wyznaniem o Wiśniewskim. „Daje mi dużo spokoju”
Mandaryna opowiedziała, co zmieniło się po powrocie do Michała Wiśniewskiego. Jedna cecha partnera szczególnie ją zaskoczyła.

Mandaryna i Michał Wiśniewski ponownie są razem, ale wokalistka nie próbuje odtwarzać związku sprzed lat. W nowym wywiadzie opowiedziała przede wszystkim o tym, jak zmienili się przez ponad dwie dekady i dlaczego ich obecna relacja daje jej poczucie swobody.
ZOBACZ TEŻ: Mandaryna mówi o nowym etapie. Takie słowa usłyszała od Wiśniewskiego
Marta Wiśniewska ujawniła, jaki jest Michał w związku
Choć znają się od 30 lat, dziś odkrywają się z innej strony. Mają za sobą małżeństwo, rozwód, lata życia osobno oraz kolejne doświadczenia zawodowe i prywatne. Nie wracają jednak do dawnych sporów i nie próbują rozliczać przeszłości.
„Dobrze się znamy, ale odkrywamy się na nowo. I to jest dla nas fascynujące. My się znamy 30 lat!” — powiedziała Mandaryna w rozmowie z magazynem „Viva!”.
Jedną z największych różnic artystka dostrzega w podejściu do ich pracy. Oboje wiedzą, czym są koncerty, spotkania z fanami, zdjęcia i życie osoby publicznej. Mandaryna przyznała, że w poprzednich relacjach próbowano oddzielać Martę Wiśniewską od jej scenicznego wizerunku.
„Mogę być Martą i Mandaryną jednocześnie ze stuprocentową akceptacją z jego strony” — podkreśliła.
ZOBACZ TAKŻE: Tańczy z Mandaryną, występuje z Wieniawą. Teraz jurorka wystawia mu noty
Michał Wiśniewski daje Mandarynie spokój
Wokalistka zapewniła, że nie jest zazdrosna o zawodowe życie partnera. Sama zna scenę od drugiej strony, dlatego rozumie emocje towarzyszące koncertom oraz kontaktowi z publicznością. Podobnego zrozumienia oczekuje wobec własnej kariery.
Wiśniewski, kojarzony ze spontanicznością i wyrazistym temperamentem, prywatnie potrafi ją uspokoić. Kiedy Mandaryna zaczyna wątpić, czy poradzi sobie z problemem, wystarcza jej świadomość, że partner pozostaje obok.
„Zaskoczę cię, ale Michał wprowadza w moje życie dużo spokoju” — wyznała.
Istotną rolę w odbudowaniu ich bliskości odegrali również Xavier i Fabienne. Mandaryna ujawniła, że dorosłe dzieci prowadziły z obojgiem rodziców długie rozmowy o życiu, emocjach i relacjach. Jej zdaniem to właśnie one znalazły dodatkową drogę łączącą Martę i Michała.
Xavier i Fabienne żartują, że rodzice zdecydowali się wrócić do siebie dopiero wtedy, gdy oni osiągnęli dorosłość. Nie pamiętają bowiem czasów, kiedy Mandaryna i Michał Wiśniewski tworzyli parę. O ich wcześniejszej reakcji na ponowne zbliżenie rodziców pisaliśmy już na MUZOTAKT.
„Mój nowy stary chłopak”
Mandaryna nie składa deklaracji dotyczących ślubu ani odległej przyszłości. Zapewnia jednak, że oboje chcą dać tej relacji szansę. Swoje położenie opisała za pomocą żartobliwego określenia, które dobrze oddaje nietypową historię pary.
„Patrzę na tego mężczyznę i myślę: Boże, to jest mój nowy stary chłopak. Nowa stara miłość” — powiedziała w wywiadzie.
Ich obecny etap znalazł również muzyczne odzwierciedlenie. Mandaryna i Wiśniewski po ponad 20 latach ponownie nagrali wspólny utwór. W piosence „Będzie było” śpiewają o uczuciu istniejącym pomiędzy przeszłością a przyszłością. Teraz oboje chcą skupić się właśnie na teraźniejszości.
Sprawdź również:
Bryska mówi wprost o spektrum autyzmu i ADHD. Popularność ma swoją cenę





Wybrane dla Ciebie

















