Skolim ma pieniądze i sukces. Przed 30. urodzinami wskazał, co daje mu szczęście
Skolim przed 30. urodzinami opowiedział o dwóch synach i dawnych obawach. W "halo tu polsat" przyznał, czego nie zastąpiłyby mu pieniądze.

Skolim ma przed sobą okrągłe urodziny, ale podczas wizyty w „halo tu polsat” najwięcej uwagi poświęcił bliskim. W rozmowie z Agnieszką Hyży i Maciejem Rockiem opowiedział o ojcostwie, rodzinnych obowiązkach i oczekiwaniach, jakie stawiał sobie jako młody chłopak. Przyznał, że bez dwóch synów nawet pokaźny majątek nie zapewniłby mu szczęścia. Do studia przyjechał po kolejnej nocy spędzonej w pracy.
ZOBACZ TEŻ: Odrzucony w „Disco Star”, dziś gwiazda Narodowego. Skolim świętuje trzydziestkę
Skolim podsumował życie przed trzydziestką
„Nieważne ile pieniędzy bym miał na koncie, nieważne jaki samochód bym miał, nieważne jakie spodnie bym sobie kupił. Gdybym nie miał dzieci, mówię to oficjalnie, gdybym nie miał dzieci byłbym smutny, byłoby mi źle. Rodzina daje mi największą siłę” — powiedział w „halo tu polsat”.
Prowadzący zapytali go o bilans życia przed trzydziestką. Konrad Skolimowski wspomniał, że podobne rozważania towarzyszyły mu już w szkole średniej, kiedy przygotowywał się do matury. Zastanawiał się wtedy, jak będzie wyglądała jego przyszłość po osiągnięciu kolejnych granic wieku: osiemnastu, dwudziestu i trzydziestu lat. W rozmowie zwrócił uwagę na presję, by w określonym momencie mieć już konkretne osiągnięcia lub dobra materialne.
Osiemnastkę zapamiętał jako okres radości, pewności siebie i wielkich marzeń. Dwa lata później zaczął jednak porównywać własną sytuację z życiem znajomych. Miał samochód, ale brakowało mu mieszkania i większych pieniędzy. Wchodzenie w dorosłość wiązało się więc również z obawami o to, czy nadąża za innymi.
„Dwudziestka mnie troszkę przerażała, bo robiło się poważnie, ja porównywałem siebie do znajomych, nie miałem ani mieszkania, ani nie miałem za bardzo >>kasiory<<” — wspominał w programie Polsatu.
ZOBACZ TAKŻE: Skolim skończy 30 lat i wjedzie różowym autem na scenę! Tak uczci urodziny
Skolim o ojcostwie i codzienności z synami
Obecny etap życia wokalista ocenia znacznie spokojniej. Przed zbliżającymi się urodzinami mówił o zadowoleniu z tego, co udało mu się osiągnąć, a także o marzeniach, które nadal chce realizować. Gdy wyliczał najważniejsze sprawy, zaczął od dzieci. Nie ograniczył się przy tym do ogólnej deklaracji: opowiedział o zwyczajnych obowiązkach, na które znajduje czas między występami.
„Mogę śmiało powiedzieć, że jestem szczęśliwy, jeśli chodzi o to, co się wydarzyło w moim życiu do trzydziestego roku życia, co mam. Przede wszystkim najważniejsze jest to, że mam dwóch synów” — podkreślił w „halo tu polsat”.
Ze względu na godziny pracy artysta zazwyczaj odbiera dzieci ze szkoły. Po nocnych koncertach budzi się później, kiedy pozostali domownicy rozpoczęli już dzień. W tygodniu poprzedzającym rozmowę udało mu się jednak także zaprowadzić synów na zajęcia. Podczas tej samej wizyty wspomniał o odwożeniu babci na pociąg nad morze po powrocie z występu.
Babcia i prababcia pojawiły się w rozmowie również jako osoby, od których wiele się nauczył. Skolim zaznaczył, że zachowuje wyniesione z domu zasady i sposób myślenia o rodzinie. Mówiąc o odwadze w podejmowaniu zawodowych przedsięwzięć, odwołał się do swoich korzeni oraz ludzi, którzy go wychowali. Wymienił przy tym prowadzenie stacji benzynowej i realizowanie teledysków.
ZOBACZ TEŻ: Skolim ogłosił 54 koncerty w miesiąc! Tak będzie świętował 30. urodziny

Nocne występy, plany na 2028 rok i telewizyjna metamorfoza
Tempo jego pracy było widoczne już przy okazji samego wywiadu. O godzinie 5.20 Skolim występował jeszcze na scenie, a o 9.00 pojawił się w porannym programie. Prowadzących zaskoczyło, że dotarł do studia tak szybko po koncercie. Wokalista podał też aktualną liczbę październikowych występów: 56, poza urodzinową imprezą w Siemiatyczach. Niektóre koncerty ma już umówione na 2028 rok.
Spotkanie z fanami w Siemiatyczach zapowiedział na 8 października, od godziny 15.00 do pierwszej w nocy. Wśród zaproszonych wykonawców wymienił Cleo, Zenka Martyniuka, Prymaki, Zorkę i Raidera. Dwa dni później ma wystąpić podczas jubileuszowej, dziesiątej edycji Roztańczonego PGE Narodowego. Te wydarzenia stanowią część jego koncertowych planów na urodzinowy tydzień.
W studiu wrócił również do ostatniego odcinka „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Ula Milewska wcieliła się w niego, wykonując piosenkę „Daj mi jedno słowo”. Skolim obejrzał fragment występu i opowiedział, że po emisji porównywał zachowanie uczestniczki ze swoim sposobem poruszania się na koncertach. Jej metamorfozę skwitował krótko:
„Kurczę, wydaje mi się, że zrobiła to super” — ocenił w „halo tu polsat”.
Sprawdź również:
Baron za kulisami „The Voice of Poland”: „Nie znałem takiego rodzaju miłości”
Kuba Gąsowski z „The Voice of Poland” w „Lalce”! Dostał podwójne zadanie
Magdalena Narożna na planie 2 dni po ślubie. U boku męża usłyszała „Gorzko!”


Skolim wystąpił w Lublinie podczas koncertu TVP
Źródło fot. © AKPA | Mieszko Piętka


Wybrane dla Ciebie

















