Mandaryna długo czekała na występ. Wiadomo, czego chce 48-latka za tydzień w „TzG”

Mandaryna drugi raz z rzędu tańczyła niemal na końcu odcinka. Teraz wyjawiła, która pozycja w "Tańcu z Gwiazdami" byłaby dla niej najlepsza.

Mandaryna wybrała idealną kolejność w "TzG"
Mandaryna wybrała idealną kolejność w "TzG" Źródło fot. © AKPA | Paweł Wrzecion
15 września 2026, 14:21
Reklama

Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz mają za sobą dwa występy w 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”. W obu przypadkach na swoją kolej musieli czekać niemal do końca programu. Podczas premiery zamykali rywalizację, natomiast tydzień później pojawili się na parkiecie jako przedostatnia para.

Długie oczekiwanie okazało się dla wokalistki dodatkowym źródłem napięcia. Zanim sama mogła zaprezentować przygotowaną choreografię, oglądała występy kolejnych uczestników. Mandaryna żartowała później, że za kulisami zajmowała się między innymi ciągłym odpinaniem i zapinaniem butów.

Reporter Pomponika zapytał, czy późna pora występów może wynikać z pozycji Mandaryny w programie. Zasugerował, że produkcja chce w ten sposób zatrzymać widzów przed telewizorami. Artystka nie zamierzała jednak oceniać decyzji osób układających scenariusz odcinka.

„Nie wiem (…). Raczej chciałabym jeszcze długo tańczyć i po prostu wielu rzeczy się nauczyć, a w ogóle nie zastanawiałam się nad tym, która jestem. Czy jestem 12, 15 czy druga. Nie ma to chyba znaczenia” – powiedziała w rozmowie z Pomponikiem.

Mandaryna wskazała najlepszą kolejność w „Tańcu z Gwiazdami”

Chociaż występ niemal na samym końcu oznacza wiele minut oczekiwania, Mandaryna nie chciałaby również otwierać programu. Taka pozycja wiązałaby się dla niej z jeszcze większą presją. Najchętniej pojawiłaby się na parkiecie jako jedna z pierwszych, ale dopiero po występie kilku innych duetów.

„Wybieramy trójeczkę (…), czwóreczkę, piąteczkę, szósteczkę” – wyliczała ze śmiechem.

Podczas drugiego odcinka późna kolejność wynikała z zasad Akademii Czarnej Mamby. Uczestników podzielono na grupy według przydzielonych stylów. Mandaryna, Matteo Brunetti i Izabela Kuna wykonywali walca angielskiego, dlatego ich występy znalazły się w końcowej części wieczoru.

Dwa odcinki przyniosły Mandarynie zupełnie inne wyniki

W premierowym odcinku Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz zatańczyli sambę, za którą otrzymali 28 punktów. Ten wynik dał im ex aequo pierwsze miejsce w tabeli jurorów. Tydzień później ich walc angielski został oceniony na 22 punkty.

Najsurowsza okazała się Iwona Pavlović, która przyznała parze cztery punkty. Widzowie nie zgodzili się z tak niską oceną. Wynik Mandaryny oraz komentarze po jej walcu opisaliśmy w osobnym materiale.

Para pozostała w rywalizacji, dlatego w kolejnym odcinku Mandaryna ponownie stanie przed jury. Tym razem przekona się również, czy jej życzenie dotyczące wcześniejszego wyjścia na parkiet zostanie spełnione.

Sprawdź również:

„Ojciec mnie tego nauczył”. Doda zaśpiewała „Rotę”

Maryla Rodowicz z doniesieniami z Opola! 80-latka na oczach wszystkich

Beata Kozidrak przekazała wieści wieczorem! Fani wreszcie się doczekali

Mandaryna, Krystian Rzymkiewicz, Taniec z Gwiazdami
Mandaryna, Krystian Rzymkiewicz, Taniec z Gwiazdami (źródło fot. © AKPA | Jacek Kurnikowski)
Mandaryna, Krystian Rzymkiewicz, Taniec z Gwiazdami
Mandaryna, Krystian Rzymkiewicz, Taniec z Gwiazdami (źródło fot. © AKPA | Jacek Kurnikowski)
Mandaryna, Krystian Rzymkiewicz, Taniec z Gwiazdami
Mandaryna, Krystian Rzymkiewicz, Taniec z Gwiazdami (źródło fot. © AKPA | Jacek Kurnikowski)
Mandaryna, Krystian Rzymkiewicz, Taniec z Gwiazdami
Mandaryna, Krystian Rzymkiewicz, Taniec z Gwiazdami (źródło fot. © AKPA | Jacek Kurnikowski)
Mandaryna, Krystian Rzymkiewicz, Taniec z Gwiazdami
Mandaryna, Krystian Rzymkiewicz, Taniec z Gwiazdami (źródło fot. © AKPA | Jacek Kurnikowski)
Mandaryna, Krystian Rzymkiewicz
Mandaryna, Krystian Rzymkiewicz (źródło fot. © AKPA)
muzotakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google
Chcesz podzielić się newsem lub zamówić publikację sponsorowaną?
Reklama
Reklama